Im większy majątek, tym większa satysfakcja z życia, ale nie dotyczy to milionerów [BADANIE]
![Im większy majątek tym większa satysfakcja z życia, ale nie dotyczy to milionerów [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2025/06/monaco-187184_1280-780x470.jpg)
Jak wynika z badania polskiego ekonomisty Michała Brzezińskiego, w którym przeanalizował on 19 europejskich krajów, im większy ktoś ma majątek, tym jest on bardziej usatysfakcjonowany z życia. Jednakże co interesujące relacja ta nie występuje w przypadku milionerów w większości państw. Osoby, których majątek przekracza 1 mln euro, są równie usatysfakcjonowane z życia, jak ludzie, których aktywa netto przekraczają 2 czy nawet 4 miliony euro.
Większy dochód to większa satysfakcja z życia. A większy majątek?
Relacja między dochodem a szczęściem, satysfakcją z życia jest całkiem dobrze przebadana. Wniosek z najnowszych naukowych prac analizujących tę kwestię jest następujący, pieniądze dają szczęście. Z badania Matthewa A. Killingswortha przeprowadzonego w Stanach Zjednoczonych wynika, iż relacja między zlogarytmowanym dochodem a odczuwanym poziomem zadowolenia z życia oraz samopoczuciem emocjonalnym jest niemal liniowa.
Zobacz także: Polacy z wiekiem mniej szczęśliwi – nietypowy trend na tle regionu
Oznacza to, że podwojenie naszego dochodu poprawia w taki sam sposób nasz subiektywny dobrobyt niezależnie od tego, czy miesięcznie zarabiamy 2 tys. złotych, czy 200 tys. złotych. Relacja między majątkiem, który w tym tekście definiuję, jako różnicę między posiadanymi aktywami a pasywami, a zadowoleniem z życia jest już znacznie mniej przebadana, a potencjalnie może być równie silna, jeżeli nie silniejsza! W końcu duży majątek częściowo przekłada się na wysokie dochody pozyskiwane z kapitału, a dodatkowo daje wiele innych korzyści. Przykładowo zapewnia on ubezpieczenie na wypadek niekorzystnych wydarzeń, czy jest formą pokazania swojego wysokiego statusu w społeczeństwie. Przy czym brak wiedzy na temat był w dużej mierze pochodną braku odpowiednio szczegółowych danych dotyczących rozkładu bogactwa w społeczeństwach.
Zobacz także: Najszczęśliwsze państwa świata [RANKING]
Lukę tą postanowił uzupełnić polski ekonomista Michał Brzeziński, który w swojej pracy wykorzystał dane z badania finansów i konsumpcji gospodarstw domowych koordynowanego przez Europejski Bank Centralny, a przeprowadzonego łącznie w 19 europejskich krajach w 2017 oraz 2021 roku, w tym również w Polsce. Cechuje się ono jedną bardzo pożądaną cechą, mianowicie jego autorzy przyłożyli szczególną uwagę do tego, aby w ich próbie znalazło się odpowiednio dużo osób bardzo majętnych, co łagodzi powszechny problem zbyt małej reprezentacji takich ludzi w podobnych badaniach.
Ludzie majętni są bardziej zadowoleni z życia
Po przeanalizowaniu danych ekonomista doszedł do następujących wniosków. Po pierwsze co do zasady istnieje silna dodatnia zależność między wielkością majątku a odczuwaną satysfakcją z życia (ta jest mierzona na ciągłej skali od 0 do 10). Jak widać na zamieszczonych poniżej wykresach, w szczególności w przypadku majątków nieprzekraczających kwoty kilku milionów euro, zlogarytmowana wielkość bogactwa jest mniej więcej w dodatniej liniowej relacji z odczuwanym zadowoleniem z życia. Ponadto jest ona nieznacznie, ale jednak silniejsza od zależności między zlogarytmowanym dochodem a satysfakcją z życia, co sugeruje wyższy wskaźnik korelacji (0,22 kontra 0,17).
Zobacz także: Chińczyk wrzucił monety do silnika samolotu, aby zyskać… szczęście
To wskazuje na słuszność wcześniej postawionej hipotezy o relatywnie większym znaczeniu majątku od dochodu dla naszego subiektywnego dobrobytu. Ponadto warto przyjrzeć się Polsce, która została oznaczona na poniższej grafice czerwonym kwadratem. Jak widać, podczas gdy średnia satysfakcja z życia osób mających majątek na poziomie 2 mln euro wyniosła ok. 8, tak analogiczna wartość wskaźnika dla osób z majątkiem w wysokości 25 tys. euro osiągnęła ok. 6,5.

Multimilioner nie jest bardziej szczęśliwy od milionera
Ponadto badacz sprawdził, czy istnieją progi powyżej, których większe bogactwo przestaje się przekładać na większą satysfakcję z życia oraz zróżnicowanie pomiędzy krajami, jeżeli chodzi o relację między analizowanymi zmiennymi. Wyniki widać na zamieszczonej poniżej tabeli. Gdy czarne linie przy danym punkcie nie przecinają się z czerwoną pionową linią, oznacza to, że w przypadku majątku o danej wielkości relacja między zmiennymi nie różni się w istotny statystycznie sposób od zera.
Zobacz także: Płaca minimalna — szczęście tych, którym podnosi, depresja tych, których dogania [BADANIE]
Przy czym wyliczenia przeprowadzone dla próbki złożonej ze wszystkich krajów wskazują na to, że większy majątek przekłada się w istotny statystycznie sposób na wyższe zadowolenie z życia, jeżeli nie przekracza on 600 tys. euro, czyli po obecnym kursie walutowym około 2,5 mln złotych. Co interesujące, najnowsze badania dotyczące relacji między dochodem a szczęściem wskazują, że na brak takowej granicy, tj. zawsze im więcej zarabiamy, tym bardziej jesteśmy zadowolenie z naszego życia.

Do tego odnotowano duże zróżnicowanie, jeżeli chodzi o wpływ majątku na zadowolenie z życia. Uwagę polskiego ekonomisty przyciągnęły trzy kraje, mianowicie Malta, Włochy oraz Hiszpania. Michała Brzeziński postanowił przeprowadzić dla nich dodatkowe wyliczenia. Jak widać na powyższym wykresie, w tej podgrupie krajów nawet przy większych majątkach szczęście nadal rośnie wraz ze zwiększaniem się bogactwa. We Włoszech odnotowano istotną statystycznie zależność między zmiennymi w przypadku majątków opiewających na kwotę 2 mln euro. W Hiszpanii relacja ta istotnie statystycznie różniła się od zera nawet w przypadku majątków wynoszących 2,8 mln euro.
Przy czym prawdziwym rekordzistą pod tym względem była Malta. Nawet w przypadku jednostek posiadające aktywa netto w wysokości 3 mln euro (niemal 13 mln złotych!) zależność między majątkiem a zadowoleniem z życia nadal była istotna statystycznie. Ustalenie to pokrywa się z tym, o czym już od jakiegoś czasu mówią badacze analizujący relację między dochodem a subiektywnym dobrobytem. Kultura ma spore znaczenie na to, w jaki sposób dobrobyt materialny przykłada się na nasze zadowolenia z życia. Przykładowo specyficzne podejście do tej kwestii w Ameryce Łacińskiej sprawia, że mieszkańcy krajów z tego kontynentu są zauważalnie szczęśliwsi, niż wynikałoby to z PKB per capita państw, w których żyją.





Brawo. Ktoś odkrył paradoks Esterlina na nowo. Szkoda, że 50 lat temu nie wyciągnięto z niego wniosków.