GospodarkaUSA

Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy. Czy USA jest dalej strażnikiem wolności?

Fiasko rozmów w Gabinecie Owalnym daje o sobie znać. Trump żąda przeprosin i wszystko wskazuje na to, że dalsze naciski polityczne na Kijów będą miały miejsce

Prezydent Donald Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy po burzliwej kłótni z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Gabinecie Owalnym. Informację tę potwierdził urzędnik Białego Domu w rozmowie z CNN.

  • Straty Rosjan sięgają 615 000 rannych i zabitych podczas wojny na Ukrainie wg różnych szacunków.
  • W konflikcie zginęło co najmniej 10 582 cywilów, w tym 587 dzieci.
  • W 2024 roku Ukraina zaplanowała wydatki na wojsko na poziomie 1164 mld hrywien (30,2 mld dolarów).
  • Decyzja Trumpa zapadła po serii spotkań z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego i może mieć poważne konsekwencje dla zdolności obronnych Ukrainy.
  • Pomoc pozostanie zawieszona do czasu, aż Trump uzna, że Żeleński jest gotowy do rozmów pokojowych.

Trump wstrzymał pomoc dla Ukrainy

CNN podaje, że decyzja Trumpa zapadła po serii spotkań z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego i może mieć poważne konsekwencje dla zdolności obronnych Ukrainy. Pomoc pozostanie zawieszona do czasu, aż Trump uzna, że Żeleński jest gotowy do rozmów pokojowych. W praktyce oznacza to nacisk na Kijów, aby przystąpił do negocjacji pod groźbą dalszych strat na froncie.

Prezydent jasno wyraził się, że jego celem jest pokój. Oczekujemy, że nasi partnerzy również będą do tego dążyć. Wstrzymujemy i poddajemy przeglądowi naszą pomoc, aby upewnić się, że przyczynia się ona do znalezienia rozwiązania – powiedział urzędnik Białego Domu

Pogarszające się relacje USA-Ukraina

Pogorszenie relacji między Waszyngtonem a Kijowem jest widoczne od momentu objęcia urzędu przez Trumpa. Prezydent USA w ostatnich tygodniach powtarzał narrację Kremla, sugerując, że to Ukraina rozpoczęła wojnę, a także krytykując Zełeńskiego jako „dyktatora”.

Zobacz także: Lufthansa kontra Condor. KE wstrzymuje postępowanie, na razie remis

Wstrzymanie pomocy wojskowej może realnie wpłynąć na przebieg konfliktu, osłabiając pozycję Kijowa i wzmacniając Rosję. Decyzja obejmuje cały sprzęt wojskowy, który jeszcze nie dotarł na Ukrainę, a jej skutki mogą być odczuwalne w ciągu kilku miesięcy.

Straty Ukrainy i Rosji — stan na 2024 rok

Podczas wojny na Ukrainie straty Rosjan sięgają według różnych szacunków 615 000 rannych i zabitych. Konflikt pochłonął również życie co najmniej 10 582 cywilów, w tym 587 dzieci. W 2024 roku Ukraina przeznaczyła na wydatki wojskowe 1 164 miliardy hrywien, co odpowiada 30,2 miliarda dolarów. Populacja kraju w 2023 roku wynosiła zaledwie 29 milionów ludzi. Kryzys humanitarny wciąż trwa – około 14,6 miliona mieszkańców Ukrainy, w tym 3 miliony dzieci, wymaga pomocy humanitarnej.

Znaczenie amerykańskiej broni

To, że Trump wstrzymał pomoc dla Ukrainy, oznacza, że jak na razie utrzyma ona obecne tempo walk przez kilka tygodni, zanim skutki wstrzymania pomocy zaczną być odczuwalne. Administracja Bidena przed opuszczeniem urzędu dostarczyła Kijowowi duże zapasy uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu ATACMS, umożliwiające ataki na rosyjskie terytorium.

Zobacz także: Sabotaż na Bałtyku. Tankowiec Eagle S opuścił wody terytorialne Finlandii

Chociaż Europa może uzupełnić brak amunicji artyleryjskiej, to najnowocześniejsza broń dla Ukrainy pochodzi głównie ze Stanów Zjednoczonych. Mark Cancian z Center for Strategic and International Studies ocenił, że Ukraina może odczuć skutki tej decyzji w ciągu 2-4 miesięcy.

Nie nastąpi to od razu, ale jeśli dostawy zostaną obcięte o połowę, to w końcu zacznie to być widoczne na froncie – stwierdza Mark Cancian

Cancian ostrzegł, że administracja Trumpa może także ograniczyć współpracę wywiadowczą oraz szkolenie ukraińskich sił. „Może istnieć wyjście z tej sytuacji, ale będzie ono niezwykle upokarzające dla Żeleńskiego” – dodał.

Trump żąda przeprosin

Decyzja o wstrzymaniu pomocy jest też efektem osobistego konfliktu między Trumpem a Zełeńskim. Urzędnicy Białego Domu oczekują od ukraińskiego prezydenta przeprosin za piątkową kłótnię w Gabinecie Owalnym. Możliwe, że dopiero po ich uzyskaniu wrócą rozmowy o dalszym wsparciu dla Ukrainy oraz umowie dotyczącej surowców mineralnych. Sekretarz stanu Marco Rubio publicznie wezwał Żeleńskiego do przeprosin, twierdząc, że to warunek do poprawy relacji.

Trump wstrzymał pomoc i wkurzył część Europy

Od początku wojny administracja Bidena ogłosiła 74 oddzielne pakiety pomocy wojskowej, które były bezpośrednio pobierane z amerykańskich zapasów, co pozwalało na szybkie dostarczanie kluczowej amunicji i zaopatrzenia na Ukrainę. Największy z tych pakietów wynosił niemal 3 miliardy dolarów, choć większość była znacznie mniejsza. Zełenski wielokrotnie dziękował Stanom Zjednoczonym za przekazaną broń zarówno w mediach społecznościowych, jak i podczas rozmów oraz spotkań z amerykańskimi urzędnikami.

Zawieszenie pomocy nastąpiło dzień po tym, jak przedstawiciel resortu obrony powiedział CNN, że ogłoszona przez administrację Bidena pomoc wojskowa dla Ukrainy nadal jest dostarczana. W ramach tych dostaw przekazywano kluczową amunicję, taką jak broń przeciwpancerna, tysiące pocisków artyleryjskich i rakiety. Oczekiwano, że dostawy będą kontynuowane przez kilka kolejnych tygodni, jednak decyzja administracji Trumpa zamraża pomoc, która była już w drodze.

Decyzja Trumpa spotkała się z ostrą krytyką ze strony europejskich sojuszników USA. Wielka Brytania i Francja podczas szczytu w Londynie jednoznacznie wyraziły poparcie dla Ukrainy.

Jest luka w zdolnościach, której Europa sama nie wypełni – powiedział amerykański urzędnik

Europejscy dyplomaci określili decyzję jako „małostkową i błędną”, przewidując jej negatywne konsekwencje dla ukraińskiej obrony powietrznej.

Podział w Partii Republikańskiej

Republikanie w Kongresie są podzieleni w sprawie dalszego wsparcia dla Ukrainy. Senator Markwayne Mullin, bliski sojusznik Trumpa, stwierdził, że „amerykańscy podatnicy są zmęczeni finansowaniem tej wojny”. Dodał również, że nie wierzy w możliwość ukraińskiego zwycięstwa. Z kolei senator Susan Collins skrytykowała decyzję Trumpa, podkreślając, że USA powinny kontynuować wsparcie dla Kijowa:

Ukraińcy przelewają krew, a my nie powinniśmy wstrzymywać naszych wysiłków – komentuje senator Susan Collins

Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Brian Mast stwierdził natomiast, że w kontekście Ukrainy „wszystko jest teraz na stole”.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Aleksander Piwowarski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student prawa i administracji oraz doradztwa politycznego i publicznego. Interesuję się ekonomią, polityką oraz marketingiem.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker