Azja i OceaniaGospodarka

Indie wyprzedzają Japonię, a już w 2028 roku przegonią Niemcy

Indie wyprzedzają Japonię w globalnym rankingu PKB. Według danych w ciągu kilku najbliższych lat staną się trzecią największą gospodarką globu

Według danych MFW wzrost gospodarczy Indii zadziwia świat. W tym roku w nominalnym PKB ma wyprzedzić Japonię, a w 2028 roku Niemcy, stając się trzecią największą gospodarką świata.

Indie wyprzedzają Japonię pod względem PKB

Jak wskazują dane opublikowane w raporcie MFW Indie są na najlepszej drodze, by już w 2025 roku stać się czwartą, co do wielkości, gospodarką świata. Z szacunków funduszu wynika, że wartość nominalnego PKB Indii wyniesie za ten rok około 4187 mld dolarów. Taki wynik ma pozwolić temu państwu minimalne i symbolicznie wyprzedzić Japonię. Ostatnio Japonię pod względem PKB per capita wyprzedziła Hiszpania. Więcej pisaliśmy o tym w tekście: Hiszpania wyprzedziła Japonię w PKB per capita. Polska coraz bliżej stawki.

Zobacz także: Wojna motorem polskiego postępu. Wydatki na zbrojenia potrzebują reformy

Indie od kilku lat utrzymują silny wzrost gospodarczy, notując wyniki PKB przekraczające 6% rok do roku. Według ekspertów w ciągu najbliższych dwóch lat tempo rozwoju ma pozostać na podobnym poziomie, co czyni ten Indie wyraźnym liderem wzrostu wśród największych gospodarek świata. Silny wzrost opiera się na kilku filarach: rosnącym sektorze usług cyfrowych, dynamicznej konsumpcji wewnętrznej oraz napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

Warto wspomnieć, że to południowo-azjatyckie państwo przechodzi również transformację strukturalną. Kraj rozwija infrastrukturę, poprawia warunki prowadzenia działalności gospodarczej i wdraża ambitne reformy sektora finansowego i podatkowego. Wszystkie te działania wspierają długofalowy rozwój i zwiększają atrakcyjność Indii w oczach inwestorów międzynarodowych. Dodatkowo Indie makiawelicznie wykorzystują obecną sytuację Rosji, aby wspierać swój przemysł tanimi surowcami. Pisaliśmy o tym w tekście: Indie wykorzystują Rosję. Kryzys geopolityczny jest im na rękę.

Japonia rozwija się w jenach, jednak jen traci do dolara

Sytuacja Japonii wydaje się bardziej skomplikowana. MFW przewiduje, że wzrost tamtejszej gospodarki utrzyma się na bardzo niskim poziomie wynoszącym zaledwie 0,6% rok do roku zarówno w 2025, jak i 2026 roku. Gospodarka Kraju Kwitnącej Wiśni, oparta w dużej mierze na eksporcie, odczuwa skutki globalnego spowolnienia handlu, a także wewnętrzne problemy demograficzne i strukturalne. Wraz z relatywnie niskim kursem jena, który wpływa na wartość PKB w przeliczeniu na dolary, Japonia stopniowo traci swoje miejsce w globalnym zestawieniu.

Zobacz także: Tragedia na lotnisku w Bergamo! Mężczyzna wciągnięty przez silnik samolotu – loty wstrzymane

Chociaż wyniki w ujęciu na dolary nie są imponujące, w przeliczeniu na jeny są już znacznie wyraźniejsze. Dodatkowo niski kurs jena jest obecnie celowo utrzymywany przez japońskie władze. Ma to na celu zwiększenie konkurencyjności japońskich produktów w kontekście globalnej wojny celnej. Donald Trump, prezydent USA, uważa takie działania za niesprawiedliwe. Opisaliśmy to w tekście: Wygrana Donalda Trumpa — co oznacza dla gospodarki?

W kolejnych latach zmiany w rankingu największych gospodarek mogą się pogłębiać. Według prognoz MFW Indie już do 2028 roku mają wyprzedzić również Niemcy, stając się trzecią potęgą gospodarczą globu. PKB Indii ma wówczas wzrosnąć do poziomu ponad 5584 mld dolarów, podczas gdy niemiecka gospodarka, dotknięta skutkami napięć handlowych, osłabionym eksportem i stagnacją przemysłową, ma osiągnąć wartość około 5252 mld dolarów.

Problemy ze wzrostem wśród państw rozwiniętych

Stany Zjednoczone, mimo oznak spowolnienia gospodarczego, pozostaną globalnym liderem. PKB USA w 2025 roku ma wynieść ponad 30,5 biliona dolarów. Drugie miejsce w światowej klasyfikacji przypadnie Chinom z PKB na poziomie 19,2 biliona dolarów. W obu przypadkach jednak analitycy MFW wskazują na spowolnienie dynamiki wzrostu. USA mają zanotować wzrost na poziomie 1,8% w 2025 roku, a w 2026 roku spowolnić do 1,7%.

Zobacz także: Ceny w Polsce jednymi z najniższych w Unii. Taniej tylko w dwóch państwach

Wśród największych gospodarek europejskich prognozy nie są zbyt optymistyczne. Cała strefa euro ma wzrosnąć jedynie o 0,8% w 2025 roku, a rok później o 1,2% Szczególnie słabe wyniki mają osiągnąć Niemcy, których gospodarka ma stać w miejscu w 2025 roku i odbić się tylko minimalnie w kolejnym. Francja ma zanotować wzrost o 0,6% w 2025 roku i 1% w 2026 roku, a Wielka Brytania odpowiednio o 1,1 i 1,4%. Lepsze prognozy dotyczą Hiszpanii, która dzięki silnemu sektorowi usług i turystyki ma osiągnąć wzrost na poziomie 2,5% w 2025 roku. Niemniej i tam dynamika ma stopniowo spowalniać do 1,8% w 2026 roku.

Zbliżające się przetasowania w rankingu największych gospodarek świata mają nie tylko znaczenie symboliczne. Oznaczają realne zmiany w układzie sił geopolitycznych, dostępie do rynków i wpływie na globalne instytucje. Awans Indii do ścisłej czołówki gospodarczej świata jest potwierdzeniem rosnącej roli globalnego południa. Możemy dostrzec lekką zmianę ośrodka ciężkości gospodarczej bardziej na wschód. Pozostaje pytanie, jak na takie przeobrażenia przygotowana jest Polska.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker