Afryka i Bliski Wschód

Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej umacnia się. Mają powstać 260 tysięczne siły reagowania

Państwa członkowskie chcą powołać 260 tysięczną armię do walki z terrorystami

Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej, w angielskiej nazwie Economic Community of West African States (ECOWAS), pragnie powołać do życia 260-tysięczną armię. Informacje o tym podał przewodniczący Komisji ECOWAS, Omar Touray. Siły te mają służyć do walki z powstańcami, rebeliantami oraz terrorystami w tym rejonie Afryki.

  • Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej pragnie powołać 260-tysięczne siły do walki z powstańcami, rebeliantami czy też terrorystami w rejonie
  • Koszty rocznego utrzymania takowych sił oscylują w okolicach 2,5 miliarda dolarów
  • Afryka Zachodnia od pewnego czasu jest miejscem starć dwóch sił geopolitycznych

Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej pragnie silnych struktur wojskowych

Przewodniczący Komisji ECOWAS, Omar Touray, podczas szczytu ECOWAS rozpoczętego w poniedziałek, 25 sierpnia 2025 roku, zademonstrował plan powołania 260-tysięcznych sił wojskowych organizacji. „Brygada”, chociaż liczba tych sił jest bliższa całej armii, ma być jednostką szybkiego reagowania. Żołnierze służący w tej strukturze mieliby zwalczać setki grup rebeliantów, powstańców czy też terrorystów, które operują w tym rejonie.

Zobacz także: Ceny paliw w górę! Kończy się wakacyjne eldorado

Siły ECOWAS miałyby mieć charakter międzynarodowy. Służyć w nich mieliby żołnierze ze wszystkich państw członkowskich. Roczny koszt utrzymania proponowanych sił to około 2,5 miliarda dolarów. Co ciekawe, ECOWAS ma dążyć do tego, aby aż 75% tych kosztów było opłacane przez ONZ. Warto zaznaczyć, iż organizacja ma prawo do tego. Rada Bezpieczeństwa ONZ zobowiązała się do opłacania operacji antyterrorystycznych prowadzonych przez państwa afrykańskie, przyjmując w grudniu 2023 roku rezolucję nr 2719.

Afryka Zachodnia kontra Sahel. Dwa sojuszu walczą o dominację w rejonie

Mimo tego, iż proponowane siły są opisywane jako wojska do walki z siłami nieregularnymi – a więc rebeliantami, powstańcami czy terrorystami – warto jednak pamiętać o szerszej wizji w tym rejonie. Od około 2020 roku w pasie Sahelu przeprowadzono znaczną liczbę przewrotów czy też rewolt, które obaliły wiele władz wybranych legalnie. Najlepszym tego przykładem, gdzie takie wydarzenia miały miejsce, są kraje takie jak Mali, Burkina Faso oraz Niger.

Zobacz także: OPEC miał oszukiwać konsumentów. W praktyce członkowie kartelu oszukują głównie siebie

To właśnie te trzy państwa, wcześniej będące członkami ECOWAS, zdecydowały się utworzyć własną organizację – Sojusz Państw Sahelu. W porównaniu z konkurentem organizacja ta skierowana jest wyraźnie przeciw wpływom zachodnim. We wszystkich trzech państwach Sojusz Państw Sahelu odnotował znaczącą obecność inwestorów z Rosji oraz sił Grupy Wagnera. ECOWAS, będący za to bardziej prozachodni, od dłuższego czasu wyraźnie potępia działania wrogiej organizacji. Jeśli doszłoby do niefortunnego zbiegu wydarzeń, w rejonie Afryki Zachodniej może zrobić się jeszcze goręcej.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dominik Popławski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student doradztwa politycznego i publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Interesuje się historią oraz stosunkami międzynarodowymi.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker