Uchodźcy w Europie się nie integrują, bo zabrania im tego prawo [BADANIE]
![Uchodźcy w Europie się nie integrują, bo zabrania im tego prawo [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2025/05/refugees-4117648_1280-1-780x470.png)
Integracja uchodźców w europejskich krajach przebiegałaby bardziej pomyślnie, gdyby nie przepisy, które celowo tę integrację utrudniają. Jak wynika z analizy trójki ekonomistów, ze względu na zakazy pracy dla osób ubiegających o azyl w długim okresie uchodźcom znacznie rzadziej udaje się znaleźć trwałe i dobre zatrudnienie.
Integracja uchodźców w Europie często nie przebiega pomyślnie
Kwestia uchodźców w Europie już od wielu lat budzi wiele kontrowersji. W ostatnim czasie w związku m.in. z kryzysem migracyjnym 2015 roku zaobserwowaliśmy znaczne zwiększenie się liczby osób z takim statusem przebywających w Europie. Zgodnie z informacjami przywoływanymi przez ekonomistów, na Starym Kontynencie w latach 2012-2018 złożono prawie 5 milionów wniosków o azyl (na potrzeby klarowności artykułu w dalszej części tekstu takie osoby będę określał mianem azylantów).
Zobacz także: Duńczycy zmusili uchodźców do nauki języka. To przyniosło efekty! [BADANIE]
Z kolei liczba osób ze statusem uchodźcy, tj. ludzi, których wniosek o azyl został rozpatrzony pozytywnie (w dalszej części artykułu takich ludzi będę określał mianem uchodźcy), wzrosła z 1,3 do 2,5 miliona w tym siedmioletnim okresie. Ten wzrost mocno unaocznił fakt, że uchodźcy często słabo integrują się ze społeczeństwami w krajach ich przyjmujących. Rzadziej pracują, a jeżeli już są zatrudnieni to częściej na złych warunkach, w kiepsko płacących, cechujących się niskim statusem zawodach.
Dlaczego azylanci w Europie nie mogą pracować?
Czym jest to spowodowane? W swoim artykule zatytułowanym „Lift the Ban? Initial Employment Restrictions and Refugee Labour Market Outcomes” ekonomiści Francesco Fasani, Tommaso Frattini, Luigi Minale postanowili przyjrzeć się jednej dotychczas nieco pomijanej przyczynie. Otóż uchodźcy mogą rzadziej pracować ze względu na prawo uniemożliwiające im wejścia na rynek pracy w okresie ubiegania się o azyl. W wielu europejskich państwach obowiązuje zakaz pracy dla azylantów. Przy czym warto zaznaczyć, że restrykcyjność tego prawa nierzadko znacząco różni się pomiędzy krajami.
Zobacz także: Polacy wyjeżdżali, a pensje rosły – emigracja w Polsce i jej ekonomiczne skutki
W jednych krajach osoba składająca wniosek o azyl ma ograniczony dostęp do rynku pracy na okres „jedynie” dwóch miesięcy. Z kolei w innych państwach nie może ona zacząć pracować do momentu otrzymania statusu uchodźcy, niezależnie od tego ile będzie trwał proces rozpatrywania wniosku o azyl. Oczywiście przez cały okres, w którym azylant nie może pracować, otrzymuje on świadczenia mające umożliwić mu przetrwać ten okres. Zmiany popularności i restrykcyjności tej polityki w Europie można zobaczyć na poniższym wykresie.

Mimo że zakaz pracy dla azylantów może zdawać się irracjonalną polityką, politycy, wprowadzając takie przepisy, najczęściej podają następujące trzy uzasadnienia. Po pierwsze, zakaz pracy ma zniechęcić do przyjazdu do kraju potencjalnych azylantów. Po drugie, regulacja ta ma na celu ochronić pozycję miejscowej ludności na rynku pracy przed konkurencją ze strony azylantów. Ostatnim przewijającym się uzasadnieniem zakazu pracy jest zminimalizowanie kosztów, potencjalnych problemów w przypadku deportacji spowodowanej odmówieniem nadania statusu uchodźcy. Warto podkreślić, że przynajmniej te dwie pierwsze przesłanki mają bardzo słabe umocowanie w danych.
Zakazy pracy dla azylantów dezaktywuje zawodowo uchodźców w długim okresie
W celu sprawdzenia skutków wynikłych z prowadzenia takiej polityki ekonomiści przeprowadzili następującą analizę. Zebrali oni dane z 30-lat (dokładniej z lat 1985-2015) z 19 europejskich państw dotyczących sytuacji uchodźców na rynku pracy oraz wprowadzaniu i stopniu restrykcyjności przepisów zabraniających azylantom pracować. Następnie przeprowadzili oni wyliczenia, wykorzystując zmienność wygenerowaną zarówno przez wprowadzanie i usuwanie zakazów pracy w czasie (tj. zmiany prawa w danym kraju), jak i zmienność geograficzną (zróżnicowanie wśród państw pod względem funkcjonowania i restrykcyjności zakazów pracy w danym roku). O to, do jakich wniosków doszli.
Zobacz także: Dostali drakońskie kary za przewóz imigrantów! Kierowca nawet o nich nie wiedział
Zakazy pracy dla azylantów sprawiają, że integracja uchodźców z rynkami pracy w krajach przyjmujących jest zauważalnie gorsza. Doświadczenia zakazu pracy przez azylanta w momencie przyjazdu do kraju średnio w silnie istotny statystycznie sposób prowadzi do obniżenia prawdopodobieństwa jego zatrudnienia już jako uchodźcy o 15,2 proc. (o 9,2 pkt proc.). Przy czym, spadek ten jest spowodowany analogicznym zwiększeniem prawdopodobieństwa na to, że uchodźca będzie bierny zawodowo — tj. nie będzie pracował ani nawet poszukiwał pracy. W przypadku bezrobocia nie odnotowano żadnych zmian. Po drugie efekt doświadczenia zakazu pracy utrzymuje się w czasie, choć wraz z jego upływem maleje. Nawet 8 lat po przyjeździe do kraju uchodźca, który doświadczył zakazu pracy w trakcie ubiegania się o azyl, ma mniejsze szanse na zatrudnienie.
Tym samym zakazy zatrudnienia generują poważne koszty. Gdyby nie one więcej azylantów pracowałoby i przyczyniało się tym samym do dobrobytu gospodarczego mieszkańców krajów przyjmujących. W celu ustalenia jak duże są straty wywołane przez analizowane regulacje, badacze oszacowali, o ile większa byłaby produkcja, gdyby nieco ponad milion azylantów, którzy przybyli do Europy w latach 2015-2016 i następnie otrzymali status uchodźcy, mogłoby pracować od razu. Zgodnie z wyliczeniami ekonomistów strata PKB, wyliczona jako różnica między stanem rzeczywistym a stanem kontrfaktycznym, w którym w żadnym europejskim kraju nie obowiązują zakazy pracy, wyniosła 37,6 mld euro, tj. ok. 4100 euro na uchodźcę objętego zakazem rocznie.
Integracja uchodźców jest gorsza na wielu płaszczyznach
Co więcej, integracja uchodźców jest gorsza ze względu na analizowane prawo, nawet jeżeli będziemy analizować inne wymiary integracji, niż tylko te związane bezpośrednio z zatrudnieniem. Ze względu na zakazy pracy uchodźcy rzadziej pracują w zawodach wymagających wysokich kwalifikacji i częściej są zatrudnieni na umowy tymczasowe. Ponadto częściej zgłaszają bardzo niską biegłość w języku kraju przyjmującego oraz pobierają zasiłki. Do tego, co warto zaznaczyć, zakazy szczególnie mocno uderzają w uchodźców cechującym się słabym wykształceniem, którzy co do zasady ingerują się z rynkami pracy w krajach przyjmujących najsłabiej.



