Przynajmniej do 2027 roku osoby w skrajnym ubóstwie zostaną bez pomocy państwa [ANALIZA]
Waloryzacja 500+ oraz rekordowy wzrost siły nabywczej pensji sprawią, że 2024 rok będzie jednym z lepszych pod względem spadku ubóstwa. Jest jednak inny problem

Sytuacja ubóstwa w Polsce stała się patologiczna. Od 2022 roku próg ubóstwa ustawowego jest niższy niż próg ubóstwa skrajnego. Oznacza to, że osoby będące w skrajnym ubóstwie nie mogą liczyć na świadczenia socjalne od państwa. Taka sytuacja potrwa przynajmniej do 2027 roku.
- W 2023 roku miała miejsce patologiczna sytuacja kiedy ubóstwo ustawowe było niższe niż ubóstwo skrajne.
- W 2023 roku ubóstwo urosło rok do roku o 2 p.p. i przegoniło wynik z 2015 roku.
- w 2023 roku wskazuje się, że 6,6% osób było dotkniętych ubóstwem skrajnym natomiast jedynie 4,1% mogło korzystać ze wsparcia socjalnego ze strony rządu.
- W 2023 roku próg ubóstwa ustawowego dla 1-osoby stanowił 776 zł, a ubóstwa skrajnego aż 913 zł.
- 2023 rok był pierwszym dla rodzin 2+2, w którym próg ubóstwa ustawowego był niższy niż próg ubóstwa skrajnego.
- W 2016 roku dodatkowa pomoc z 500+ stanowiła około 1/3 progu ubóstwa skrajnego. Po rozszerzeniu w 2019 roku stanowiła 61% progu ubóstwa skrajnego. W 2023 roku było to już około 40% progu ubóstwa skrajnego. Według wyliczeń zwaloryzowane 800+ w 2024 roku, dla rodziny 2+2 będzie stanowiło 58% progu ubóstwa skrajnego. Czyli w 2024 roku zauważalnie przekroczy poziom 60%.
- Od 2025 roku próg ubóstwa ustawowego na mocy rozporządzenia ma wzrosnąć do 1010 zł. Według wyliczeń wciąż będzie to poniżej progu ubóstwa skrajnego, który osiągnie około 1020 zł.
- Próg ubóstwa ustawowego w 2024 roku był o około 19% niższy od progu dla ubóstwa skrajnego.
- W roku gdy ubóstwo było najniższe, próg ubóstwa skrajnego był niższy od ubóstwa ustawowego o 12-15%. Dlatego najlepiej celować w różnice między progami na takim poziomie.
2024 rok był patologiczny pod względem skrajnego ubóstwa
W tamtym roku media obiegła informacja o radykalnym wzroście skrajnego ubóstwa w Polsce w 2023 roku. Sami przedstawiliśmy temat w artykule: Ubóstwo w Polsce wróciło do poziomu z 2007 roku! Co się stało? Zaznaczyliśmy tam kilka ważnych zmiennych, które na to wpłynęły, także tych, które są pewną anomalią zaburzająca wyniki. W tym artykule dokładniej przedstawimy problem, z jakim zmaga się Polska w kontekście skrajnego ubóstwa i jak w bardzo łatwy sposób rząd może zmienić ten stan rzeczy, abyśmy dalej chwalili się jednym z najniższych wyników tego wskaźnika.
Jak możemy zobaczyć poniżej, w 2023 roku poziom skrajnego ubóstwa wzrósł aż o 2 p.p. Od 2007 roku nigdy nie było tak dużego wzrostu tego wskaźnika. Jednak musimy zwrócić uwagę na konkretną rzecz. Pierwszy raz w historii poziom ubóstwa skrajnego przewyższył poziom ubóstwa ustawowego. Mało tego, jak widzimy, ubóstwo ustawowe zauważalnie spadło.
Przypomnijmy, że ubóstwo ustawowe w Polsce określa się jako poziom dochodów, poniżej którego osoba może ubiegać się o świadczenie pieniężne z pomocy społecznej. Czyli w 2023 roku wskazuje się, że 6,6% osób było dotkniętych ubóstwem skrajnym natomiast jedynie 4,1% mogło korzystać ze wsparcia socjalnego ze strony rządu. Warto wspomnieć, że uzyskanie świadczeń sprawia, że osoby oddalają się od progu ubóstwa skrajnego.
Zobacz także: Mikrofirmy zalewają Polskę. To zły sygnał dla naszej gospodarki

Przyjrzyjmy się, z czego taka potężna i niepokojąca anomalia wynika. Przypomnijmy, że przyjęte zostały następujące granice ubóstwa ekonomicznego:
- Granica ubóstwa skrajnego, ustalana na podstawie minimum egzystencji szacowanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych dla 1-osobowego gospodarstwa pracowniczego. Minimum egzystencji uwzględnia jedynie te potrzeby, których zaspokojenie nie może być odłożone w czasie, a konsumpcja niższa od tego poziomu utrudnia przeżycie i stanowi zagrożenie dla rozwoju psychofizycznego człowieka.
- Granica tzw. ubóstwa ustawowego, określona na poziomie kwot, które zgodnie z obowiązującą ustawą o pomocy społecznej uprawniają do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego z pomocy społecznej.
- Relatywna granica ubóstwa, ustalona na poziomie 50% średnich wydatków ogółu gospodarstw domowych (obliczonych na podstawie wyników Badania budżetów gospodarstw domowych).
Poniżej możemy zobaczyć zmianę progów poszczególnych miar ubóstwa. Z racji tego, że progi ubóstwa skrajnego oraz relatywnego są względne, zmieniają się w każdym roku. W przypadku ubóstwa ustawowego, czyli tego gdy osoba może ubiegać się o pomoc, zmiany następują wraz z rozporządzeniem. Jak pokazuje praktyka, rozporządzenie jest ustanawiane w dowolnym terminie przez rząd, co kilka lat. Widzimy, że w kilku latach nominalny poziom progu ubóstwa skrajnego przekroczył próg ubóstwa ustawowego. Było to w 2011, 2013 oraz 2022 i 2023 roku. Jednak poza 2023 rokiem nie doprowadziło to do patologicznej sytuacji kiedy więcej osób było w skrajnym ubóstwie, niż mogło się ubiegać o pomoc socjalną.

Dlaczego w najbliższych latach poziom ubóstwa spadnie
Inną ważną sprawą jest utrata siły nabywczej programu 500+. Warto zaznaczyć, że progi gospodarstw domowych 2+2 różnią się nieco od progów dla jednej osoby. W takim ujęciu 2023 rok był pierwszym, w którym próg ubóstwa ustawowego był niżej niż próg ubóstwa skrajnego, co widać na wynikach za ten rok i na poniższym wykresie. Więcej na temat wpływu 500+ na ubóstwo i gospodarkę pisaliśmy w tekście: Skutki 500+. Program nie zwiększył dzietności? To kłamstwo! [BADANIE].
W 2016 roku rodziny z trudną sytuacją finansową poza różnego rodzaju ulgami, zwrotami i innymi zapomogami mogły liczyć na wprowadzenie świadczenia 500+ na drugie dziecko. Od 2019 roku program zaczął obejmować także pierwsze dziecko. W 2016 roku dodatkowa pomoc z 500+ stanowiła około 1/3 progu ubóstwa skrajnego, co jak widzieliśmy na poprzednich wykresach, pomogło w ograniczeniu ubóstwa. Przypomnijmy, że 500+ obowiązywało wtedy na jedno dziecko.
Zobacz także: Polak najbogatszy w regionie. Niedługo prześcigniemy Włochy
W 2019 roku program rozszerzono, co miło jeszcze większy wpływ. Miało to przełożenie również na sytuacje rodzin z jednym dzieckiem oraz poprawiło potencjał konsumpcyjny i nabywczy rodzin 2+2, a także wielodzietnych. Wtedy przychody z 500+ dla rodziny 2+2 stanowiło około 61% progu ubóstwa skrajnego. Przypomnijmy, że to właśnie wtedy odnotowaliśmy najniższy poziom ubóstwa skrajnego w historii. Prawdopodobnie także zwiększenie tego programu pozwoliło utrzymać w ryzach ubóstwo w czasie pandemii. W 2023 roku było to już około 40% progu ubóstwa skrajnego.

Jak będą zmieniały się progi ubóstwa w 2024 i 2025 roku
Zgodnie z przyjętym rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 12 lipca 2024 r. w sprawie zweryfikowanych kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, dopiero od 1 stycznia 2025 roku wspomniany próg został podniesiony do 1010 zł. Daje to nominalny wzrost progu aż o 234 zł. Jednak czy to wystarczy, aby próg ubóstwa ustawowego znalazł się powyżej progu ubóstwa skrajnego? Niestety wciąż nie posiadamy danych dotyczące ubóstwa za 2024 i 2025 roku. Jednak możemy postarać się wyliczyć, jakie mniej więcej wysokości będą progi wskaźników, które nas interesują. W tym celu możemy sięgnąć do szczegółowych publikacji.
Instytut Pracy i Spraw Socjalnych aktualizuje swoje dane względem kwartałów. Najbardziej dynamicznym pod tym względem był rok 2022. Przekłada się to na aktualizacje ostatecznego progu ubóstwa skrajnego na dany rok. Było to wtedy kolejno I kwartał: 736 zł II kwartał: 767 zł III kwartał: 787 zł IV kwartał: 835 zł. Biorąc pod uwagę drugi wykres przedstawiający progi ubóstwa w poszczególnych latach, możemy zauważyć, że GUS przyjmuje przy dużych rozbieżnościach wynik z ostatniego kwartału.
Zobacz także: Magazyn Panattoni w Siedlcach przyciąga nowych najemców

Niestety wciąż nie posiadamy kwartalnych danych za 2023 i 2024 rok. Dlatego musimy wyliczyć progi na podstawie średniorocznych wyników. Według średniorocznych danych IPiSS średnioroczne minimum egzystencji w 2022 roku wyniosło 775 zł. Czyli lekko poniżej progu ubóstwa ustawowego. Z kolei średni wynik za 2023 rok wyniósł 901 zł. Z racji na niższą inflację w 2024 oraz 2025 roku możemy przyjąć, że wyniki nie będą szczególnie różniły się od średniorocznej wartości podanej przez instytut, jednak też najpewniej będą lekko poniżej nich.
Na podstawie najnowszych informacji za 2024 rok możemy sądzić, że minimum egzystencji wyniosło 950 zł. Oznacza to wzrost o około 5,4%, czyli około 1,8 p.p. więcej niż wyniosła średnioroczna inflacja. Załóżmy, że próg ubóstwa skrajnego wyniesie około 960 zł. Według prognoz NBP inflacja w Polsce za 2025 rok wyniesie 5%, zakładając wzrost minimum egzystencji na poziomie 6,8%, możemy wskazać, że wynik za 2025 rok wyniesie mniej więcej 1020 zł.
Prognozy ubóstwa skrajnego oraz ustawowego
Widzimy, że próg ubóstwa ustawowego prawdopodobnie od razu po wprowadzeniu w życie będzie już niższy od progu ubóstwa skrajnego. Na wykresie możemy dostrzec, że próg jest aktualizowany rozporządzeniem średnio co trzy lata. Być może przez zaistniałą sytuację rząd postanowi zaktualizować próg wcześniej. Jednak według założeń próg ubóstwa ustawowego będzie wyższy niż próg ubóstwa skrajnego przynajmniej do 2027 roku. Oznacza to, że próg ubóstwa ustawowego od skrajnego będzie niższy przez przynajmniej 5 lat z rzędu.
Wiemy już, że w 2024 roku próg ubóstwa ustawowego nie ulegnie zmianie i pozostanie na poziomie 776 zł, z kolei według rozporządzenia w 2025 roku wzrósł do 1010 zł. Natomiast według projekcji możemy spodziewać się, że progi ubóstwa skrajnego wyniosą kolejno około 960 zł oraz 1020 zł. Oznacza to, że w 2024 roku różnica między opisywanymi progami wyniesie aż około 185 zł. Będzie to największa różnica w historii. Osoby przekraczające dochód 776 zł i będące w skrajnym ubóstwie nie będą kwalifikowały się do państwowej pomocy socjalnej.
Zobacz także: Ranking HDI 2025. Polska praktycznie zdominowała swój region

Oznacza to, że próg ubóstwa ustawowego w 2024 roku był o około 19% niższy od progu dla ubóstwa skrajnego. W 2023 roku był niższy o 15%. W roku gdy ubóstwo było najniższe, próg ubóstwa skrajnego był niższy od ubóstwa ustawowego o 12-15%. Wydaje się, że najlepszą praktyką w przyszłości byłoby utrzymywanie relacji między progiem ubóstwa skrajnego i ustawowego we wspomniany sposób. Czyli, próg ubóstwa skrajnego nie powinien być wyższy niż ubóstwa ustawowego.
Dodatkowo najlepiej, aby próg ubóstwa skrajnego był niższy o około 15% od ubóstwa ustawowego. Dobrym rozwiązaniem byłoby zrezygnowanie z ustalania progu ubóstwa ustawowego przez rozporządzenie i sprawienie, aby był on powiązany procentową relacją względem ubóstwa skrajnego. Oczywiście dane dotyczące minimum egzystencji wychodzą z opóźnieniem, dlatego należałoby bazować na prognozach, względem których korygowano by następnie progi, jeżeli odbiegałyby od prognoz.
Co dalej z naszym polskim ubóstwem?
Wiele wskazuje na to, że 2024 rok, a szczególnie 2025 rok będą latami ograniczającymi w pewnym stopniu skrajne ubóstwo. Przede wszystkim z tego powodu, że 2024 rok był rekordowy pod względem wzrostu siły nabywczej naszych pensji. Piszemy o tym w artykule: Nigdy tak szybko się nie bogaciliśmy! W 2024 roku średnia płaca rosła najszybciej w historii. Dodatkowo nie tylko przeciętne wynagrodzenie, ale także dochód rozporządzalny, czyli to, co nam zostaje po uiszczeniu wszystkich opłat, również rósł najszybciej w historii, co przedstawiliśmy w tekście: Dochód rozporządzalny w Polsce urósł najbardziej w historii! Mamy dane. Było to realnie, czyli po uwzględnieniu inflacji, kolejno aż 9% w przypadku średniego wynagrodzenia oraz 14,4% w przypadku dochodu rozporządzalnego.
Rekordowy wzrost płac pod względem nominalnym i realnym będzie dużym bodźcem do poprawy sytuacji dochodowej gospodarstw domowych. Jednak niestety wciąż pozostaje problem z waloryzacją progu ubóstwa ustawowego. W tym przypadku trzeba zwrócić się bezpośrednio o działanie rządu. Jeżeli kolejne rozporządzenie ulegnie zmianie na 2026 rok, o wystarczającą kwotę, możemy wyjść z tej patologicznej sytuacji, gdzie osoby w skrajnym ubóstwie nie doznają pomocy państwa. Jaka to wystarczająca kwota?
Zobacz także: Polacy w Wielkiej Brytanii elitą. Zarabiają więcej niż Brytyjczycy
Na podstawie dostępnych danych możemy względnie założyć, że próg ubóstwa skrajnego w 2026 roku wyniesie około 1070 zł. Przyjmując wcześniejsze założenie, że próg ubóstwa ustawowego powinien być wyższy o 15%, daje nam kwotę w okolicach 1255 zł. Oznacza to wzrost progu o aż 245 zł. Najlepsze jednak w tym przypadku byłoby działanie zachowacze i podniesienie progu o 250 zł.
Bardzo istotną kwestią jest także waloryzacja programu 500+. W poprzednich latach próg ubóstwa skrajnego dla 1 osoby stanowił około 37% wyniku dla rodzin 2+2. Na tej podstawie możemy wyliczyć, że próg ubóstwa skrajnego dla rodzin 2+2 w 2025 roku będzie wynosił około 2750 zł. Oznacza to, że świadczenie 800+, takim rodzinom zapewni przychód na poziomie około 58% progu ubóstwa skrajnego dla rodziny 2+2. Czyli bez problemu przekroczy poziom 60% progu ubóstwa ustawowego w 2024 roku. Wynika z tego, że waloryzacja świadczenia pozwoli w zbliżonym stopniu zaspokoić potrzeby rodziny 2+2, co program 500+ w 2019 roku. Waloryzacja oraz rekordowy wzrost zarobków sprawią, że w 2024 roku doświadczymy znaczącego spadku ubóstwa.





Bardzo ważny temat, który jest stanowczo zbyt rzadko podejmowany! A dane mówią same za siebie… Pytanie, co zrobi rząd, by walczyć z tym postępującym problemem