Kolejne HOMARY-K już w Polsce. Wojsko Polskie powiększyło swój arsenał
W piątek 24 stycznia 2025 roku do Polskie dotarły kolejne HOMARY-K

Kolejne HOMARY-K już w Polsce. W piątek 24 stycznia 2025 roku do naszego kraju dotarło kolejne 18 modułów wyrzutni rakietowych HOMAR-K. Warto zaznaczyć, iż dostawa ta została wykonana przed założonym terminem. Tak szybkie dostawy nowoczesnego uzbrojenia zwalniają ze służby liniowej sprzęt, który to może trafić na Ukrainę.
- Ostatecznie Polska zamówiła w dwóch umowach 290 wyrzutni z pakietem szkoleniowym i logistycznym oraz zapasem amunicji
- HOMAR-K to południowokoreańska wyrzutnia K239 Chunmu umieszczona na polskim podwoziu
- Wartość łączna obu umów wyniosła około 5,15 miliarda złotych
Kolejne HOMARY-K już w Polsce
24 stycznia 2025 roku szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył przez swój profil na portalu X informacje o tym, iż kolejne 18 modułów HOMAR-K dotarło do Polski. Co ciekawe dostawa ta odbyła się przed założonym terminem, świadczy to o znakomitej formie koreańskiego przemysłu zbrojeniowego, który jest w stanie realizować wiele umów naraz.
Kolejnych 18 modułów wyrzutni HOMAR-K już w Polsce 🇵🇱 Zanim trafią do jednostek Wojska Polskiego zostaną zintegrowane z podwoziem Jelcza w Hucie Stalowa Wola. To kolejna dostawa wykonana przed założonym terminem. pic.twitter.com/E41dv6eRnX
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) January 24, 2025
„>
Korzystając z dostępnych źródeł, możemy założyć, że w służbie znajduje się około 35 wyrzutni HOMAR-K. Dodatkowo wraz z nową dostawą w Polsce znajduje się ponad 70 modułów czekających na integrację z polskim podwoziem. Tak szybkie dostawy mogą mieć wpływ na między innymi szykowany nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy. Obecność HOMARÓW-K umożliwia usunięcie ze służby liniowej starych wyrzutni GRAD, to zaś zwiększa szanse wysłanie ich na wschód.
HOMAR-K, czyli dokładnie co?
HOMAR-K oraz HOMAR-A to pojazdy powstałe w ramach tego samego założenia. Wojsko Polskie zdecydowało się na rozbudowę jak i modernizację swojej artylerii rakietowej poprzez program HOMAR. Do tej pory armia operowała w systemach poradzieckich. Były to między innymi wyrzutnie GRAD czy Czechosłowackie RM-70. Ostatecznie jednak na przestrzeni lat 2022-2023 MON zdecydował się na zakup amerykańskich wyrzutni HIMARS jak i południowokoreańskich K239 Chunmu.
Zobacz także: Kanadyjczycy wściekli przez cła Trumpa! Rosjanie liczą na ocieplenie relacji
W taki też sposób nastąpił podział na HOMAR-A (amerykański) oraz na HOMAR-K (koreański). Oba pojazdy są nowoczesnym sprzętem, który bez wątpienia zwiększy zdolności Wojska Polskiego. Problem pojawia się jednak w kwestii amunicji, oba pojazdy posiadają inny typ. O ile Koreańczycy w dużej mierze wzorowali się na pociskach amerykańskich, tak nie są ich kopiami. Przykładowo koreański pocisk KTSSM jest odpowiednikiem ATACMS, jednak ten pierwszy posiada mniejszy o 10 mm kaliber.
Docelowo HOMAR-A jak i HOMAR-K mają być wyrzutniami umieszczonymi na polskim podwoziu Jelcza 8×8. Dodatkowo warto zaznaczyć, iż w następnych latach możemy spodziewać się uruchomienia produkcji amunicji do obu wyrzutni w naszym kraju. Można mieć więc nadzieję, że lokalna produkcja amunicji spowoduje zmniejszenie się problemu logistycznego związanego z innymi typami pocisków w obu wyrzutniach.




