Europa

OECD: Rumunia musi podnieść podatki jeżeli chce być prawdziwym państwem

Rumunia musi podnieść podatki aby poprawić swoją konkurencyjność oraz poprawić poziom życia swoich obywateli

Według OECD Rumunia musi podnieść podatki jeżeli chce być bardziej konkurencyjna i podnieść standard życia swoich obywateli. Jednak jej ostatnie prognozy gospodarcze wskazują na poważne problemy z dalszym potencjałem wzrostu.

  • OECD wskazuje, że Rumunia musi podnieść podatki, aby ustabilizować finanse i poprawić konkurencyjność.
  • Wysokie stopy procentowe ograniczyły akcję kredytową i schłodziły gospodarkę, ale kurs leja pozostał stabilny.
  • Deficyt fiskalny jest wysoki, a dodatkowym obciążeniem są wydatki na emerytury, zdrowie, edukację i obronność.
  • Reforma emerytalna ma poprawić stabilność systemu, ale krótkoterminowo zwiększy koszty budżetu.
  • Dochody podatkowe Rumunii są jednymi z najniższych w UE, system opiera się głównie na opodatkowaniu pracy.

Problemy strukturalne rumuńskiej gospodarki

Gospodarka Rumunii w ostatnich latach wykazała się odpornością, mimo że została dotknięta serią poważnych wstrząsów zewnętrznych. Skutki rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gwałtowny kryzys energetyczny, wysoka inflacja, pandemia i niepewność polityczna. Wszystko to uderzyło w fundamenty gospodarcze kraju.

Mimo to wzrost gospodarczy pozostał solidny, a inwestycje, zwłaszcza te finansowane z funduszy unijnych w ramach Planu Odbudowy i Odporności, zapewniły istotne wsparcie dla aktywności ekonomicznej. Jednak najnowsze dane wskazują, że Rumunia radzi sobie coraz gorzej. Więcej na ten temat: Rumunia z tragicznymi prognozami. Ich sen o dogonieniu Polski staje się marzeniem.

Zobacz także: Niemcy wydatkami na obronność chcą pobudzić gospodarkę. A my wysyłamy pieniądze za ocean

Według OECD w krótkim okresie priorytetem polityki makroekonomicznej Rumunii powinno być opanowanie wciąż wysokiej inflacji. Narodowy Bank Rumunii utrzymuje restrykcyjne stopy procentowe, które powinny dalej chłodzić popyt. Prognozy zakładają, że w 2025 roku inflacja spadnie do 3,7%, czyli w pobliże górnej granicy celu banku centralnego. Jednak jeszcze w lipcu odczyt wskazywał na prawie 8%.

Wciąż pozostaje ryzyko utrzymania się silnej presji cenowej, szczególnie w sektorze usług. Wysokie stopy procentowe już ograniczyły akcję kredytową w walutach obcych, która w 2022 i 2023 roku rosła w szybkim tempie. Kurs leja pozostaje względnie stabilny, ale to właśnie duża różnica stóp procentowych względem strefy euro wcześniej zachęcała przedsiębiorstwa do finansowania się w euro.

Rumunia musi podnieść podatki

Deficyt fiskalny w Rumunii nadal pozostaje wysoki i zdaniem OECD wymaga konsekwentnej konsolidacji budżetu. Rząd stoi przed trudnym zadaniem równoważenia finansów publicznych przy jednoczesnym finansowaniu priorytetowych wydatków, od modernizacji infrastruktury po rosnące koszty systemu emerytalnego, ochrony zdrowia i edukacji.

Wysokie wydatki obronne, wynikające z napiętej sytuacji geopolitycznej w regionie, dodatkowo obciążają budżet. Reforma emerytalna, obejmująca stopniowe podniesienie wieku emerytalnego, ma poprawić długoterminową stabilność systemu, ale planowane przeliczenie świadczeń emerytalnych zwiększy koszty w krótkim okresie.

Zobacz także: Paczkomaty InPost podbijają Wyspy! Brytyjczycy je pokochali

Jakiś czas temu ekonomiści instytutu wskazali, że głównym problemem państwa jest niski poziom dochodów podatkowych. Jeszcze obecny system fiskalny opiera się w dużej mierze na podatkach od wynagrodzeń, co w połączeniu z wysokimi składkami na ubezpieczenia społeczne zniechęca osoby o niższych kwalifikacjach do formalnego zatrudnienia. Ulgi podatkowe dla wybranych sektorów takich jak IT, budownictwa, rolnictwa oraz korzystne warunki dla mikroprzedsiębiorstw zawężają bazę podatkową.

Rząd rumuński pod wyraźnym naciskiem Komisji Europejskiej i po narzuceniu procedury nadmiernego deficytu przedstawił plany uszczelniające system i poprawiające ściągalność podatków. Wiele podatków ma zostać znacząco podwyższonych, co sprawiałoby, że Rumunia przestałaby być rajem podatkowym w tej części Europy. Wprowadzane zmiany wywołują także niezadowolenie części obywateli. Więcej na ten temat pisaliśmy w: Rumuńskie zaciskanie pasa burzy nastroje społeczne. OECD zaznacza jednak, że mimo tego potrzebne są także głębsze reformy strukturalne w kierunku bardziej sprawiedliwego i efektywnego systemu.

Rumunia radzi sobie zdecydowanie gorzej niż przewidywano

Mimo wysokich stóp procentowych i ograniczonego popytu prywatnego, wczesne prognozy OECD wskazywały, że wzrost gospodarczy Rumunii w latach 2024-2025 wyniesie odpowiednio 3,1% oraz 3,3%, co i tak według ekonomistów plasowało państwo nieco poniżej swojego potencjału. Najnowsze prognozy wskazują, że wzrost PKB za wspomniane lata wyniósł w 2024 roku zaledwie 0,8%, a w 2025 roku wyniesie 1,5%. Jest to wręcz rumuńska katastrofa. Wsparciem dla wzrostu miały być głównie inwestycje infrastrukturalne finansowane ze środków unijnych, a także stopniowe ożywienie popytu zagranicznego.

Dodatkowo wyższe emerytury będą czynnikiem podtrzymującym konsumpcję w przyszłości, chociaż jednocześnie wzrost obciążeń podatkowych ograniczy część wydatków gospodarstw domowych. Rynek pracy powoli się stabilizuje, napięcia maleją, ale stopa bezrobocia pozostaje wyższa niż przed pandemią. Największe trudności ze znalezieniem zatrudnienia dotyczą grup niedostatecznie reprezentowanych, zwłaszcza kobiet.

Zobacz także: Wiemy kto radzi sobie najlepiej po pandemii. Polska na podium

Prognozy gospodarcze Polski i Rumunii

Na horyzoncie widać także długofalowe wyzwania klimatyczne. Rumunia, zobowiązana do osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 roku. Jeżeli chce to osiągnąć potrzebuje zdecydowanego przyspieszenia w inwestycjach w energię odnawialną, poprawę efektywności energetycznej budynków oraz modernizację systemów transportowych. Wymagane są również spójne sygnały cenowe i polityka, która zminimalizuje społeczne koszty transformacji, chroniąc najbardziej narażone grupy społeczne.

Rumunia poradziła sobie względnie dobrze w okresie turbulencji, jednak obecnie widzimy gwałtowne hamowanie i pogłębiające się problemy. Podwyższenie podatków jest niezbędne aby zahamować znaczący wzrost deficytu i sprawić, aby Rumunia mogła funkcjonować. Jednak jest to także istotny krok w transformacji gospodarczej tego państwa. OECD wskazuje jednak, że skuteczne wykorzystanie ogromnych funduszy unijnych, stabilna polityka makroekonomiczna i reforma systemu podatkowego mogłyby znacznie wzmocnić konkurencyjność Rumunii i poprawić standard życia jej obywateli w nadchodzącej dekadzie.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker