Coraz więcej F-35 w Europie! Kolejne państwo chce powiększyć swój arsenał
Dania planuje zamówić co najmniej 10 kolejnych samolotów F-35

Dania pragnie powiększyć swój arsenał lotniczy. Minister obrony tego państwa, Troels Lund Poulsen, oświadczył plany dotyczące zamówienia co najmniej dziesięciu kolejnych samolotów F-35. Taki zakup może w znaczący sposób podnieść wartość bojową sił NATO w rejonach Morza Bałtyckiego oraz Północnego.
- Dania planuje zakup kolejnych samolotów F-35
- Obecnie Kopenhaga ma zamówione 27 maszyn tego typu, z czego część już została dostarczona
- F-35 staje się jednym z najpopularniejszych samolotów w NATO
Dania planuje zamówić kolejne F-35
W czasie wywiadu dla duńskiej telewizji TV2 minister obrony Danii, Troels Lund Poulsen, oświadczył, że do października tego roku Kopenhaga złoży kolejne zamówienie na samoloty F-35. Najprawdopodobniej będzie to umowa na zakup co najmniej 10 kolejnych maszyn tego typu. Licząc już podpisane umowy, możemy mówić, że Dania będzie posiadać około 40 samolotów F-35 na stanie.
Zobacz także: Autostrada A4 zamknięta na cały weekend! Duże utrudnienia dla kierowców
Taka liczba maszyn sprawi, że Dania będzie jednym z pierwszych państw, którego siły powietrzne przejdą w całości z maszyn F-16 na F-35. Jest to, co ciekawe, ważna informacja dla Ukrainy. Dania bowiem jest jednym z państw, które przekazały i mogą przekazać w przyszłości kolejne samoloty F-16 Kijowowi. Warto zaznaczyć, że Dania zamówi najprawdopodobniej kolejne F-35 w wersji A, które kosztują około 82,5 mln dolarów za sztukę.
F-35 podbija rynek NATO
Pomimo starań między innymi prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, państwa europejskie wyraźnie nie są zniechęcone do zakupów sprzętu wojskowego w USA. W kwestii samolotów, w ostatnim czasie jedynie Airbus, ze swymi maszynami transportowymi oraz tankowcami, skutecznie podjął rękawicę w walce o pozycję na rynku. Europejskie samoloty bojowe nie są tak popularne jak amerykańskie. Taki trend dało się obserwować już w czasach zimnej wojny.
Zobacz także: Ukraina znów na ustach świata. Trump zmienił zdanie!
Mniejsze państwa NATO, takie jak Belgia, Niderlandy czy Norwegia, przez lata opierały swoje siły powietrzne na maszynach F-16. O ile europejskie koncerny opracowały własne projekty, takie jak Eurofighter Typhoon czy też Dassault Rafale, to nie zyskały one tak wielkich zamówień jak amerykański F-35. Na 32 państwa NATO aż 14 posiada lub też zamówiło samoloty z tej rodziny. Jednak wraz z narastającym napięciem na świecie nie jest wykluczone, że liczba ta się zwiększy.




