Sprawdź zawody przyszłości i nie spraw zawodu rodzicom
Polska od lat może poszczycić się imponującym wzrostem gospodarczym. Wraz z rosnącą gospodarką rośnie zapotrzebowanie na pracowników o konkretnych umiejętnościach. Jakie branże to zawody przyszłości?

Rosnąca polska gospodarka potrzebuje coraz więcej pracowników. Coraz częściej są to pracownicy o konkretnych umiejętnościach. Barometr zawodów realizowany na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje jacy pracownicy w przyszłym roku będą pilnie poszukiwani. Jakie są zawody potrzebne w przyszłości?
- W 2025 roku na rynku pracy będzie brakować pracowników między innymi w branży budowlanej, edukacyjnej, transportowej i medycznej.
- Aż w czterech województwach mamy zbyt wielu ekonomistów. Co gorsza, nigdzie w Polsce nie notuje się deficytu pracowników o takich kwalifikacjach.
- Starzejące się społeczeństwo sprawia, że coraz mniej osób jest aktywnych na rynku pracy, dlatego tak ważne jest optymalne wykorzystanie ludzi i ich umiejętności.
- W powiecie szydłowieckim występuje rekordowo wysokie bezrobocie – 23%. Mimo tego w niewielu branżach występuje tam deficyt pracowników.
Zawody przyszłości — porównanie 2024 i 2025 roku
W porównaniu z wynikami Barometru zawodów na 2024 rok w prognozie na 2025 rok z listy zawodów, w których odnotowano deficyt poszukujących pracy, zniknęły takie profesje jak cieśle i stolarze budowlani, fizjoterapeuci i masażyści, kucharze, operatorzy obrabiarek skrawających, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie i ślusarze.
Barometr zawodów to krótkookresowa (jednoroczna), prowadzona na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prognoza zapotrzebowania na pracowników w wybranych zawodach. Krajowym koordynatorem badania jest Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie, natomiast panele ekspertów odbywają się w każdym powiecie.
Deficyt poszukujących pracy na 2025 rok przewiduje się dla następujących zawodów:
| BRANŻA | ZAWÓD |
| medyczno-opiekuńcza | psycholodzy i psychoterapeuci |
| TSL (transport-spedycja-logistyka) | magazynierzy |
| medyczno-opiekuńcza | pielęgniarki i położne |
| finansowo-prawna | samodzielni księgowi |
| medyczno-opiekuńcza | lekarze |
| edukacyjna | nauczyciele przedmiotów zawodowych |
| edukacyjna | nauczyciele przedszkoli |
| edukacyjna | nauczyciele praktycznej nauki zawodu |
| medyczno-opiekuńcza | opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej |
| finansowo-prawna | pracownicy ds. rachunkowości i księgowości |
| budowlana | robotnicy budowlani |
| budowlana | dekarze i blacharze budowlani |
| budowlana | monterzy instalacji budowlanych |
| mechaniczno-motoryzacyjna | mechanicy pojazdów samochodowych |
| TSL (transport-spedycja-logistyka) | kierowcy autobusów |
| budowlana | operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych |
| produkcyjno-przetwórcza | spawacze |
| ochrony i bezpieczeństwa | pracownicy służb mundurowych |
| TSL (transport-spedycja-logistyka) | kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych |
| budowlana | murarze i tynkarze |
| elektroenergetyczna | elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy |
| edukacyjna | nauczyciele szkół specjalnych i oddziałów integracyjnych |
| edukacyjna | nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących |
Zobacz też: Kryzys inflacyjny w Polsce – przyczyny, przebieg i skutki [RAPORT OG]
Nadwyżka poszukujących pracy
Do zawodów, w których występuje nadwyżka pracowników, należą między innymi ekonomiści. Jest ich zbyt wielu w województwie lubelskim, opolskim, podkarpackim i świętokrzyskim. Podobnie sprawa ma się w przypadku filozofów, historyków, politologów i kulturoznawców, którzy nie znajdują swojego miejsca na rynku pracy na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Co gorsza, żaden region w Polsce nie notuje deficytu wśród osób posiadających wymienione wykształcenie. Tego typu profesji nie należy traktować jako zawody przyszłości, a pracodawcy aktualnie nie poszukują pracowników o takich kwalifikacjach.
W województwie lubelskim mamy do czynienia z nadmiarem techników informatyków oraz techników mechaników. Dla nich sytuacja zawodowa może okazać się dobra, jeśli zdecydują się na przeprowadzkę do innego regionu Polski. Techników mechaników brakuje między innymi w takich miastach jak Gorzów Wielkopolski, Legnica, Wrocław, Leszno, Bydgoszcz, Zabrze, Dąbrowa Górnicza, Zabrze, Siedlce, Tarnów czy Warszawa. Z kolei techników informatyków poszukuje się w Gorzowie Wielkopolskim, Kaliszu oraz w wielu mniejszych miejscowościach.
Nieoptymalne wykorzystanie pracowników, którzy mają umiejętności potrzebne w innych miejscach niż w ich miejscu zamieszkania, może być jedną z barier rozwojowych dla Polski. Trudno jednoznacznie wskazać na przyczyny takiego zjawiska. Jednakże bez wątpienia ułatwienie migracji wewnętrznej oraz poprawienie infrastruktury transportowej mogłoby przynajmniej częściowo rozwiązać ten problem. Przynajmniej dla tej części pracowników, którzy są gotowi poszukać pracy w innym miejscu niż dotychczasowe miejsce zamieszkania.
Zobacz też: Pracownicy z Pokolenia Z chcą balansu między pracą a życiem prywatnym
Zawody przyszłości a niskie bezrobocie
Bezrobocie w Polsce jest od lat rekordowo niskie. Jednocześnie starzejące się społeczeństwo i sztywna polityka migracyjna Polski to powody, przez które liczba aktywnych zawodowo osób spada. Szerzej o tym problemie dla Obserwatora Gospodarczego pisał Dawid Błaszkiewicz. Dalszy spadek liczby pracowników może uniemożliwić utrzymanie obecnego wzrostu gospodarczego Polski. Dlatego tak ważne jest, aby optymalnie korzystać z ludzi żyjących w naszym kraju oraz ich umiejętności. Coraz większą grupą pracowników stają się w Polsce cudzoziemcy. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w marcu 2024 roku pracujących cudzoziemców było już ponad milion.
Zobacz też: Bezrobocie w Polsce jest niskie, różni się jednak drastycznie między województwami
Gmina z największym bezrobociem
W powiecie szydłowieckim w województwie mazowieckim mamy największe bezrobocie w Polsce, które jest na poziomie 23%. Mimo tego lista zawodów, na które występuje duże zapotrzebowanie, wcale nie jest długa. Zgodnie z informacjami prezentowanymi w Barometrze zawodów, w dużej mierze odpowiada za to rozwinięta szara strefa w powiecie. Jednym z problemów powiatu jest struktura gospodarki. Najczęściej pracodawcami są bardzo małe, rodzinne przedsiębiorstwa zatrudniające 2-3 osoby. Brakuje dużych inwestorów, którzy mogliby stworzyć miejsca pracy. W całym powiecie jest tylko jedno większe przedsiębiorstwo, które zatrudnia ponad 250 osób. Do najbardziej deficytowych zawodów w powiecie szydłowieckim należą: kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, mechanicy pojazdów samochodowych, opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej, pielęgniarki i położne oraz pracownicy służb mundurowych.




