Komentarze I AnalizyPolska

Masło prawem, nie towarem! [FELIETON WYSOCKIEGO]

35 lat temu, właśnie przed nowym rokiem, Sejm przyjmował plan Balcerowicza. Ten między innymi uwolnił ceny, jak i całą gospodarkę oraz w długim okresie zapewnił nam rozwój. Teraz uwagę klasy politycznej absorbuje cena masła i rządowe sposoby jej obniżenia. Zataczamy krąg wracając na ścieżkę socjalistycznych utopii. Już nie tylko mieszkanie ma być prawem, a nie towarem. Prawem ma być cena masła akceptowalna dla kupujących wszelkich politycznych orientacji.

Cena masła podskoczyła. Rząd postanowił interweniować

Zaczęło się od mało wyszukanej prowokacji. Mariusz Błaszczak otworzył sejf i pokazał kostkę masła, jako symbol drożyzny zafundowanej nam przez rząd Donalda Tuska, który to z ową drożyzną obiecywał się rozprawić. Aktualna władza wpadła w pułapkę. Zamiast zignorować zaczepkę, pokazać wzrost cen za panowania PiS i rynkowe powody drogiego masła, ktoś wymyślił strategię: dobry, troskliwy gospodarz w opiekuńczym państwie. Pewnie zbliżające się Boże Narodzenie dało taki impuls, by rodacy przy choince zanadto nie psioczyli, koncentrując się raczej na spekulacjach wokół miejsca pobytu posła Romanowskiego. Rząd ruszył do akcji, zapowiadając interwencję. Masło ma być tańsze dzięki działaniom Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Zobacz także: Ceny najmu w Polsce spadają, czyli dlaczego nie warto się kłócić z rynkiem [FELIETON WYSOCKIEGO]

RARS dała nam się poznać w okresie pandemii, ale przede wszystkim za sprawą przekrętów z udziałem jej byłego szefa Michała K, czekającego na ekstradycje w londyńskim areszcie, oraz Pawła S., twórcy marki Red is Bad, którego do polskiego aresztu dostarczono ze słonecznej Dominikany. Sprawa jest poważna, zarzuty dotyczą wyprowadzania kasy przy okazji zakupu agregatów prądotwórczych na potrzeby Ukrainy. Jednakże to nie Agencja ma być zła, a tylko ludzie z nią wówczas związani.

Interwencja wyjdzie władzy bokiem

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, jak sama nazwa wskazuje, ma zabezpieczać strategiczne rezerwy produktów żywnościowych, medycznych i technicznych oraz zapasy paliwa na wypadek konfliktu zbrojnego, zagrożenia zdrowia publicznego, klęski żywiołowej lub innej sytuacji kryzysowej. W tę ostatnią kategorię zdaniem decydentów wpisuje się właśnie obecna sytuacja na rynku masła, które sporo podrożało przed nadchodzącymi świętami. Agencja sprzeda tysiąc ton masła mrożonego w blokach. Zwiększona podaż obniży lub chociaż ustabilizuje ceny detaliczne i jakoś to będzie. Jednakże czy aby na pewno?

Zobacz także: W Rosji wciąż brakuje lokomotyw. Ale za to masła też nie mają

„Sukces” interwencji rynkowej wyjdzie rządowi bokiem. Są już kolejne produkty strategiczne, gdzie interwencja jest konieczna. Tak, strategiczne, bo jak wyobrazić sobie te radosne święta bez… czekolady. A ta, od dwóch lat tylko drożeje. Mleczna o 37 proc., a taka z orzechami aż o 80 proc. To też obciąża rządy Donalda Tuska, podczas których ta druga, bardziej ekskluzywna, zdrożała o ponad 2 zł. Proszę być konsekwentnym i tę kwestię też jakoś rozwiązać. Przypominam o benzynie, która już dawno miała być tańsza. Tu padła nawet konkretna zapowiedź niskiej ceny.

Regulacja, reglamentacja i socjalizm

Na początku wspomniałem o reformach Balcerowicza i transformacji rynkowej. Młodszym czytelnikom przypomnijmy więc termin w publicznym dyskursie już zapomniany – cena regulowana. Była to forma ustalania cen sprzedaży produktów dostępnych na rynku w drodze urzędowej regulacji. Krótko mówiąc, cenę ustalało państwo. Jednakże, ponieważ mieliśmy tzw. gospodarkę niedoboru i towarów brakowało, trzeba było wprowadzić ich reglamentację. Temu służyły kartki, na które nabywało się prawie wszystko: mięso, cukier, mąkę, mydło, proszek do prania, smalec, a nawet papierosy, wódkę i buty. Oczywiście także wspomniane masło i czekoladę.

Zobacz także: Pochwała chciwości [FELIETON WYSOCKIEGO]

Życzę Państwu świąt i całego przyszłego roku z żywnością może i droższą, ale za to rynkową. Będzie to zdrowsze, nie tylko w kulinarnym znaczeniu.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker