Gospodarka

Widełki płacowe w ogłoszeniach powodują wzrost wynagrodzeń, ale są też złe strony [BADANIA]

Coraz więcej krajów na świecie decyduje się na wprowadzenie obowiązku publikowania informacji o wynagrodzeniach w ogłoszeniach o pracę, czyli tzw. widełki płacowe. Zmiana ta – postrzegana jako krok w stronę większej transparentności i sprawiedliwości na rynku pracy – nie omija również Polski. Choć prace nad odpowiednimi przepisami trwają, ich obecny kształt pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi.

  • Publikowanie widełek płacowych w ofertach pracy może prowadzić do realnego wzrostu wynagrodzeń, zwłaszcza w firmach, które wcześniej nie były transparentne.

  • Jawność wynagrodzeń może zmniejszać lukę płacową, ale jej skuteczność zależy od branży, struktury firm i podejścia do negocjacji – szczególnie w kontekście równości płci.

  • Efekty transparentności nie są jednoznaczne – mogą poprawiać satysfakcję u lepiej zarabiających, ale obniżać ją u osób z niższymi dochodami, pogłębiając poczucie nierówności.

Polska w ogonie zmian? Nowe przepisy w fazie projektu

W Sejmie procedowany jest poselski projekt ustawy, który miałby zobowiązać pracodawców do ujawniania proponowanego wynagrodzenia już na etapie rekrutacji. Choć w założeniach zmiana ta wpisuje się w unijną Dyrektywę o przejrzystości wynagrodzeń, która zacznie obowiązywać w czerwcu 2026 roku, to treść polskiego projektu nie jest jednoznaczna. Eksperci wskazują, że brakuje jasnych mechanizmów egzekwowania obowiązku oraz precyzyjnych definicji, co może podważyć skuteczność całego rozwiązania.

Widełki płacowe jako narzędzie podnoszenia wynagrodzeń

Z tygodnika gospodarczego PIE wynika, że doświadczenia z innych krajów pokazują, że obowiązek publikowania widełek płacowych ma realny wpływ na wynagrodzenia. W Słowacji po wprowadzeniu regulacji pensje nowo zatrudnionych wzrosły średnio o 3% w firmach, które wcześniej nie ujawniały wysokości wynagrodzeń. Podobny efekt zaobserwowano w Kolorado – tam wynagrodzenia oferowane w ogłoszeniach wzrosły o 3,6%, a realnie wypłacane płace – o 1,4%.

Równość płci i negocjacje – dyskretna rewolucja?

Jednym z głównych celów unijnej dyrektywy jest również zmniejszenie luki płacowej między kobietami a mężczyznami. Badania wykazują, że kobiety rzadziej podejmują negocjacje płacowe, często ze względu na mniejsze zaufanie do swojej wiedzy o rynku pracy. Ujawnianie widełek może wyrównać szanse – zarówno informacyjne, jak i psychologiczne.

Jawność wynagrodzeń zmniejsza lukę płacową między płciami o 18%, ograniczając wzrost wynagrodzeń mężczyzn. Publiczna dostępność wskaźników równości płac zdaje się pobudzać reakcję pracodawców: gorzej radzące sobie firmy i sektory, bardziej narażone na kontrolę społeczną, najbardziej redukują tę lukę płacową – wynika z badania przeprowadzonego w 2022 r.

Jednak dane z krajów, które już wprowadziły te zmiany, nie są jednoznaczne. Na Słowacji reforma nie wpłynęła znacząco na lukę płacową, ale już w Austrii odnotowano jej spadek – choć tylko wśród firm skłonnych płacić ponad ustalone w układach zbiorowych minimum.

Dla kogo jest ta zmiana?

Choć głównymi beneficjentami mają być osoby dopiero aplikujące do pracy, dane wskazują, że pozytywne skutki mogą objąć również obecnych pracowników. Przejrzystość płac zmusza firmy do rewizji wewnętrznych polityk wynagrodzeń, by uniknąć odpływu talentów.

W efekcie, jak wynika z analizy PIE, nawet firmy, które już wcześniej były transparentne, odnotowały wzrost wynagrodzeń – choć nie były bezpośrednim celem polityki.

Jawność wynagrodzeń może mieć też swoje konsekwencje

Jednak transparentność płac ma również mniej optymistyczne oblicze. Jak wskazuje w swoim tekście Adam Suraj, jawność wynagrodzeń może obniżać satysfakcję życiową pracowników o niższych zarobkach, przy jednoczesnym zwiększeniu jej u osób zamożnych.

W praktyce oznacza to, że choć publikowanie widełek płacowych może przyczynić się do wzrostu pensji i wyrównania szans, to z drugiej strony może też pogłębiać poczucie niesprawiedliwości czy niezadowolenia w grupach bardziej wrażliwych na porównania społeczne – zwłaszcza jeśli okaże się, że inni zarabiają znacznie lepiej.

Widełki płacowe coraz bliżej

Czasu na implementację unijnych przepisów coraz mniej. Do czerwca 2026 roku Polska musi przyjąć odpowiednie regulacje. W obecnym kształcie projekt ustawy wymaga jednak doprecyzowania – zarówno w zakresie obowiązku publikowania stawek, jak i mechanizmów nadzoru oraz sankcji za ich nieprzestrzeganie.

Jeśli rządzący zdecydują się na realne wdrożenie idei przejrzystości płac, polski rynek pracy może przejść jakościową zmianę. Jednak bez jasnych i precyzyjnych przepisów istnieje ryzyko, że reforma pozostanie jedynie na papierze.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Filip Lamański

Dziennikarz, założyciel i redaktor naczelny portalu Obserwator Gospodarczy z wykształcenia ekonomista specjalizujący się w demografii i systemie emerytalnym. W 2020 roku nagrodzony w konkursie NBP na dziennikarza ekonomicznego w kategorii felieton lub analiza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker