USA

USA tonią w długach. Decyzja Trumpa zadłuży kraj i pogrąży obywateli w biedzie

USA dzięki zmianom nie tylko ma podnieść swoje zadłużenie, ale także sprawić, że najbiedniejsi jeszcze bardziej zbiednieją

Nowe reformy Donalda Trumpa może i zadłużą znacząco USA, ale za to sprawią, że najbiedniejsi będą biedniejsi, a najbogatszy bogatsi.

  • Nowa ustawa i cła mają sprawić, że dochody najbiedniejszego decyla gospodarstw domowych spadną o 6,6%, a najbogatszy decyl ma zyskać 1,5%.
  • Szacują się, że 68% łącznych korzyści trafi do 10% najzamożniejszych.
  • Cięcia w programach Medicaid i SNAP mają sięgnąć 930 mld USD w ciągu dekady.
  • Według prognoz, do 2054 roku relacja długu publicznego USA do PKB może wzrosnąć do 183%, podczas gdy bez reformy wyniosłaby 142%.

Decyzja Trumpa zwiększa dług i pogłębia nierówności

Nowa reforma gospodarcza administracji Donalda Trumpa One Big Beautiful Bill Act została przegłosowana przez Kongres minimalną większością głosów. Mimo optymistycznej narracji „wielkiego i pięknego” planu, ustawa kryje w sobie szereg kontrowersyjnych zapisów, które zdaniem ekonomistów, mogą pogłębić nierówności dochodowe i znacząco zwiększyć zadłużenie publiczne USA.

Zobacz także: Wojna motorem polskiego postępu. Wydatki na zbrojenia potrzebują reformy

Jak wskazuje Sebastian Sajnóg, specjalista Polskiego Instytutu Ekonomicznego, kluczowe elementy OBBBA obejmują m.in. przedłużenie obniżek podatkowych z 2017 roku, ulgi podatkowe dla napiwków i nadgodzin, likwidację zachęt dla zielonej energetyki oraz wzrost wydatków zbrojeniowych. Jednocześnie przewiduje ograniczenia w wydatkach socjalnych. Głównie cięcia w programach Medicaid i SNAP, które mają sięgnąć 930 mld USD w ciągu dekady.

W praktyce oznacza to regresywną reformę, która w największym stopniu premiuje najzamożniejszych Amerykanów. Według danych Budget Lab, połączony efekt OBBBA i nowych ceł doprowadzi do spadku dochodów najbiedniejszego decyla gospodarstw domowych o 6,6%, podczas gdy najbogatszy decyl zyska 1,5%. CBO i JCT szacują, że aż 68% łącznych korzyści trafi do 10% najzamożniejszych, a 16 mln Amerykanów może stracić dostęp do opieki zdrowotnej w ramach Medicaid.

Redystrybucyjne konsekwencje OBBBA oraz taryf (2026-2034)

Wpływ programu na wzrost gospodarczy USA

Chociaż OBBBA w krótkim okresie może przyspieszyć tempo wzrostu gospodarczego o około 0,2 p.p. rocznie w latach 2025-2027, jej konsekwencje w dłuższym horyzoncie są znacznie mniej optymistyczne. Łączny koszt reformy podatkowo-wydatkowej w ciągu dekady wyniesie 2,4 bln USD, a po uwzględnieniu kosztów obsługi długu nawet 3,0-5,0 bln USD, jeśli ulgi staną się trwałe.

Zobacz także: Magazyn AsstrA w Błoniu już po audycie! Nowy poziom logistyki leków

Według prognoz, do 2054 roku relacja długu publicznego USA do PKB może wzrosnąć do 183%, podczas gdy bez reformy wyniosłaby 142%. Taka ekspansja fiskalna może według specjalistów wywołać presję inflacyjną i podbić rentowności obligacji skarbowych USA o 1,2 p.p. Według niektórych takie zmiany doprowadzą do wypychnięcia inwestycji prywatnych i ograniczą długofalowy wzrost, co jednak nie jest pewne. Jednak w rezultacie takich działań, amerykański PKB może być w 2054 roku o 2,9% niższy niż w scenariuszu bez ustawy.

Efekty ustawy Trumpa nie ograniczają się do Stanów Zjednoczonych. Wzrost rentowności amerykańskich obligacji wpływa na rynki globalne, również w Europie, w tym w Polsce. Inwestorzy, poszukując wyższych zwrotów, mogą przesuwać kapitał w stronę USA, co zwiększy koszt obsługi długu publicznego w innych krajach. Dla państw o wysokim zadłużeniu, czy szybko rosnącym, może to oznaczać dodatkową presję budżetową. Takimi państwem jest, chociażby Rumunia, która obecnie ma problemy fiskalne. Więcej na ten temat w artykule: Rumunia z tragicznymi prognozami. Ich sen o dogonieniu Polski staje się marzeniem.

Najbogatsi staną się jeszcze bogatsi, a najbiedniejsi jeszcze biedniejsi

Tax Policy Center wskazuje, że 60% ulg podatkowych trafi do gospodarstw domowych z rocznym dochodem powyżej 217 tys. USD, podczas gdy gospodarstwa zarabiające mniej niż 35 tys. USD zyskają zaledwie 1% całkowitej puli korzyści. To oznacza pogłębienie nierówności majątkowych i ograniczenie szans dla najuboższych na poprawę swojej sytuacji życiowej.

Zobacz także: Hiszpania wyprzedziła Japonię w PKB per capita. Polska coraz bliżej stawki

Dodatkowo wprowadzone taryfy celne uderzają głównie w konsumentów o niskich dochodach, ponieważ podnoszą ceny podstawowych produktów codziennego użytku. Reformy te w praktyce okazują się ciężarem dla najsłabszych grup społecznych w krótki terminie. Chociaż długofalowe konsekwencje mogą wzmocnić produkcję wewnętrzną, a tym samym ostatecznie podnieść dochód realny robotników. Jednak nie jest pewne kiedy taki efekt będzie miał miejsce. Więcej o obietnicach dotyczących polityki gospodarczej Trumpa pisaliśmy w artykule: Wygrana Donalda Trumpa — co oznacza dla gospodarki?

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker