Europa

Polska znowu zadziwia. Jesteśmy na szczycie zestawienia wzrostu gospodarczego w UE

Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że wzrost PKB Polski był praktycznie najwyższy w UE. Jedynie Danii udało się nas wyprzedzić

Najnowsze wyniki wzrostu PKB Eurostatu wskazują, że mamy powód do zadowolenia. Poza Danią, która doświadcza boomu w swojej farmaceutyce, nie było od nas nikogo lepszego w całej UE.

  • PKB Polski w IV kwartale 2024 roku urosło o 3,7%.
  • Średni wzrost dla państw UE w tamtym okresie wyniósł 1,8%.
  • Gospodarka UE jako całości urosła o około 1,1%.

Polska na szczycie zestawienia wzrostu gospodarczego

Najnowsze dane za wzrost PKB w czwartym kwartale 2024 roku wskazują, że jako Polska poradziliśmy sobie nadwyraz dobrze. Według danych Eurostatu wyprzedziła nas jedynie z wynikiem na poziomie 4,7%. Specjaliści wskazują, że za tak dobry wynik tego państwa odpowiada niezwykła popularność leku na cukrzyce, który jednocześnie ogranicza łaknienie. Ozempic stał się wybierany nie tylko przez cukrzyków, ale także przez wiele osób zmagających się z nadwagą oraz te, które po prostu chcą schudnąć. Popyt na lek jest ogromny. Stąd względnie wysoka cena, ograniczony dostęp oraz zysk duńskiego koncernu.

Polska znalazła się na drugim miejscu z wynikiem 3,7%. Możemy tutaj wskazać wysoki popyt wewnętrzny i eksport. Wartym uwagi jest przyglądanie się zmianie przewagi kosztowej, a co się z tym po części wiąże, popytowi zewnętrznemu, który jest dość istotny w naszym wzroście. Warto wspomnieć, że coraz więcej polskich towarów trafia, chociażby na Ukrainę. Więcej na ten temat pisaliśmy w tekście: Polskie towary zalewają Ukrainę. Eksport prawie dwukrotnie większy niż przed wojną.

Zobacz także: W tych miastach zarabia się najwięcej. Warszawa na ostatnim miejscu podium

wzrost PKB w IV kw 2024 roku rr

Tuż za nami znalazła się Chorwacja oraz Litwa z minimalnie niższym wynikiem. Chorwacja obecnie notuje bardzo dobry okres wzrostu gospodarczego. Obecnie jest państwem, które notuje największy wzrost po pandemii w Europie. Nad jej szczególnym przypadkiem także przyjrzeliśmy się już jakiś czas temu w osobnym tekście: Gospodarka Chorwacji zadziwia UE, największy wzrost na Starym Kontynencie [ANALIZA]. Na podobnym pułapie znalazła się także Hiszpania, która w zachodnich mediach była w ostatnim czasie opisywana jako gospodarczy czarny koń Unii Europejskiej. Więcej pisaliśmy o tym w: Hiszpania liderem wzrostu na Zachodzie. Znamy przyczyny i dostrzegamy problemy. Ostatnim państwem, które osiągnęło wynik powyżej 3%, była Bułgaria.

Gorsze, jednak wciąż względnie zadowalające wyniki odnotowały Cypr, Malta Portugalia oraz Grecja. Grecja jest wskazywana jako państwo przeżywające długotrwałą i dotkliwą zapaść gospodarczą. Obecnie odnotowała względnie zadowalający wzrost, jednak porównując ich obecne wyniki z historycznymi danymi, widzimy, że pensje Greków są warte tyle, co pod koniec ubiegłego wieku. Więcej na ten temat w tekście: Grecy są biedniejsi niż w 2008 roku. Ich pensje są warte tyle co w 1998 roku. Tuż za Grecją znalazła się Irlandia. W tym przypadku jednak PKB jest trudny do porównania ze względu na „napompowanie” wyniku przez międzynarodowe korporacje. Krótko mówiąc, wynik PKB nie odzwierciedla w tym przypadku przełożenia na gospodarkę.

Państwa drugiej połowy wykresu

Zauważalnie niższy wynik odnotowała Holandia (2%) oraz Słowacja (1,7%) i Czechy (1,6%). Czeski rząd mimo lekkie poprawy wzrostu wciąż ma zauważalny problem gospodarczy. W tym celu postanowił opracować rozbudowany plan, który według założeń, pomoże zmienić sytuację. Opisujemy go w tekście: Nowy model wzrostu gospodarczego w Czechach. Czy znów będziemy ich biednymi kuzynami?

Zobacz także: Czy pociąg może być lepszy od samolotu?

Powyżej wzrostu dla Unii Europejskiej znalazła się także Szwecja. Możemy zauważyć, że Słowenia oraz Belgia urosła na takim samym poziomie jak gospodarka UE. Ostatnim państwem ze wzrostem 1% była Finlandia. Warto wspomnieć, że średnia wyników dla państw członkowskich wyniosła około 1,8%. Oznacza to, że była wyższa niż wynik Słowacji. Powyżej niej znalazło się 12 przedstawionych państw, a poniżej 13.

Wzrost znacznie poniżej 1% odnotowała Francja, Rumunia oraz Włochy. Najniższy dodatni wynik odnotowały Węgry, które również od dłuższego czasu walczą nie tylko z ogromną inflacją, ale i również z poważnymi problemami strukturalnymi. W tym przypadku rząd w Budapeszcie podobnie jak ten w Pradze postanowił przyjąć szeroko zakrojony plan, który ma zmienić sytuację. Więcej na temat węgierskich działań pisaliśmy w tekście: Węgrzy wdrażają plan gospodarczy! Podnoszą płacę minimalną do 50% średniej.

W tych państwach gospodarka się skurczyła

Kolejną grupą państw, są te, których gospodarka w ostatnim kwartale 2024 roku w ujęciu ostatniego kwartału 2023 roku uległa zmniejszeniu. Zaledwie o 0,1% skurczył się PKB Estonii. Warto zaznaczyć, że jest to państwo, które doświadcza w ostatnich latach jednych z najpoważniejszych problemów w UE. Niedługo ceny żywności mogą stać się jednymi z najwyższych we wspólnocie. To już kilkunasty kwartał z rzędu gdy PKB tego państwa spada. Skutki kryzysu są widoczne także w sile nabywczej pensji Estończyków. Warto zaznaczyć, że jako Polska wyprzedziliśmy ich w naszych zarobkach oraz w PKB per capita PPP. Więcej w tekście: Estonia w kryzysie, Polska w prosperity. Wyprzedziliśmy jedno z najbogatszych państw regionu.

Zobacz także: Dzietność w Korei rośnie pierwszy raz od 9 lat. Czas na odwrócenie trendu?

Ostatnie dwa miejsca zajmują Austria oraz Niemcy, których gospodarki skurczyły się na takim samym poziomie o 0,2%. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy są spadki w przemyśle energochłonnym Niemiec. Wcześniejszy model bazujący na taniej energii m.in. z gazu na skutek wojny na Ukrainie został ograniczony. Spadki widać przede wszystkim w branży motoryzacyjnej.  Więcej w naszym tekście: Niemiecki przemysł w tarapatach. Ciągłe zwolnienia i spadek wolumenu. Innymi przyczynami, o których można wspomnieć, jest słaby popyt wewnętrzny oraz brak chęci do polityki stymulującej rządu, która miała miejsce, chociażby w przypadku Polski, USA, czy Chin.

 

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker