MON z kolejną umową. Polskie F-35 będą uzbrojone w nowoczesne pociski
Polska zakupiła pociski, które mogą zniszczyć najlepsze rosyjskie systemy przeciwlotnicze

MON z kolejną umową w ramach wielkiej modernizacji i rozbudowy armii. Tym razem kontakt obejmuje dostawę nowoczesnych rakiet przeciwradarowych. Do tej pory nasze siły powietrzne nie otrzymały nowoczesnych pocisków tego typu. Jedynie stare samolotu SU-22 mogły latać z takimi rakietami, te jednak pochodziły jeszcze z okresu istnienia ZSRR.
- Zamówienie obejmuje 200 rakiet
- AGM-88G AARGM-ER są jednymi z najnowszych pocisków przeciwradarowych na świecie
- Wartość umowy oscyluje w okolicach 745 milionów dolarów
MON z kolejną umową. Polskie F-35 otrzymają nowe pociski
28 stycznia 2025 roku minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał umowę na dostawę do Polski pocisków przeciwradiolokacyjnych AGM-88G AARGM-ER. Do naszego kraju ma trafić 200 takich rakiet, które kosztowały łącznie 745 mln dolarów netto. Będą to pierwsze pociski przeciwradarowe konstrukcji zachodniej, które będą na wyposażeniu Sił Powietrznych.
Zobacz także: Nowe magazyny do wynajęcia. Hillwood rusza z inwestycją w Częstochowie
AGM-88G AARGM-ER to daleka modernizacja sprawdzonego pocisku AGM-88 HARM. Rakiety zakupione przez Polskę mają być ekskluzywnie używane przez samoloty F-35. Zakupione pociski mają zasięg skuteczny do 300 km, dodatkowo dzięki nowoczesnej konstrukcji może on śledzić i trafić w cel, który wyłączył radar po odpaleniu rakiety.
Przeskok technologiczny
Do tej pory Polskie Siły Powietrzne korzystały jedynie ze starych sowieckich pocisków przeciwradarowych z rodziny Ch, przenoszonych przez maszyny SU-22. Wraz z upadkiem komunizmu jak i wstąpieniem do NATO wiadome było, iż nadejdzie czas, w którym stare rakiety jak i samoloty zostaną zastąpione nowymi. Jednak pociski przeciwradiolokacyjne nie znajdowały się na szczycie listy sprzętu, jaki podlegał modernizacji.
Wszystko zmieniło się wraz z wybuchem wojny na Ukrainie oraz zakupem samolotów F-35. Realne zagrożenie ze strony Rosji skłoniło MON do działania. W razie konfliktu NATO-Rosja polskie lotnictwo znajdzie się w niekorzystnej sytuacji. Rosyjskie systemy przeciwlotnicze takie jak S-400 skutecznie mogą utrudnić operowanie polskich samolotów. Z tego też powodu podjęto decyzje o zakupie nowych pocisków przeciwradarowych.
Polskie F-35 otrzymają więc broń, która będzie w stanie wyeliminować lub też przygwoździć wrogie systemy przeciwlotnicze. To zaś spowoduje, iż maszyny takie jak F-16 czy też FA-50 będą mogły przeprowadzać rozmaite zadania, w czasie których rosyjskie siły przeciwlotnicze staną się mniej groźne.




