DemografiaEuropaGospodarka

Jak Niemcy poradziły sobie ze zjednoczeniem?

Niemiecka Republika Demokratyczna przestała istnieć ponad 30 lat temu, dzięki czemu nastąpiło zjednoczenie Niemiec. Gdy to następowało, pokładano nadzieje w możliwość podniesienia poziomu życia Niemców ze wschodu i unifikacje nowych państw związkowych. Jednocześnie gigantyczne obawy upatrywano w różnicach w mentalności, pozycji partii i służb NRD. Nie spodziewano się skali problemów transformacyjnych doskonale znanych w Polsce: skokowego wzrostu bezrobocia, wzrostu przestępczości i znaczącej korupcji.

Prywatyzacja i bezrobocie

Wraz ze zjednoczeniem, centralnie planowana gospodarka NRD musiała przejść do historii. Sukcesywnie dostosowywano prawo i system gospodarczy do realiów społecznej gospodarki rynkowej. W Niemczech sektor firm państwowych jest relatywnie wysoki, ale znakomita większość firm ze wschodu musiała zostać sprywatyzowana. Niestety często to był proces chaotyczny, urzędnicy z zachodu często gubili się w księgowości NRD. Po sprywatyzowaniu mimo państwowej pomocy większość firm nie była zdolna sprostać konkurencji z zachodu. Wywołało to proces restrukturyzacji albo bankructw. Za tym poszedł wzrost bezrobocia, który trwał do 2005 r. z krótkotrwałymi okresami wzrostu zatrudnienia. W najgorszym momencie 2005 r. bezrobocie wynosiło, aż 20,6% i było dwukrotnie wyższe, od tego na obszarze Niemiec Zachodnich (wynosiło tam 11%).  Dobrym prognostykiem był stały wzrost produktywności na terenie byłego NRD, jednym wyjątkiem była Meklemburgia, która do dziś stanowi najbiedniejszy obszar Niemiec.

Zobacz też: Rosyjski samolot rozbił się pod Moskwą

Od 2010 r. do kryzysu pandemicznego różnice między krajami związkowymi na wschodzie i zachodzie stopniowo się wyrównywały. W 2018 r. produktywność per capita na wschodzie wynosiła 83% tej na zachodzie, co należy uznać za sukces. Zwłaszcza że proces wyrównywania się produktywności, najpierw trwał w latach 1990-1996, aby później do 2005 r. pozostawać w stagnacji. Kryzys finansowy z 2007 r. nie zahamował tego procesu na więcej niż dwa lata. Zjednoczenie Niemiec spowodowało, że proces negocjacji zbiorowych dotyczących płac i innych form wynagrodzenia osobno są prowadzone na wschodzie i zachodzie Niemiec. Na wschodzie zasadniczo charakteryzują się trochę wyższym poziomem wzrostu płac niż na zachodzie kraju, co wpływa na poprawę poziomu życia w byłym NRD.

Różnice w sytuacji regionalnej i migracji wewnętrznej

Niemcy wschodnie i zachodnie od niemal 800 lat różnią się w urbanizacji. Wolne i cesarskie miasta Cesarstwa Rzymsko-Niemieckiego powstawały na zachodzie państwa, uprzemysłowienie było dużo silniejsze na zachodzie, a wschód pomijając Targi Lipskie, które upadły w latach 40. XIX wieku i Wielki Berlin był pozbawiony wielkich ośrodków przemysłowych. Charakterystyczne, że stolica wspomnianej Meklemburgii – Schwerin – ma dziś niecałe 100 tysięcy mieszkańców. A to duży kraj związkowy, zamieszkiwany przez 1,6 mln ludzi.

W latach 1990-2017 trend, że większość mieszkańców byłego NRD mieszka na wsi, tylko się umocnił. Udział ludności wiejskiej wzrósł z 68% do 71%. I to mimo że po zjednoczeniu połączono Berlin wschodni i zachodni, wliczając go we wschodnie Niemcy jako osobne od Brandenburgii państwo związkowe. W tym samym czasie w zachodnich państwach związkowych ten wskaźnik albo się nie zmienił, albo wzrósł minimalnie w Bawarii czy Szlezwiku-Holsztynie.

Od czasu zjednoczenia Niemiec, landy na wschodzie straciły 16% ludności, zwłaszcza wiele młodych osób opuszczało wsie i miasteczka, aby wyemigrować do zachodnich ośrodków miejskich. Jednocześnie niepewność w czasie transformacji, bezrobocie albo konieczność emigracji na zachód państwa, doprowadziły do znaczącego pogorszenia się przyrostu naturalnego. Jest to szczególnie symptomatyczne, z uwagi na to, że liczba imigrantek z byłego NRD była wyższa od liczby imigrantów.

Zobacz też: Płaca minimalna wzrosła o 30%

Zjednoczenie Niemiec a rynek pracy

W Niemczech zachodnich w latach 1990-2017 wskaźnik zatrudnienia powoli rósł. W najlepszym roku wynosząc aż 80%., spowodowane to było głównie wzrostem zatrudnienia wśród kobiet i ponowną aktywizacją zawodową wśród osób starszych. Zjednoczenie Niemiec było skorelowane ze zmianami w strukturze zatrudnienia. Spadał udział pracowników przemysłowych, a wzrósł udział pracowników handlu, zwłaszcza kadry kierowniczej. Rynek pracy byłego NRD podlegał silnym napięciom z uwagi na znaczny wzrost bezrobocia. Wcześniej bardzo wysoki poziom zatrudnienia wśród osób w wieku 25-64 spadł znacznie poniżej poziomu na zachodzie. Rosnąć zaczął dopiero po 2015 r. do pandemii.

Po zjednoczeniu Niemiec byłe NRD podlegało procesowi wzrostu nierówności dochodowych i majątkowych. Zwłaszcza poważny był spadek udziału w strukturze rynku pracy osób o średnich i wysokich dochodach na wschodzie i wzrost udziału niskopłatnych pracowników. Przed kryzysem pandemicznym udział pracowników otrzymujących płace uznawane w statystykach za niskie wynosił 31% na zachodzie i 45% na wschodzie. Przed kryzysem pandemicznym średnia płaca na zachodzie wynosiła 3050 euro a na wschodzie 2388 euro. Wynagrodzenie na godzinę przedstawia się następująco: 19,4 euro na zachodzie, byłe NRD 14,8 euro.

Wysiłki rządu federalnego w celu poprawy sytuacji byłego NRD

Zjednoczenie Niemiec i towarzyszące temu zagrożenia wymusiły energiczne działania ze strony rządu, aby ustabilizować sytuację oraz aby uniknąć sytuacji, w której władze utrzyma SED w nowej odsłonie, wraz ze słynnymi służbami jak Stasi. RFN miało możliwość, której nie miały kraje byłego bloku wschodniego. W tzw. fazie dostosowawczej lat 1990-94 dokonano wymiany urzędników i służb powiązanych z byłym systemem na tych z zachodu. Co było niezwykle istotne, gdyż pojawił się potencjał na silną przestępczość zorganizowaną, zwłaszcza w Berlinie. Skierowano na wschód duże środki na inwestycje w infrastrukturę, służbę zdrowia, edukacje i subsydiowanie nowych państw związkowych. Zapewniono również osłony finansowe dla szczególnie ważnych firm, które pozostawiono w rękach rządu federalnego albo państw związkowych.

Zobacz też: Jak Liga Hanzeatycka zapoczątkowała kapitalizm w Europie Środkowej?

Wdrożono w nowych krajach związkowych mechanizmy państwa opiekuńczego, zwłaszcza ważny był wzrost emerytur i wprowadzenie zabezpieczeń dla bezrobotnych. Szybkie wdrożenie niemieckiej polityki rolnej pomogło w stabilizacji tego sektora gospodarki. Z perspektywy czasu nieudane były próby ożywienia dawnych branż jak turystyka w Saksonii i Meklemburgii. Na tym skorzystały nieliczne obszary wschodu. Zwłaszcza ta porażka dotknęła Meklemburgię, która jak już zauważyłem, jest najbiedniejszym regionem Niemiec. W celu uniknięcia ekstremizmu politycznego wśród nowych landów starano się odbudować lokalne poczucie przynależności do Heimat, czyli małej ojczyzny. Było to szczególnie ważne, gdyż po zjednoczeniu nastąpiła eksplozja organizacji neonazistowskich. Cieszyły się poparciem wśród biednych nastolatków i 20-latków z robotniczych dzielnic Berlina, Drezna czy Schwerin. Pokładano nadzieje, że wraz z poprawą sytuacji gospodarczej i odbudową lokalnej tożsamości, w regionach, które odgrywały dużą rolę w historii Niemiec, uda się to zdusić.

Całościowo proces unifikacji i wysiłki rządów Niemiec można ocenić umiarkowanie pozytywnie, nastąpiła poprawa i stabilizacja. Zadowolenie z życia i poczucie stabilności na wschodzie rosło do kryzysu pandemicznego, poziom życia się wyrównywał, a Niemcy na wschodzie uniknęły zapaści społecznej i gospodarczej.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Sergiusz Popowski

Ekonomista i historyk, który swoje zainteresowanie skupia na historii gospodarczej, ekonomii instytucjonalnej i makroekonomii

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker