Czekoladowy szok cenowy w Polsce. Najwyższy wzrost cen w całej UE
Ceny kakao biją rekordy. Polska jest liderem wzrostu cen czekolady w całej Unii Europejskiej. Żadne państwo się do nas nie zbliża

Polska znalazła się na pierwszym miejscu pod względem wzrostu cen czekolady w UE. Kakao już na początku 2024 roku przebiło historyczny poziom 6 tys. za tonę, Obecnie giełdowe ceny znajdują się już powyżej 10 tys.
Polska liderem wzrostu cen czekolady w Europie
Jak wskazują dane Eurostatu, Polska jest niekwestionowanym liderem pod względem wzrostu rocznych cen czekolady w Unii Europejskiej. Wspomniany produkt w naszym kraju wzrosły aż o 39,1% w porównaniu do maja 2024 roku. To znacznie powyżej unijnej średniej, która wyniosła 21,1% wzrostu. Tuż za nami znalazła się Estonia ze wzrostem na poziomie 37,9%. Estonia od dłuższego czasu ma problem ze wzrostem cen, o czym pisaliśmy w tekście: Estonia niedługo będzie 5. najdroższym państwem w Europie. Euro też tworzy problemy. Kolejne są pozostałe państwa bałtyckie, czyli Litwa (36,5%) oraz Łotwa (33,2%).
Blisko czołówki znalazły się także państwa północne, jednak ich wyniki zeszły już poniżej 30%. Chodzi o Szwecję (28%) i Finlandię (25,3%). Podobne wyniki osiągnęła Chorwacja, Słowenia i Hiszpania. Powyżej unijnej średniej znalazły się również takie państwa jak Grecja, Rumunia, Czechy, Węgry i Bułgaria. Czyli są to przeważnie państwa szeroko rozumianej państwa Europy Wschodniej. Daje to łącznie 14 państw powyżej unijnej średniej.
Zobacz także: Hiszpania wyprzedziła Japonię w PKB per capita. Polska coraz bliżej stawki

Poniżej średniej, jednak wciąż powyżej 20% wzrostu cen czekolady odnotowały Niemcy (20,6%) oraz Dania (20,4%). Następne państwa wyraźniej różnią się swoimi wynikami: Portugalia (19,8%), Niderlandy (19,2%), Francja (17,9%) i Irlandia (16,9%). Znacznie mniej ceny wzrosły w Belgii (13,9%), Słowacji (13,9%), Austrii (13,4%), a na Malcie i we Włoszech czekolada w ciągu roku podrożało o około 12%. Jedynie w dwóch państwach Unii Europejskiej cena czekolady wzrosła o mniej niż 10%. Jest to Cypr oraz Luksemburg, gdzie i tak wysoka cena czekolady, wzrosła o 5,2%.
Warto wspomnieć, że 2025 rok nie jest pierwszym, w których odnotowujemy zauważalny wzrost cen w tym sektorze. Już w lutym 2024 roku pisaliśmy o tym, że ceny kakao pobiły wcześniejsze rekordy. Ceny kakao wzrosły ponad dwukrotnie w ciągu roku. Problemem jest zmniejszona podaż surowca wywołana zjawiskami pogodowymi w zachodniej Afryce. Jednak do tej pory nie przestały rosnąć. Więcej w tekście: Miłośnicy czekolady zapłacą więcej. Ceny kakao najwyższe w historii.
Przyczyny wzrostu cen czekolady w Europie
Gwałtowny wzrost cen czekolady wynika głównie z globalnymi problemami z dostępnością kakao. Jak wiemy, jest to podstawowy surowiec do produkcji czekolady. Główne kraje produkujące kakao, takie jak Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana, doświadczyły ekstremalnych warunków pogodowych kolejny rok z rzędu. Chodzi o długotrwałe susze i ulewy, które zniszczyły część upraw.
Zobacz także: Tragedia na lotnisku w Bergamo! Mężczyzna wciągnięty przez silnik samolotu – loty wstrzymane
Efektem jest historyczny wzrost cen kakao na światowych giełdach. Surowiec ten w pierwszej połowie 2025 roku osiągnął najwyższe poziomy w historii, przekraczając 10 000 dolarów za tonę. W lutym 2024 roku osiągał niecałe 6 000 dolarów za tonę. Ostatni raz tak wysokie ceny były obserwowane w 1977 roku, kiedy osiągnęły 5400 USD za tonę.
Oprócz problemów z surowcem, na ceny czekolady wpływają także wzrost kosztów energii i transportu, szczególnie odczuwalny w Europie Środkowo-Wschodniej. Drzewa kakaowca, jako element inwestycji długoterminowej nie jest także zbyt pożądany przez korporacje nastawione na zysk maksymalnie w średnim okresie. Dlatego produkcja kakao przypadła głównie mniejszym rolnikom. Wskazuje się, że obecnie wiele wspomnianych drzew obumiera ze starości, a nie ma młodszych, które mogłyby je szybko zastąpić.
Polacy wydają za dużą część dochodów na żywność i energię
Rosnące ceny czekolady to nie tylko zmartwienie dla miłośników słodyczy. To również wskaźnik szerszych problemów w sektorze spożywczym. Drożejące produkty codziennego użytku pogłębiają presję inflacyjną odczuwaną przez gospodarstwa domowe, zwłaszcza w krajach takich jak Polska, gdzie ceny żywności rosły szybciej niż w innych państwach UE. Pisaliśmy m.in. o tym w tekście: Polacy wydają najwięcej na żywność i energię ze wszystkich państw OECD.
Zobacz także: Wojna motorem polskiego postępu. Wydatki na zbrojenia potrzebują reformy
Chociaż eksperci prognozują, że ceny kakao mogą ustabilizować się w drugiej połowie roku, konsumenci muszą przygotować się na długofalowe skutki. Umowy handlowe, zapasy surowców oraz wysoka baza z poprzedniego roku sprawiają, że spadki, je zeli nastąpią, będą opóźnione i niewielkie. W dłuższej perspektywie niezbędne może okazać się zrewidowanie unijnej polityki rolnej, a także inwestycje w alternatywne źródła kakao i innowacje technologiczne w produkcji słodyczy.



