Energetyka

Największe turbiny w Europie już na Bałtyku. Baltic Power rozpoczyna montaż wiatraków [FOTO]

Na polskim Bałtyku rozpoczęła się instalacja największych w Europie turbin wiatrowych o mocy 15 MW w ramach projektu Baltic Power. To pierwszy tego typu projekt w historii kraju i początek nowej gałęzi gospodarki — morskiej energetyki wiatrowej. 

  • Baltic Power rozpoczął instalację największych w Europie turbin wiatrowych o mocy 15 MW.

  • Pierwszy polski wiatrak stanął na Bałtyku, a farmę zasilą łącznie 76 turbin.

  • Jedna turbina może zasilić całe miasto wielkości Stalowej Woli lub Krosna.

  • Uruchomienie farmy Baltic Power planowane jest na 2026 rok.

Baltic Power rusza z budową morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku

Jak podkreśla Grupa ORLEN, już jedna minuta pracy takiej turbiny wystarcza, by zasilić autobus elektryczny na dystansie 100 kilometrów. Baltic Power, czyli wspólna inwestycja ORLEN i Northland Power, to projekt, który wprowadza Polskę do grona państw realnie wykorzystujących morską energetykę.

Rozpoczęliśmy kluczowy etap realizacji inwestycji, która realnie modernizuje polską energetykę — podkreśla Ireneusz Fąfara, prezes zarządu ORLEN. Jak dodaje, projekt wpisuje się w strategię uniezależniania się od paliw kopalnych i wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego w czasach geopolitycznej niepewności. To nowy rozdział w historii polskiej energetyki — zaznacza Fąfara.

Na Bałtyku stanie łącznie 76 turbin. Każda z nich jest w stanie pokryć zapotrzebowanie energetyczne miasta wielkości Stalowej Woli lub Krosna. Co istotne, ich wydajność sięga niemal 50 proc., co czyni je porównywalnymi z tradycyjnymi źródłami energii.

Sam proces montażu to ogromne wyzwanie inżynieryjne. Na budowie pracuje równocześnie nawet 15 specjalistycznych jednostek pływających, co czyni tę operację jedną z najbardziej skomplikowanych w historii Bałtyku.

Projekt Baltic Power mocno stawia na lokalne komponenty. Część gondoli powstaje w fabryce w Szczecinie, a wcześniej w Polsce wykonano już fundamenty, kable lądowe i elementy morskich stacji elektroenergetycznych. Inwestycja nie tylko zwiększy udział zielonej energii w polskim miksie, ale także napędza krajowy przemysł.

Same turbiny robią ogromne wrażenie. Ich wieże mają ponad 120 metrów wysokości, a wraz z fundamentami sięgają aż 250 metrów. Gondole przypominają wielkością trzypiętrowe domy, a ich łopaty mierzą po 115 metrów. Powierzchnia ich obrotu to aż 43,7 tysiąca metrów kwadratowych — czyli więcej niż sześć boisk piłkarskich.

Za montaż odpowiada specjalistyczny statek typu jack-up, liczący 160 metrów długości. Jednostka została w ubiegłym roku zmodernizowana i wyposażona w dźwigi o udźwigu 1600 ton. Pozwala to na transport i montaż całych turbin — łącznie z wieżami, gondolami i łopatami.

Prace na morzu nie ograniczają się tylko do turbin. Równolegle instalowane są fundamenty, kable wewnętrzne i morskie kable eksportowe. Jesienią planowany jest montaż morskich stacji elektroenergetycznych. Inwestycja trwa również na lądzie — w Łebie ukończono już bazę serwisową, która po zakończeniu budowy stanie się centrum zarządzania farmą.

Start komercyjnej produkcji energii z Baltic Power przewidziany jest na 2026 rok. Będzie to pierwsza morska farma wiatrowa, która dostarczy prąd do polskiej sieci.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Filip Lamański

Dziennikarz, założyciel i redaktor naczelny portalu Obserwator Gospodarczy z wykształcenia ekonomista specjalizujący się w demografii i systemie emerytalnym. W 2020 roku nagrodzony w konkursie NBP na dziennikarza ekonomicznego w kategorii felieton lub analiza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker