Autostrada do władzy: Jak Autobahn utorował Hitlerowi drogę do władzy absolutnej [BADANIE]

Droga Adolfa Hitlera do władzy w Niemczech prowadziła przez autostrady. Jak wynika z badania dwójki ekonomistów, rozpoczęcie budowy Autobahn, czyli pierwszej na świecie sieci dróg szybkiego ruchu, przyczyniło się do tego, że Adolf Hitler scementował całą władzę w swoich rękach poprzez wygrane referendum z 1934 roku.
Wielkie projekty infrastrukturalne i autokraci: z czego wynika miłość?
Autorytarni przywódcy bardzo rzadko rządzą wyłącznie poprzez brutalną siłę. Mimo tego, że nie są wybierani w powszechnych wyborach, swoją władzę również muszą w mniejszym bądź większym stopniu opierać na poparciu społecznym. Przy czym sami autokraci zdają sobie z tego bardzo dobrze sprawę, o czym świadczy między innymi ich bardzo wysoka skłonność do fałszowania statystyk w celu pokazania siebie w lepszym świetle. Jednym z prostszych i często wykorzystywanych sposobów na zyskanie, umocnienie poparcia przez autokratę jest realizacja ambitnych projektów infrastrukturalnych. Jednakże, czy ta metoda jest efektywna? Jak wskazują autorzy badania zatytułowanego „Highway to Hitler” Nico Voigtländer oraz Hans-Joachim Voth, na gruncie teoretycznym sytuacja jest znacznie mniej oczywista, niż się to wydaję.
Zobacz także: Niemcy przejęli terminal na Ukrainie! Niedaleko granicy z Polską!
Faktycznie nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której udana realizacja dużego, łatwego w ocenie projektu prowadzi do wzrostu legitymizacji i tym samym możliwości władzy. Ludzie cenią sobie umiejące osiągać zamierzone cele władze, a demokracja ma to do siebie, że jest dość wolna. Przykładowo w 2010 roku, 30 proc. respondentów w Stanach Zjednoczonych zgodziło się ze stwierdzeniem, że „dobrze lub bardzo dobrze byłoby mieć silnego przywódcę”, który nie musi „marnować czasu na parlamenty i wybory”. Z drugiej strony, relacja może iść w drugą stronę.
Mianowicie to nie wielkie projekty infrastrukturalne prowadzą do wzrostu poparcia a tym samym możliwości autorytarnej władzy, ale to większa władza, poparcie prowadzą do możliwości efektywnej realizacji takich projektów. Pomyślmy na przykład o budowie Centralnego Port Komunikacyjnego (CPK) za czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Zero problemów z przetargami i skupem ziemi, bo ludzi można z ziemi po prostu wywłaszczyć. Zero konieczności żmudnego zdobywania pozwoleń, bo te władza może sobie wystawić sama. W obliczu tej niejasności, jeżeli chodzi o kierunek relacji przyczynowej Nico Voigtländer oraz Hans-Joachim Voth postanowili sprawdzić bardzo dogodny pod tym względem przypadek budowy pierwszej na świecie sieci autostrad w Niemczech w latach 1933-1934.
Autobahn, Referendum i Adolf Hitler
Wbrew pozorom po dwóch wygranych wyborach w 1933 roku panowanie Adolfa Hitlera nie było jeszcze ostatecznie scementowane. Mimo atmosfery terroru w kilku dużych miastach ok. jedna czwarta głosów została oddana przeciwko Hitlerowi w wyborach w listopadzie 1933 roku. Bezpośrednio przed wprowadzeniem terroru przed marcowymi wyborami w 1933 roku w związku z podpaleniem Reichstagu poparcie NSDAP szczególnie wśród klasy średniej topniało (w wyporach w listopadzie 1932 roku oddano na nich 2 miliony głosów mniej niż w marcu jeszcze tego samego roku). Konserwatywne elity były zaniepokojone bezprawiem nazistów, a prezydent Paul von Hindenburg zaczął grozić wprowadzeniem rządów wojskowych. Jednakże mimo tych wielu problemów referendum z 1934 roku dotyczące połączenia stanowiska prezydenta i kanclerza w jedno udało się wygrać, a pod koniec lat 30. reżim Hitlera cieszył się ogromną popularnością. Co więcej, jak donoszą autorzy, jeszcze w 1955 r. prawie połowa Niemców uważała, że Adolf Hitler byłby „jednym z największych niemieckich mężów stanu, gdyby nie wojna”.
Zobacz także: Historia się powtarza? Wielki kryzys w Niemczech doprowadził do śmierci demokracji
Jedną z przyczyn tego wzrostu popularności NSDAP, bezpośrednio po 1993 roku mogła być budowa pierwszej na świecie krajowej sieci autostrad. Autobahn (wówczas sieć autostrad nazywała się ona Reichsautobahn, Autobahn to obecna jej nazwa) była ogromnym projektem infrastrukturalnym, który mógł przyczynić się do tego, że Hitler stał się popularny. Ponadto rozpoczęcie jej budowy miało miejsce, zanim Hitler umocnił swoją władzę, więc jest to bardzo dobry historyczny przykład, który pozwala odpowiedzieć, czy realizacja dużych projektów infrastrukturalnych przyczynia się do wzrostu poparcia społecznego dla autokratów i tym samym umocnienia ich władzy.
Przy czym Autobahn mógł pomóc nazistom na dwa sposoby. Był to czas bardzo dużego, ale szybko ustępującego bezrobocia. Prace związane z jej budową mogły zostać potraktowane przez ludność w regionach, gdzie zaczęła ona powstawać, jako przyczyna jego spadku tylko ze względu na zbieżność w czasie. Warto tutaj podkreślić, że realnie budowa autostrad w zwiększaniu zatrudnienia nie odegrała praktycznie żadnej roli (w miesiącu referendum, w skali kraju przy jej budowie pracowało zaledwie ok. 59 tys. osób), więc zdarzenia te były jedynie zbieżne w czasie.
Zobacz także: Noc długich noży: koniec złudzeń o socjalizmie i opozycji w III Rzeszy
Po drugie, mógł zadziałać wcześniej analizowany przez nas kanał pokazania efektywności. Budowa autostrad była prowadzona w bardzo energiczny sposób — w zaledwie 9 miesięcy po wygranych wyborach zaczęły powstawać pierwsze odcinki dróg. Patrząc na to, jak sprawnie szła budowa, ludzie mogli uznać, że lepiej dać nazistom wolną rękę, zamiast dalej męczyć się z wypełnionym ciągłymi sporami demokratycznym system republiki Weimarskiej. W celu przetestowania tych hipotez badacze postanowili wyliczyć, jak zmieniło się poparcie dla Hitlera między wyborami z listopada 1933 roku a referendum z sierpnia 1934 roku w danych miejscowościach w zależności od tego, jak daleko były one od najbliższego budowanego odcinka Autobahn, kontrolując przy tym odpowiednie czynniki. O to, co udało im się ustalić.

Autobahn sprawił, że Adolf Hitler stał się jeszcze popularniejszy
Po pierwsze, okazało się, że Autobahn niewątpliwie przyczynił się do tego, że Adolf Hitler scementował całą władzę w Niemczech w swoich rękach. Z prostej korelacji zamieszczonej poniżej wykresie, na terenach znajdujących się relatywnie blisko powstającego odcinka sieci autostrad (poniżej 40 kilometrów) odsetek głosów oddanych na opcję pronazistowską pomiędzy wyborami w listopadzie 1933 roku (można było wtedy głosować za nazistami albo przeciwko nim) a referendum w sierpniu 1934 roku był większy w statystycznie istotny sposób. Z kolei ze znacznie bardziej skomplikowanego modelu z odpowiednimi kontrolami w zależności od dokładnej specyfikacji wynika, że w miejscowościach znajdujących się do 100 kilometrów od budowanego odcinka autostrady na skutek rozpoczęcia powstania Autobahn odsetek głosów oddanych na opcję pronazistowską zwiększył od 8 do nawet 17 proc.
Zobacz także: Dobrzy autokraci, czyli dlaczego kochamy zbrodniarzy?
Przy czym, badacze przeprowadzili wiele dodatkowych testów mających sprawdzić solidność ustaleń. Przytoczę tylko jeden z nich, w mojej opinii najbardziej interesujący. Otóż niewykluczone, że na terenach znajdujące się blisko autostrad NSDAP było na fali wzrostowej i nawet gdyby Autobahn nie powstał, Hitler w referendum sierpniowym i tak osiągnąłby lepszy wynik. Hipoteza ta brzmi wiarygodnie, ale jak widać poniżej, jest ona brutalnie falsyfikowana przez dane. Na dwóch wykresach po lewej stronie naniesiono relację między odległością od najbliższego odcinka powstającej w 1934 roku sieci autostrad a zmianą poparcia dla nazistów pomiędzy wyborami w październiku w 1930 roku a wyborami w marcu 1933 oraz pomiędzy wyborami w marcu 1933 roku, oraz wyborami w listopadzie 1933 roku. Jak widać, w obu przypadkach nie ma żadnej widocznej zależności. Dopiero wtedy, gdy Autobahn faktycznie zaczął powstawać, wyklarowała się silna relacja między zmianą poparcia dla Hitlera a odległością od budowy autostrad.

Autostrady pokazały Niemcom sprawczość nazistów
Ponadto badacze przeanalizowali, w jaki sposób budowa Autobahn przyczyniła się do umocnienia władzy Hitlera. Po pierwsze, efekty tej inwestycji były szczególnie silne w regionach o dobrym zasięgu radiowym. Prawdopodobnie wynikało to z faktu, że lokalna propaganda ułatwiała mieszkańcom powiązanie budowy autostrad z poprawą sytuacji ekonomicznej lub ze sprawnością nazistowskiej władzy. Autorzy jednak podkreślają, że interpretacja tej zależności wymaga ostrożności. Ponadto zgodnie z przewidywaniami, budowa dróg przynosiła szczególne korzyści wyborcze Hitlerowi w krajach związkowych Republiki Weimarskiej, gdzie dotychczasowe rządy lokalne cechowała duża niestabilność. W takich regionach efektywna realizacja wielkiego projektu infrastrukturalnego wyraźnie kontrastowała z wcześniejszą nieskutecznością demokracji.



![Cena polityki oszczędnościowej. 170 tys. dodatkowych zgonów w Wielkiej Brytanii [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2026/03/patricklfc93-castle-7728772_1920-390x220.jpg)
