Europa

Kryzys w Estonii wciąż trwa. Czy to bezpowrotnie stracone lata?

Kryzys w Estonii wciąż trwa i wiele wskazuje, że odbicie nie będzie takie łatwe jak wydawało się KE. PKB Estonii wciąż jest niższe niż w 2019 roku

Estonia wciąż nie może poradzić sobie z zapaścią gospodarczą. Dane wskazują, że to bałtyckie państwo bezpowrotnie straciło pięć lat swojego rozwoju.

  • PKB Estonii w I kwartale 2025 roku spadło o 0,3% rok do roku i kwartał do kwartału.
  • Sektor energetyczny w Estonii skurczył się aż o 22,4%, a transport o 10,3%.
  • Estonia wciąż posiada niższy realny PKB niż w IV kwartale 2019 roku.
  • Wydatki gospodarstw domowych spadły o 0,6%, szczególnie na żywność, odzież i usługi hotelarsko-gastronomiczne.
  • Komisja Europejska prognozuje wzrost PKB Estonii o 1,1% w 2025 roku i 2,3% w 2026 roku. Eksperci wskazują, że prognozy są zbyt optymistyczne.
  • Estonia od miesięcy zajmuje drugie miejsce w UE pod względem tempa wzrostu cen, tuż za Rumunią.

Niepewność gospodarcza w Estonii wciąż występuje

Dane wciąż wskazują na złą sytuację Estonii. PKB w I kwartale 2025 roku skurczył się w ujęciu rocznym i kwartalnym o 0,3%, co oznacza, że gospodarka wciąż balansuje na granicy recesji. Spadek spowodowany był m.in. przez wygaszenie impulsu zakupowego z ostatniego kwartału 2024 roku, kiedy ludzie masowo kupowali auta przed wprowadzeniem podatku od samochodów od początku bieżącego roku. Masowe zakupy poprawiły wynik Estonii w ostatnim kwartale. Rok do roku PKB wzrosło wtedy aż o 1,2% a kwartał do kwartału o 0,2%.

Prawie połowa gałęzi gospodarki wniosła dodatni wkład do PKB, ale duże straty poniosły sektor energetyczny, który spadł aż o 22,4% oraz transport z wynikiem mniejszym o 10,3%. Jednak na plus wyszedł dział informacja i komunikacja, który zanotował wzrost wartości dodanej aż o 13,3%. Około 5,5% odnotowała także branża nieruchomości, usługi zdrowotne oraz działalność profesjonalna i naukowa.

Zobacz także: Młodzi Polacy będą pracowali najkrócej w regionie. Rośnie nam pokolenie leni? To nie takie proste

Kwartalna zmiana realnego PKB Estonii (w % rok do roku)

Jak widzimy, ostatni kwartał 2024 roku był I kwartałem, od II kwartału 2022 roku, który zanotował dodatni wynik. Później szybko wynik wrócił pod kreskę. Ma to związek również ze spadkiem wydatków gospodarstw domowych, które odnotowały recesję na poziomie 0,6%. Szczególnie na usługi hotelarsko-gastronomiczne, odzież czy żywność. Jedyne większe wzrosty wydatków odnotowano w obszarze usług finansowych i ubezpieczeniowych, a także na dobra trwałego użytku przeznaczone dla domu i zdrowia.

Z kolei wydatki sektora publicznego wzrosły o 1,7% i to najsilniej od 2024 roku. Inwestycje rządu w maszyny, urządzenia oraz sektor obronny wzrosły o 102,5%, napędzając ogólne nakłady inwestycyjne do wzrostu o 0,1%. Dzięki temu spadek PKB nie był zbyt głęboki. Dodatkowo eksport ogólnie wzrósł o 5,4%, a import o 5,8%. Największe znaczenie miała wymiana towarów. Eksport produktów zwiększył się o 8,6%, a import o 7%. Eksport usług wzrósł jedynie o 0,7%, a import o 3,1%. Pomimo tych wzrostów, saldo handlowe pozostało lekko ujemne.

Przyszłość estońskiej gospodarki

Jednak według najnowszych prognoz Komisji Europejskiej w 2025 roku gospodarka Estonii ma zakończyć rok na plusie po dwóch latach recesji. Wzrost według założeń ma osiągnąć 1,1% względem wyniku z 2024, a w 2026 roku aż o 2,3%. Ma to wynikać głównie z wkładu inwestycji rządowych, głównie w infrastrukturę i obronność, ma zrównoważyć słabsze wydatki prywatne i spadek eksportu. Mimo to niepewność polityczna i cła mogą ograniczać dynamikę w kolejnych kwartałach tego roku. Ostatecznie może się okazać, że wzrost będzie minimalny i lekko powyżej 0.

Warto wspomnieć, że Estonia jest jedną z najgorzej radzących sobie gospodarek od pandemii COVID-19. Z ostatniej analizy Oxford Economics wynika, że PKB Estonii w III kwartale 2024 roku w porównaniu do IV kwartału 2019 roku była realnie mniejsza o 0,2%. Był to najgorszy wynik w UE. Obecnie na podstawie danych kwartalnych możemy wyliczyć, że w I kwartale 2025 roku względem IV kwartału 2019 roku PKB Estonii był wciąż niższy o 0,2-0,3%. Oznacza to, że Estonia od 5 lat się nie rozwija.

Zobacz także: Czesi stawiają na kolej dużych prędkości! Nowa linia z Polski do Ostrawy

Kwartalna zmiana realnego PKB Estonii (w % kw do kw)

Jak możemy zauważyć na powyższym wykresie, zmiany PKB Estonii są bardzo nieregularne. Już od II kwartału 2019 roku widzimy stagnację i powolny wzrost, a w pierwszej połowie 2020 roku wyraźne załamanie. Później nastał okres odbicie, który z małymi potknięciami trwał do II kwartału 2022 roku, kiedy na dobre rozpętała się inwazja Rosji na Ukrainę i państwa zachodnie zaczęły wprowadzać sankcję na agresora. Poważny okres recesji trwał aż do 2024 roku, gdzie mimo lekkiego odbicia w ujęciu rocznym Estonia wciąż była pod kreską.

Inne problemy estońskiej gospodarki

Poza nominalnym PKB Estonia zmaga się także z innymi problemami. Jej PKB per capita wyrażony w parytecie siły nabywczej również nie radzi sobie najlepiej. Jest to wskaźnik uważany przez wielu ekonomistów za dobry do porównania względnego poziomu życia. Omawiany wskaźnik w Estonii spadł lekko w 2023 roku, a następnie zaczął powoli rosnąć. Jednak warto wspomnieć, że właśnie wtedy udało nam się wyprzedzić to państwo pod tym względem. Wiele wskazuje również na to, że Estonia już nie zdoła nas przegonić w PKB per capita PPP. Więcej na ten temat pisaliśmy w tekście: Estonia w kryzysie, Polska w prosperity. Wyprzedziliśmy jedno z najbogatszych państw regionu.

Zobacz także: Wynagrodzenia w Polsce rosną szybko, ale nierówno

Jest to związane z kilkoma aspektami. Przede wszystkim chodzi o dynamiczny wzrost cen w Estonii. Zmiany inflacji dla państw regionu, w tym Estonii, zawarliśmy w artykule: Kryzys inflacyjny w Polsce – przyczyny, przebieg i skutki [RAPORT OG]. Warto również wspomnieć, że od wielu miesięcy Estonia jest w ścisłej czołówce pod względem wzrostu cen w UE, od trzech ostatnich miesięcy konsekwentnie okupuje drugie miejsce zaraz za Rumunią. Dodatkowo bardzo wzrosły ceny dóbr podstawowych, o czym pisaliśmy w: Estonia niedługo będzie 5. najdroższym państwem w Europie. Euro też tworzy problemy.

Kolejną kwestią są płace. Pod względem nominalnym średnie płace są podobne do tych w Polsce. Jednak średnia płaca w parytecie siły nabywczej, czyli po uwzględnieniu cen, dominujemy nad Estonią pod każdym względem. Zarówno w kontekście przeciętnego wynagrodzenia, mediany i średniej dochodu rozporządzalnego, czy płacy minimalnej. Dość szczegółowo opisaliśmy to w artykule: W Polsce żyje się już lepiej niż w Estonii. Odstają od nas pod każdym względem [ANALIZA].

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker