Afryka i Bliski WschódGospodarka

Przemoc wobec białych farmerów. Zimbabwe płaci za przeszłość

Jak na razie prawo do odszkodowań zatwierdzono w 740 gospodarstwach rolnych

W Zimbabwe swego czasu miały miejsce wysiedlenia rolników, które pozostały do tej pory bez rekompensaty. Rząd Zimbabwe zmienił jednak podejście i na mocy podpisanej umowy przystąpił do wypłacania farmerom odszkodowań.

  • Rząd zatwierdził pierwszą transzę środków w wysokości 3,1 miliona dolarów. To zaledwie 1% z łącznej kwoty 311 milionów dolarów, którą Zimbabwe zobowiązało się wypłacić.
  • Zgodnie z umową, rolnicy mają otrzymać 1% roszczeń w gotówce, a resztę w obligacjach skarbowych.
  • Sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską na Zimbabwe oraz wielu jego urzędników miały związek z łamaniem praw człowieka, w tym z przemocą wobec białych rolników.

Zimbabwe zaczyna wypłacać odszkodowania białym rolnikom

Po ponad dwóch dekadach od kontrowersyjnych i często brutalnych wywłaszczeń gospodarstw rolnych rząd Zimbabwe rozpoczął wypłatę pierwszych odszkodowań dla białych rolników. To przełomowy krok, który ma nie tylko symboliczne znaczenie, ale też wpisuje się w szerszą strategię zbliżenia się Zimbabwe do państw zachodnich i wyjścia z międzynarodowej izolacji.

Pierwsza transza wypłat

Minister finansów Mthuli Ncube poinformował, że rząd zatwierdził pierwszą transzę środków w wysokości 3,1 miliona dolarów. To zaledwie 1% z łącznej kwoty 311 milionów dolarów, którą Zimbabwe zobowiązało się wypłacić w ramach porozumienia zawartego w 2020 roku między prezydentem Emmersonem Mnangagwą a wywłaszczonymi rolnikami. Dotychczas zatwierdzono 740 gospodarstw do otrzymania odszkodowań, a 378 z nich otrzymało już pierwsze wypłaty.

Co istotne, odszkodowania nie obejmują samej ziemi, lecz także infrastrukturę, czyli budynki, studnie, systemy nawadniania i inne elementy majątku trwałego. Zgodnie z umową, rolnicy mają otrzymać 1% roszczeń w gotówce, a resztę w obligacjach skarbowych. Te związane z pierwszą grupą rolników zostały już wyemitowane.

Reforma rolna w Zimbabwe z 2000 roku

W 2000 roku ówczesny prezydent Robert Mugabe rozpoczął radykalny program redystrybucji gruntów, w ramach którego około 4 000 białych rolników zostało pozbawionych ziemi i domów. Mugabe, który zmarł w 2019 roku, tłumaczył te działania koniecznością naprawienia nierówności społecznych wynikających z kolonialnej przeszłości kraju.

Zobacz także: Żabka kontynuuje ekspansję! Zielony gigant zbuduje nowe centrum logistyczne

Przed reformą niewielka grupa białych farmerów posiadała większość najlepszych gruntów rolnych w Zimbabwe. Po reformie, według danych rządowych, około 300 000 czarnoskórych rodzin zostało osiedlonych na przejętych terenach.

Wypłaty także dla rolników z Europy

Równolegle, w lutym tego roku, rząd wypłacił 20 milionów dolarów odszkodowań zagranicznym rolnikom z Danii, Niemiec, Holandii, Szwajcarii oraz kilku państw Europy Wschodniej. Mimo iż dwustronne umowy międzynarodowe chroniły ich majątek przed wywłaszczeniem, również oni zostali objęci programem rekompensat. Te wypłaty są częścią szerokiej strategii oddłużenia i ponownego wejścia państwa na arenę międzynarodową po latach sankcji i politycznego wykluczenia.

Sankcje i droga do normalizacji

Sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską na Zimbabwe oraz wielu jego urzędników miały związek z łamaniem praw człowieka, w tym z przemocą wobec białych rolników i bezprawnymi przejęciami ziemi. Choć z biegiem lat restrykcje były stopniowo łagodzone, prezydent Mnangagwa i jego najbliższe otoczenie wciąż pozostają objęci sankcjami.

Zbliżenie z USA?

W ostatnim czasie widać jednak wyraźne sygnały ocieplenia relacji z Waszyngtonem. Mnangagwa wsparł kilka kontrowersyjnych decyzji prezydenta Donalda Trumpa, m.in. w lutym poparł jego działania na rzecz deportacji nieudokumentowanych imigrantów.

Zobacz także: Rekord wyjazdów i… powrotów. Co się dzieje z Węgrami?

Co więcej, zapowiedział również zniesienie ceł na towary importowane z USA, deklarując, że chce budować „wzajemnie korzystną i pozytywną relację” z Ameryką, o czym wspominałem w swoim poprzednim artykule pod tytułem „Zimbabwe klęka przed Trumpem kosztem swoich mieszkańców!„.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Aleksander Piwowarski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student prawa i administracji oraz doradztwa politycznego i publicznego. Interesuję się ekonomią, polityką oraz marketingiem.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker