Polska

Potężny problem innowacyjności w Polsce. Większe nakłady nie przynoszą skutków

Innowacyjność w Polsce systematycznie wzrasta. Jednak wciąż odstajemy w UE pod tym względem a efekty są znacznie niższe od oczekiwań

Innowacyjność w Polsce jest jednym z istotniejszych tematów w kontekście koniecznych przeobrażeń naszego modelu gospodarczego. Niedawno opublikowany raport wskazuje, że mimo wzrostu nakładów na badania i rozwój stopień innowacyjności nie rośnie tak bardzo jak powinien. Jest kilka przyczyn.

  • Nakłady na badania i rozwój w Polsce od 2010 do 2022 roku uległy podwojeniu z 0,74% do 1,46% PKB.
  • Udział państwa stanowi od 0,3 do 0,5%, natomiast biznesu 0,96%.
  • Według Europejskiego Wskaźnika Innowacyjności Polska zajmuje dopiero 22. miejsce na 27 państw UE.
  • W latach 2017-2024.
  • W latach 2011-2022 udział przemysłu wysokiej i średniej technologii w nakładach na B+R spadł z 51% do 40%.
  • Wśród 1000 największych firm inwestujących w innowacje w UE, tylko 3 są z Polski.
  • jedynie 1,42% polskich naukowców należy do globalnego grona najczęściej cytowanych badaczy.

Innowacyjność w Polsce na celowniku Sieci Badawczej

Sieć Badawcza Łukasiewicz odpowiedzialna za pomoc we wdrażaniu oraz rozwój innowacji w polskiej gospodarce opublikowała niedawno raport: Innowacyjność polskiej gospodarki w latach 2010–2022: rosnące nakłady, ograniczone efekty. Wynika z niego, że nakłady na badania i rozwój w Polsce od 2010 do 2022 roku uległy podwojeniu z 0,74% do 1,46% PKB. Niestety Centrum Łukasiewicz zauważa, że nie towarzyszyła temu proporcjonalna poprawa poziomu polskiej innowacyjności. Nasza gospodarka wciąż ma problemy w tej dziedzinie, zwłaszcza w porównaniu do państw Europy Zachodniej. Zauważalnie odstajemy od średniej unijnej.

Obecnie innowacyjność w Polsce jest zaznaczana w kontekście zmiany dotychczasowego modelu wzrostu gospodarczego opartego na taniej sile roboczej oraz taniej energii. Jeden i drugi filar szybko się wyczerpuję. Aby proces konwergencji z Europą Zachodnią zaszedł sprawnie i efektywnie potrzebujemy nowego modelu wzrostu. Swoją koncepcję przedstawił już prof. Marcin Piątkowski i opisaliśmy ją w tekście: Konsensus Warszawski – nowy model wzrostu dla Polski i Europy. Jednak do przejścia na wyższy poziom niezbędne są nam innowacje.

Zobacz także: PKB obwodów Ukrainy. Na zachodzie bieda, wschód opływa bogactwem

Jest bardzo wątpliwe, czy możliwa jest dalsza konwergencja polskiej gospodarki bez konwergencji poziomu jej innowacyjności – podkreśla dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Co interesujące za wzrost nakładów na B+R odpowiada przede wszystkim biznes. Nasze państwo wydaje względnie stały udział od 0,3 do 0,5% PKB na ten cel. Jest to odmienna taktyka względem państw Europy Zachodniej oraz USA, czy Azjatyckich Tygrysów, które na badania i rozwój przekazują znacznie wyższą część swojego PKB. W pierwszej dekadzie XXI wieku Polska była państwem o najniższym udziale sektora przedsiębiorstw w nakładach na B+R, który wynosił 0,23%. W 2022 roku nie mamy już tego problemu, ponieważ nasze nakłady dochodzą już do 0,96% PKB. Dodatkowo warto zaznaczyć, że nakłady biznesu są na zbliżonym poziomie co nakłady sektora prywatnego w innych państwach wysokorozwiniętych.

Innowacyjność w Polsce wciąż jest stanowczo zbyt niska

Raport poza opisaniem zmian zachodzących w przeszłości i określeniu obrazu polskich innowacji skupia się na punktach, które muszą ulec zmianie, abyśmy mogli w bardziej efektywny sposób rozwijać nasze innowacje. Z tekstu możemy wyczytać, że niezbędna jest: koncentracja zasobów na projektach badawczych i pracach rozwojowych, posiadających zdolność do komercjalizacji, wsparcie przemysłów wysokiej i średniej technologii, wzrost nakładów spółek z udziałem skarbu państwa na działalność B+R, a także powiązanie nakładów na obronność z pracami badawczo-rozwojowymi w tym zakresie.

Jak zaznaczają autorzy raportu z Sieci Badawczej Łukasiewicz, czyli dr. Marcina Wrońskiego i Karola Bąkowskiego, polska gospodarka coraz szybciej traci swoją konkurencyjność kosztową. W Polsce można już zaobserwować stagnacje sektorów wysokich technologii, a także względnie niski poziom inwestycji względem PKB. Trzeba jednak zaznaczyć, że PKB rósł w ostatnich latach naprawdę dynamicznie, nie pozwalając dogonić się nakładom inwestycyjnym. Niestety nasza pozycja w UE wciąż jest mizerna. Według Europejskiego Wskaźnika Innowacyjności Polska zajmuje dopiero 22. miejsce na 27 państw UE.

Zobacz także: Grecy są biedniejsi niż w 2008 roku. Ich pensje są warte tyle co w 1998 roku

euro

Mimo wzrostu nakładów na B+R efekty tych inwestycji są ograniczone. W latach 2017-2024 wartość EIS wzrosła zaledwie o 13 punktów, podczas gdy nakłady na B+R zwiększyły się o 52%. W 2022 roku złożono 5316 wniosków patentowych, co jest wzrostem o 40% od 2010 roku, ale dynamika ta spadła po 2013 roku. W przypadku patentów międzynarodowych liczba wniosków wzrosła o 79%, ale od 2019 roku trend wyhamował.

Jednym z głównych problemów jest brak współpracy między nauką a biznesem. Polskie uczelnie i instytuty badawcze często nie są w stanie efektywnie współpracować z przedsiębiorstwami, co utrudnia transfer technologii i wdrażanie innowacji. Zaznacza się, że system grantowy jest skomplikowany. Ma to zniechęcać firmy do inwestowania w długoterminowe projekty badawcze.

Polsce brakuje przemysłu opartego na wysokich technologiach

Polska jest ważnym uczestnikiem globalnych łańcuchów wartości, zwłaszcza w sektorze motoryzacyjnym i przemysłowym. Jednak wciąż pozostaje na niski poziomie w hierarchii wartości. Polskie firmy często pełnią rolę podwykonawców, wykonując proste zadania produkcyjne, podczas gdy bardziej zaawansowane etapy produkcji, takie jak projektowanie czy badania, są realizowane w innych krajach.

Nasze państwo ma również problem z niską specjalizacją w sektorach wysokiej technologii. W latach 2011-2022 udział przemysłu wysokiej i średniej technologii w nakładach na B+R spadł z 51% do 40%. Zamiast tego, wzrosły nakłady w sektorze usług, zwłaszcza w branży IT i usługach profesjonalnych. Choć rozwój usług jest ważny, to bez silnego przemysłu wysokiej technologii Polska nie będzie w stanie konkurować z krajami zachodnimi.

Zobacz także: Autobusy wodorowe Solaris nie wyjadą na ulice? Miasta nie stać na wodór z Orlenu

Większość nakładów na B+R, jak już wcześniej zaznaczyliśmy, pochodzi z sektora przedsiębiorstw. Niestety firmy często inwestują w krótkoterminowe projekty, które nie prowadzą do przełomowych innowacji. Z kolei sektor publiczny, odpowiedzialny za badania podstawowe, nie jest w stanie skutecznie komercjalizować wyników swoich prac. Raport zaznacza jednak, że Polska i tak ma problemy z komercjalizacją wyników badań.

Wśród 1000 największych firm inwestujących w innowacje w UE, tylko 3 są z Polski, a ich nakłady koncentrują się głównie na produktach konsumenckich, takich jak gry komputerowe czy kosmetyki. Większość inwestycji w B+R w Polsce pochodzi od zagranicznych korporacji, które często lokują w Polsce jedynie proste zadania produkcyjne, a centra badawcze pozostawiają w krajach macierzystych.

Innowacyjność w Polsce potrzebuje poprawy w sektorze nauki

Z danych wynika jednak, że nasza nauka odnotowała znaczący postęp w ostatnich latach. Liczba publikacji w międzynarodowych czasopismach wzrosła z 23 166 w latach 1992-1997 do 93 092 w latach 2016-2021. Jest to obecnie promowany wskaźnik umiędzynarodowienia nauki. Niestety wciąż jedynie 1,42% polskich naukowców należy do globalnego grona najczęściej cytowanych badaczy. Wspomniany wynik plasuje się poniżej średniej dla UE.

Polskie uniwersytety, mimo niskich budżetów, osiągają dobre wyniki w rankingach międzynarodowych. Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński znajdują się w top 400 rankingu QS, co jest wynikiem wyższym, niż sugerowałby poziom finansowania. Autorzy wskazują, że sektor szkolnictwa jest u nas bardzo rozdrobniony. W 2021 roku w Polsce funkcjonowało 239 uczelni, co jest czwartym najwyższym wynikiem w Europie.

Zobacz także: Nigdy tak szybko się nie bogaciliśmy! W 2024 roku średnia płaca rosła najszybciej w historii

Jednak większość z nich to małe instytucje, które nie są w stanie konkurować z dużymi, międzynarodowymi uniwersytetami. Rozdrobnienie ogranicza widoczność polskiej nauki na arenie międzynarodowej i utrudnia pozyskiwanie funduszy na badania. Dodatkowo polskie uczelnie są nadmiernie obciążone dydaktyką. Co prawda w Polsce na jednego nauczyciela akademickiego przypada 12,6 studenta, co jest jednym z najniższych wskaźników w UE. Jednak większość czasu pracowników naukowych pochłaniają zajęcia dydaktyczne, co ogranicza ich możliwości prowadzenia badań.

W efekcie polskie uniwersytety są bardziej szkołami wyższymi niż ośrodkami badawczymi. Kolejnym problemem są niskie wynagrodzenia pracowników naukowych. Minimalne wynagrodzenie adiunkta w 2022 roku wynosiło 4680 zł, co stanowiło 74% średniego wynagrodzenia w gospodarce. W porównaniu z krajami zachodnimi, gdzie naukowcy zarabiają kilkukrotnie więcej, polskie uczelnie mają trudności z przyciągnięciem i zatrzymaniem najlepszych talentów.

Innowacyjność w Polsce może wzrosnąć

Raport poza opisaniem sytuacji polskiej innowacyjności wskazuje kilka obszarów, w których państwo polskie powinno szukać poprawy, aby podnieść poziom efektywności nakładów na B+R oraz ogólny poziom innowacyjności polskiej gospodarki. Polska powinna przede wszystkim:

Zobacz także: Rolnictwo w Polsce jest przeskalowane i mało efektywne [RAPORT OG]

  1. Zwiększenie bodźców podatkowych dla firm inwestujących w B+R.
  2. Zwiększenie nakładów na B+R w sektorze publicznym, zwłaszcza na badania podstawowe.
  3. Wsparcie przemysłów wysokiej i średniej technologii poprzez programy branżowe.
  4. Zwiększenie nakładów spółek z udziałem skarbu państwa na działalność B+R.
  5. Powiązanie wydatków na obronność z inwestycjami w badania i rozwój.
  6. Poprawa współpracy między nauką a biznesem poprzez tworzenie platform współpracy.
  7. Rozwój międzynarodowych korporacji z siedzibą w Polsce, które mogłyby stać się motorami innowacji.
  8. Poprawa widoczności międzynarodowej polskiej nauki poprzez lepsze promowanie osiągnięć.
  9. Zmniejszenie obciążeń dydaktycznych pracowników naukowych i zwiększenie wymagań w zakresie badań.
  10. Wyższe premiowanie osiągnięć naukowych poprzez system wynagrodzeń i grantów.
  11. Uproszczenie systemu grantowego i zmniejszenie biurokracji.
  12. Umiędzynarodowienie szkół doktorskich i kadry akademickiej.
  13. Konsolidacja sektora nauki poprzez łączenie mniejszych instytucji w większe, bardziej konkurencyjne jednostki.
  14. Zwiększenie wynagrodzeń naukowców i poprawa warunków pracy, aby przyciągnąć i zatrzymać najlepsze talenty.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker