EnergetykaEuropaGospodarkaPolska

Ceny gazu w Niemczech są dwa razy wyższe niż w Polsce!

W kontekście negocjacji o nowy rząd, partie CDU/CSU i SPD zadeklarowały zgodność co do potrzeby obniżenia cen energii dla firm i konsumentów

Ceny gazu w Niemczech zdecydowanie urosły od roku 2021. Przyczyną jest bez wątpienia konflikt na Ukrainie, który zakłócił łańcuchy dostaw gazu z Rosji. Co ważniejsze ceny prądu poszły w górę także w Polsce, ale to Niemcy na rachunkach zobaczą kwoty o prawie 50 procent większe niż u nas.

  • W drugiej połowie 2024 roku prywatne gospodarstwa domowe w Niemczech płaciły średnio 12,28 centów za kilowatogodzinę gazu.
  • Jak popatrzymy na roczne zużycie gazu w 2021 roku na poziomie 20 000 kWh, wówczas roczny koszt wynosił wówczas około 1 282 euro.
  • Do października 2024 roku cena ta znacząco wzrosła do niemalże 11,24 centa za kilowatogodzinę, W ujęciu rocznym oznacza to koszt na poziomie 2248 euro dla gospodarstwa domowego zajmowanego przez jedną rodzinę przy zużyciu prądu na poziomie 20 000 kWh.

Ceny energii nadal wysokie – choć wzrosty są już umiarkowane

Choć obecnie ceny gazu w Niemczech dla konsumentów rosną już tylko umiarkowanie, wciąż pozostają wyraźnie wyższe niż przed rozpoczęciem wojny Rosji przeciwko Ukrainie. W drugiej połowie 2024 roku prywatne gospodarstwa domowe w Niemczech płaciły średnio 12,28 centów za kilowatogodzinę gazu – jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego. To o 3,5 procent więcej niż w pierwszej połowie 2024 roku i aż o 7,6 procent więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

Energia elektryczna – stabilniej, ale nadal drożej niż przed wojną

W przypadku energii elektrycznej sytuacja jest mniej dramatyczna, choć również tam ceny są nadal wysokie. W drugiej połowie 2024 roku koszt kilowatogodziny dla konsumentów wyniósł średnio 41,2 centa. Oznacza to wzrost o 0,4 procent względem pierwszej połowy 2024 roku, ale jednocześnie spadek o 1,3 procent w porównaniu z drugą połową 2023 roku. Mimo tego, w zestawieniu z okresem sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ceny wzrosły o ponad jedną czwartą, czyli dokładnie o 25,3 procent. 

Zobacz także: PKP Cargo bezpowrotnie straciło część rynkowych udziałów [WYWIAD]

Kiedy cofniemy się do 2021 roku, możemy spostrzec, że średnia cena gazu ziemnego dla gospodarstw domowych u naszych zachodnich sąsiadów wynosiła około 6,41 centa za kilowatogodzinę. Jak popatrzymy na roczne zużycie gazu na poziomie 20 000 kWh, wówczas roczny koszt wynosił wówczas około 1 282 euro. Natomiast do października 2024 roku cena ta znacząco wzrosła do niemalże 11,24 centa za kilowatogodzinę, W ujęciu rocznym oznacza to koszt na poziomie 2248 euro dla gospodarstwa domowego zajmowanego przez jedną rodzinę przy zużyciu prądu na poziomie 20 000 kWh.

Wróćmy na chwilę do Polski. U nas najpopularniejszą firmą oferującą dostawę jest PGNiG. Obowiązująca obecnie cena od 01.01.2025 r. do czerwca bieżącego roku wynosi 24,355 groszy brutto za 1 kWh gazu bez względu na taryfę.

Przy założeniu rocznego zużycia 20 000 kWh gazu ziemnego przez jednorodzinne gospodarstwo domowe oraz obecnej średniej ceny około 24,355 groszy brutto za kWh, koszt samego zużycia gazu wyniósłby około 4 871 zł rocznie. Przeliczmy zatem szacunkowy koszt, jakie poniesie niemieckie gospodarstwo z euro na złotówki (przy obowiązującym kursie walutowym). Okazuje się, że za Odrą koszty wyniosą około 9591,09 zł, czyli prawie dwa razy tyle ile w Polsce. 

ceny gazu w niemczech
Pixabay

Zobacz także: Wyższe ceny gazu? Przyczyną niestabilny transfer przez Ukrainę

Badania, które przeprowadzili analitycy Goldman Sachs, przewidują wzrost cen gazu w Niemczech oraz całej Europie. W lutym 2025 roku ich prognozy cen gazu zakładały wzrost na lato 2025 roku z 40 euro/MWh do 50 euro/MWh. Jeśli dołożymy podwyżki opłat sieciowych, koszta mogą wzrosnąć nawet o 50%. Dla gospodarstw domowych o wysokim zużyciu oznacza to dodatkowe koszty sięgające między 400 – 500 euro rocznie. Trzeba mieć jednak na uwadze, że ceny gazu mogą się zdecydowanie różnić w zależności od regionu i oferty dostawcy, a także zmieniać się pod wpływem sytuacji rynkowej i regulacji.

Wyższe podatki i opłaty napędzają ceny

Do wzrostu cen energii przyczyniły się przede wszystkim wyższe podatki i opłaty. Zgodnie z oficjalnymi statystykami, powrót do standardowej stawki VAT w kwietniu 2024 roku oraz podniesienie opłaty za magazynowanie gazu w lipcu wywindowały koszty. W efekcie obciążenia podatkowe dla prywatnych odbiorców gazu ziemnego zwiększyły się w porównaniu z pierwszą połową roku aż o ponad jedną trzecią.

Jeśli chodzi o energię elektryczną, prywatni konsumenci płacili średnio o 2,4 procent mniej za samą energię i jej dystrybucję w drugiej połowie 2024 roku niż w pierwszej. Jednak wzrost opłat sieciowych zniwelował tę ulgę, prowadząc do niewielkiego wzrostu całkowitego kosztu energii elektrycznej dla gospodarstw domowych.

Polityczna zgoda na obniżki dla konsumentów

W kontekście negocjacji o nowy rząd, partie CDU/CSU i SPD zadeklarowały zgodność co do potrzeby obniżenia cen energii dla firm i konsumentów. W planach znajduje się istotna redukcja podatku od energii elektrycznej oraz opłat za korzystanie z sieci przesyłowych, co ma doprowadzić do redukcji ceny gazu w Niemczech.

Firmy i instytucje publiczne płacą mniej niż gospodarstwa domowe

Z dostępnych danych wynika również, że przedsiębiorstwa oraz instytucje publiczne płaciły za energię wyraźnie mniej niż odbiorcy indywidualni. W drugiej połowie 2024 roku średni koszt kilowatogodziny gazu ziemnego (bez VAT i innych podatków, które można odliczyć) wynosił dla nich 6,35 centa. Energia elektryczna kosztowała z kolei 20,55 centów za kilowatogodzinę (bez podatków). To w obu przypadkach około połowa ceny, jaką płacą gospodarstwa domowe.

Jeśli spojrzeć na sytuację w dłuższej perspektywie, skala wzrostów cen staje się jeszcze bardziej widoczna. W porównaniu z drugą połową 2021 roku, czyli okresem sprzed wojny i przed wybuchem kryzysu energetycznego, ceny gazu dla gospodarstw domowych wzrosły aż o niemal 80 procent.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Aleksander Piwowarski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student prawa i administracji oraz doradztwa politycznego i publicznego. Interesuję się ekonomią, polityką oraz marketingiem.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker