Wielka Brytania odnotowała zerowy wzrost gospodarczy. Czy Partia Pracy sprawi, że nie będzie pracy?
Partia Pracy, która obecnie tworzy rząd w Wielkiej Brytanii jest pod ogromnym ostrzałem krytyki ze strony opozycji za podjęte działania, które mają prowadzić do osłabienia gospodarczego potencjału kraju

Zerowy wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii jest czymś, co przykuło ostatnio wzrok ekonomistów i dziennikarzy. Państwo, które ma jedną z najsilniejszych gospodarek w europie, przeżywa stagnację. Co może być tego powodem i jakie są perspektywy dla Wielkiej Brytanii w najbliższym czasie? Po odpowiedzi zapraszam do dalszej części artykułu.
- Wzrost PKB w Wielkiej Brytanii wyniósł 0% zamiast wcześniej szacowanych 0,1%.
- Wzrost w sektorze budownictwa wyniósł 0,7%, ale został zniwelowany przez spadek w przemyśle (-0,4%), a sektor usług nie odnotował wzrostu.
- Gospodarka radziła sobie słabiej, niż oczekiwano, szczególnie w sektorach takich jak gastronomia.
Zerowy wzrost gospodarczy w czwartym kwartale 2024 roku
Krajowy Urząd Statystyczny Wielkiej Brytanii zrewidował swoje dane dotyczące wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale 2024 roku, wskazując na stagnację. Według najnowszego raportu wzrost PKB wyniósł 0% zamiast wcześniej szacowanych 0,1%. Ponadto realny PKB na mieszkańca spadł o 0,2%, zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym. Produkcja sektorowa również była nierówna – wzrost w budownictwie o 0,7% został zniwelowany przez spadek w przemyśle (-0,4%), a sektor usług nie odnotował wzrostu.
Liz McKeown, dyrektor ds. statystyk ekonomicznych Krajowego Urzędu Statystycznego, podkreśliła, że gospodarka radziła sobie słabiej, niż oczekiwano, szczególnie w sektorach takich jak gastronomia, prawo i reklama. Współczynnik oszczędności gospodarstw domowych nieco spadł, lecz nadal utrzymuje się powyżej średniej historycznej, podczas gdy realny dochód rozporządzalny na osobę pozostał na niezmienionym poziomie. Krajowy Urząd Statystyczny zrewidował także wzrost w drugim kwartale 2024 roku z 0,5% do 0,4%, wskazując na nieco wolniejsze tempo rozwoju, niż pierwotnie zakładano.
Gospodarka była słabsza w drugim i trzecim kwartale tego roku, niż sugerowały nasze początkowe szacunki, szczególnie w sektorach takich jak bary i restauracje, kancelarie prawne oraz reklama, które radziły sobie gorzej. Współczynnik oszczędności gospodarstw domowych nieznacznie spadł w ostatnim okresie, choć pozostaje stosunkowo wysoki w porównaniu z normami historycznymi. Tymczasem realny dochód rozporządzalny na mieszkańca nie wykazał wzrostu – stwierdził Liz MKeown
Zobacz także: Walka o niepodległość Szkocji to walka o ropę naftową. Materialne podstawy regionalnego separatyzmu
Gospodarka w stagnacji, a rząd pod ostrzałem krytyki
W 2024 roku Partia Pracy w Wielkiej Brytanii odniosła znaczące zwycięstwo w wyborach do Izby Gmin, zdobywając 411 mandatów na 650 możliwych. To ich trzeci najlepszy wynik w historii, ustępujący jedynie wynikom z 1997 i 2001 roku, kiedy to pod przewodnictwem Tony’ego Blaira uzyskali odpowiednio 418 i 412 mandatów. Lider Partii Pracy, Keir Starmer, objął funkcję premiera, obiecując „narodową odnowę” i rozpoczęcie „dzieła zmian” w kraju.
W swoim programie wyborczym Partia Pracy skupiła się na przyspieszeniu wzrostu gospodarczego, poprawie jakości życia obywateli oraz odbudowie kraju po 14 latach rządów konserwatystów. Jednakże ich podejście do Brexitu było ostrożne, unikając radykalnych zmian w stosunkach z Unią Europejską.
W badaniu wskazującym na przyszły wzrost, firmy sektora prywatnego zapowiedziały zmniejszenie zatrudnienia, obniżenie produkcji i podwyższenie cen w pierwszym kwartale. Andrew Griffith, pełniący funkcję sekretarza ds. biznesu, stwierdził, że oznacza to rosnące ryzyko recesji. Oskarżył Partię Pracy o zabijanie firm i miejsc pracy poprzez swoje decyzje i retorykę. Ugrupowanie Keira Starmera odpowiedziało tymi słowami:
Nie mieliśmy złudzeń co do skali wyzwań, które stoją przed gospodarką, ani faktu, że trzeba było podjąć trudne decyzje, aby przywrócić stabilność, odblokować inwestycje i zwiększyć dochody obywateli
Zobacz także: Powroty Polaków na Święta. Skąd najczęściej wracają?
Brak wzrostu gospodarczego i stanowisko Kanclerz Skarbu
Po tym jak dokonano rewizji wzrostu gospodarczego Kanclerz Skarbu Rachel Reeves (taki odpowiednik naszego Prezesa NBP). Kanclerz broniła swojego podejścia, wskazując, że rząd koncentruje się na stymulowaniu „zrównoważonego długoterminowego wzrostu” poprzez reformę gospodarki.
„Wyzwanie, przed którym stoimy, by naprawić naszą gospodarkę i odpowiednio finansować finanse publiczne po 15 latach zaniedbań, jest ogromne” – powiedziała Rachel Reeves, Kanclerz Skarbu
Najnowsze dane wskazują, że Wielka Brytania zmierza ku dwóm kolejnym kwartałom stagnacji. Obniżenie prognoz stanowi cios dla rządu, który postawił ożywienie wzrostu na czołowej pozycji. Krytyka liderów biznesu, którzy oskarżają Reeves o ryzyko dla wzrostu i miejsc pracy przez podwyżki podatków. Liderzy biznesu oskarżyli Reeves o narażenie wzrostu i miejsc pracy na ryzyko poprzez podwyżki podatków w budżecie, z których większość 40 miliardów funtów pochodzi z 25 miliardów funtów wzrostu składek na ubezpieczenie społeczne pracodawców od kwietnia.
Zobacz także: Świątecznego prezentu dla wojska nie będzie. Umowa na czołgi K2PL dopiero po nowym roku
Po tym jak Bank Anglii przewidział w zeszłym tygodniu, że wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii spowolni w ostatnich trzech miesiącach roku. Choć nie spełnia to technicznej definicji recesji, to obniżenie prognoz będzie ciosem wizerunkowym dla rządu, który uczynił ożywienie wzrostu swoim głównym priorytetem.




