Azja i Oceania

Azjatycka próba sił. Tajlandia kontra Kambodża – porównanie potencjału

Tajlandia i Kambodża prężą muskuły w konflikcie granicznym. Przeanalizujmy, które z tych państw dysponuje większym potencjałem

Ostatnie rozruchy na granicy Tajlandii i Kambodży nie są niczym nowym, a przeciągającym się od dziesiątek lat sporem terytorialnym. Jednak wraz z nagłośnieniem konfliktu pozostaje pytanie, które państwo w przypadku eskalacji, posiada większy potencjał do prowadzenia działań zbrojnych. Postanowiliśmy przyjrzeć się obu gospodarkom.

  • PKB Tajlandii w 2024 roku wyniosło 526,41 mld USD, a Kambodży 46,3 mld USD. Ponad 11-krotna różnica.
  • PKB per capita w parytecie siły nabywczej wyniosło 24,7 tys. USD dla Tajlandii i poniżej 8 tys. USD dla Kambodży.
  • Tajlandia liczy 72 mln mieszkańców, Kambodża 17,5 mln. Przewaga demograficzna 4 do 1.
  • Tajlandia dysponuje 360 tys. żołnierzy i nowoczesnym sprzętem. Kambodża 125 tys. żołnierzy i przestarzałym uzbrojeniem.
  • Tajlandia współpracuje militarnie z USA, Kambodża zacieśnia relacje z Chinami. 

Potencjał gospodarczy Tajlandii i Kambodży

W przypadku analizy potencjału zbrojnego pełnoskalowej wojny jedną z podstawowych zmiennych jest potencjał ludzki obu stron. W przypadku Tajlandii i Kambodży dysproporcja jest ogromna. Według danych Banku Światowego Tajlandia w 2023 roku liczyła prawie 72 mln ludzi, a Kambodża zaledwie 17,5 mln. Oznacza to wynik ponad 4 do 1 na korzyść Tajlandii. W obu przypadkach jest to głównie populacja w wieku produkcyjnym Oczywiście sama populacja nie jest determinantem prowadzenia zwycięskiej wojny. Istotny jest również potencjał gospodarczy.

Podstawowym i ogólnym wskaźnikiem do mierzenia potencjału gospodarczego jest nominalny PKB. Pokazuje ile gospodarka produkuje i na ile mniej więcej może pozwolić sobie państwo. Oczywiście jest to bardzo spłycony opis i ważne są komponenty PKB, jednak wskaźnik umożliwia porównanie państw między sobą. PKB Tajlandii w 2024 roku wyniosło 526,41 mld USD. W przypadku Kambodży było to zaledwie 46,3 mld USD. Nic dziwne biorąc pod uwagę różnice w populacji.

Zobacz także: Kryzys w Estonii wciąż trwa. Czy to bezpowrotnie stracone lata?

Omawiany wskaźnik w ujęciu per capita według Banku Światowego dla Tajlandii prezentuje się na poziomie 7,3 tys. USD, a dla Kambodży na poziomie 2,6 tys. USD. W przypadku nominalnego PKB przewaga na korzyść Tajlandii wynosi prawie 12 do 1. Z kolei w kontekście PKB per capita Tajlandia prowadzi 2,6 do 1. Również PKB per capita PPP, czyli w parytecie siły nabywczej wskazuje na dominacje Tajlandii. W jej przypadku wynik za 2024 rok to 24,7 tys. USD PPP, a Kambodży niecałych 8 tys. USD PPP.

Czym jest PKB per capita PPP? Jest to wskaźnik skorygowany o siłę nabywczą populacji w danym państwie. Ekonomiści twierdzą, że lepiej oddaje względną zamożność obywateli danego państwa niż nominalne PKB per capita. W tym przypadku wynik wypada na korzyść Tajlandii 3 do 1. Oznacza to, że Tajlandia jest nie tylko znacznie bardziej ludna, posiada większy potencjał produkcyjny, ale także jej obywatele są znacznie zamożniejsi.

Podsumowanie aspektów gospodarczych

Oczywiście to również jeszcze nie znaczy o wyniku wojny. Przykładem jest obecny konflikt na Ukrainie, gdzie bardziej ludna i bogatsza Rosja napadła na naszego wschodniego sąsiada. Ostatecznie nie możemy mówić o wygranej Ukraina, jednak zwycięstwo Rosji nie jest takie jednoznaczne jak można byłoby sądzić po liczbach. Dodatkowo Ukraina posiada solidne wsparcie zachodniego świata w pieniądzach, sprzęcie i doświadczeniu. Jednak do ostatecznego rozwiązania konfliktu wciąż jest daleko.

Zobacz także: Wykolejenie pociągu pasażerskiego w Niemczech! Są ofiary śmiertelne

W przypadku wojska także możemy wskazać na znacznie większy potencjał Tajlandii. Według danych Królestwo posiada około 360 tys. żołnierzy, a także dość dobrze rozbudowane wojska pomocnicze. Względnie nowoczesne lotnictwo z F-16 na stanie, śmigłowcami szturmowymi oraz dronami. Marynarka wojenna posiada okręty rakietowe, fregaty a nawet mini-lotniskowiec. Poza tym Tajlandia rozwinęła swoje zaplecze logistyczne. Po części było to związane z dynamicznie rozwijającą się turystyką.

Potencjał militarny obu państw

Z drugiej strony Kambodża ma posiadać około 125 tys. żołnierzy, przestarzałe uzbrojenie, głównie poradzieckie typu T-55. Lotnictwo ma wykazywać się niskim potencjałem bojowym, tak samo jak marynarka. Kambodża jest także gorzej rozwinięta logistycznie niż Tajlandia. Na korzyść Kambodży może przemawiać ewentualnie możliwość prowadzenia działań partyzanckich w dżungli.

W obu państwach występuje także powszechna służba wojskowa. W Tajlandii dotyczy wszystkich mężczyzn w wieku 21 lat. Jednak nie wszystkich. System oparty jest na losowaniu, gdzie wytypowani muszą spędzić w wojsku 2 lata, chociaż czasami jest to skracane do 1 roku. Warto zaznaczyć, że ci którzy zgłoszą się wcześniej dobrowolnie odbywają jedynie 6-miesięczną służbę. Służba jest również dostępna dla chętnych kobiet.

Zobacz także: Hiszpania jest coraz ważniejszym rynkiem dla polskich eksporterów

Z kolei w Kambodży służba ma dotyczyć obywateli w wieku 18-30 lat i wynosić 18 miesięcy. Wskazuje się jednak, że obecnie nie jest powszechnie egzekwowana. Rekrutacja odbywa się głównie na zasadach ochotniczych. Wskazuje się, że Kambodża ma niską zdolność administracyjną do przeprowadzania masowego poboru, a wiele osób unika służby dzięki łapówkom lub powiązaniom politycznym. Armia kambodżańska opiera się głównie na stałych zawodowych kadrach i rekrutach z ubogich regionów.

Warto spojrzeć także na relacje międzynarodowe. Tajlandia posiada istotny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi oraz jest lepiej postrzegana wśród państw Zachodu. Z kolei Kambodża coraz silniej orientuje się na Chiny, co teoretycznie mogłoby zapewnić wsparcie. Ostatecznie działania między Tajlandią a Kambodżą mogą być proxy wojną między USA a Chinami, podobnie jak działania na Ukrainie są elementem rywalizacji między blokiem rosyjskim a NATO.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker