Syria błaga USA o pomoc w odbudowie państwa. Umówiono spotkanie w Jordanii
Syria po latach wojny i chaosu chce odbudować swoje państwo. Zabiega o szereg inwestycji zagranicznych, liczy na pomoc USA

Syria po wojnie domowej nie tylko potrzebuje spokoju, ale przede wszystkim pieniędzy. Nowy rząd postanowił szukać zagranicznych inwestycji u państw Zatoki Perskiej oraz USA. Taki krok wskazuje na chęć ścisłej współpracy z Zachodem.
- Nowy rząd Syrii pod przewodnictwem Ahmeda al-Sharaa stawia na przyciągnięcie zagranicznego kapitału w największej skali od początku wojny w 2011 roku.
- W Jordanii odbędzie się trójstronne spotkanie syryjsko-jordańsko-amerykańskie poświęcone odbudowie Syrii.
- W ubiegłym tygodniu podpisano 12 umów inwestycyjnych o łącznej wartości 14 mld USD na projekty infrastrukturalne i budowlane.
- Katarski UCC Holding zainwestuje 4 mld USD w nowe lotnisko, a ZEA przeznaczą 2 mld USD na budowę metra w Damaszku. Włoska firma UBAKO wybuduje wieżowce mieszkalne Damascus Towers za 2 mld USD.
- ONZ szacuje koszt odbudowy Syrii po wojnie na ponad 400 mld USD.
- Arabia Saudyjska zapowiedziała inwestycje o wartości 3 mld USD w nieruchomości i infrastrukturę. Konsorcjum firm z Kataru, Turcji i USA podpisało wartą 7 mld USD umowę na odbudowę sektora energetycznego Syrii.
Nowy rząd chce odbudować Syrię inwestycjami zagranicznymi
Nowy rząd Syrii prezydenta Ahmeda al-Sharaa próbuje nadać gospodarce Syrii nowy impuls, stawiając na przyciągnięcie kapitału zagranicznego w skali niespotykanej od początku wojny w 2011 roku. Sytuacja gospodarcza państwa pozostaje dramatyczna. Infrastruktura jest w dużej mierze zniszczona, produkcja przemysłowa w wielu regionach praktycznie ustała, a konsekwencje prawie 14 lat konfliktu, w tym świeżo obalonego reżimu Baszara al-Assada, odciskają się na każdym aspekcie życia społecznego i ekonomicznego. Więcej o sytuacji gospodarczej Syrii pisaliśmy w: Izrael małą potęgą gospodarczą Bliskiego Wschodu.
Zobacz także: Polacy wracają z emigracji. Rozwój Polski i kryzys na zachodzie zmotywowały rodaków
Na tle trudnej sytuacji wewnętrznej, czyli eskalacji napięć na tle wyznaniowym w południowej prowincji Suwajda pomiędzy bojownikami beduińskimi i druzyjskimi, a także kolejnych izraelskich nalotów na wojska syryjskie i Damaszek, władze w stolicy organizują działania dyplomatyczno-inwestycyjną. 12 sierpnia Jordania będzie gospodarzem trójstronnego spotkania syryjsko-jordańsko-amerykańskiego poświęconego planom odbudowy Syrii. W rozmowach wezmą udział m.in. minister spraw zagranicznych Syrii Asad al-Shaibani oraz specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych do Syrii Thomas Barrack.
Syria zabiega o pieniądze na odbudowę za granicą
Damaszek intensywnie zabiega o międzynarodowe umowy inwestycyjne, prezentując projekty mające w ocenie władz stać się „punktem zwrotnym” dla przyszłości kraju lub nawet przybrać formę „wielkiego pchnięcia”. Tylko w ubiegłym tygodniu podpisano 12 porozumień o łącznej wartości 14 miliardów dolarów. Wśród nich znalazły się m.in. kontrakt z katarskim UCC Holding na budowę nowego lotniska, który jest wart 4 mld USD, oraz projekt metra w Damaszku realizowany przez narodową korporację inwestycyjną Zjednoczonych Emiratów Arabskich o wartości 2 mld USD.
Zobacz także: Jak radzą sobie polskie porty? Najnowsze dane nie pozostawiają złudzeń
Do tego dochodzi wart 2 mld USD projekt Damascus Towers z włoską firmą UBAKO, obejmujący wzniesienie wieżowców mieszkalnych, oraz inwestycje w centrum handlowe Baramkeh Mall i kompleks Baramkeh Towers o łącznej wartości ponad pół miliarda dolarów. Jak podkreślił Talal al-Hilali, szef Syryjskiego Urzędu Inwestycyjnego, podpisane kontrakty obejmą swoim zasięgiem cały kraj i mogą „radykalnie zmienić oblicze infrastruktury oraz życie gospodarcze”. W ceremonii parafowania umów w pałacu prezydenckim uczestniczyli zarówno prezydent Al-Sharaa, jak i wysłannik USA Barrack, co dodatkowo podkreśla wagę przedsięwzięcia.
Sytuacja gospodarcza Syrii jest tragiczna
Ożywienie gospodarki syryjskiej jest tym bardziej istotne, że według szacunków ONZ całkowity koszt odbudowy kraju po wojnie przekroczy 400 miliardów dolarów. Po obaleniu Al-Assada i zniesieniu sankcji ze strony USA oraz Unii Europejskiej Syria uzyskała teoretyczną możliwość otwarcia się na zachodni kapitał i technologie, co w połączeniu z zainteresowaniem inwestorów z Bliskiego Wschodu tworzy nową perspektywę. W ostatnich miesiącach swoje wsparcie zapowiedziały także Arabia Saudyjska, deklarując inwestycje rzędu 3 mld USD w nieruchomości i infrastrukturę, oraz konsorcjum firm z Kataru, Turcji i USA, które w maju podpisało wartą 7 mld USD umowę na odbudowę syryjskiego sektora energetycznego.
Zobacz także: Marie Curie na 20 euro. Europa pluje Polakom w twarz
Wiele wskazuje na to, że Syria mimo powiązań ze światem arabskim coraz bardziej dąży do relacji z zachodem, głównie ze Stanami Zjednoczonymi. To może implikować, że chociaż niechęci do Izraela Syria nie będzie angażowała się w obecny konflikt nawet po odzyskaniu pełnej kontroli w państwie i odbudowaniu infrastruktury i administracji w państwie. Obecnie Syria mimo swojego rozmiaru posiada PKB w wysokości około 20 mld USD z populacją wynoszącą 24,7 mln ludzi. Przekłada się to na PKB per capita na poziomie 847 USD. Pokazuje to poziom biedy, zniszczeń i destabilizacji tego państwa.




