Polska

Lockheed Martin chętny na współpracę. Polski przemysł zbrojeniowy włączony do produkcji F-35?

Koncern Lockheed Martin proponuje polskim partnerom włączenie do struktur produkcji F-35

W czasie Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach przedstawiciele amerykańskiego koncernu Lockheed Martin przedstawili możliwość współpracy z polskim przemysłem zbrojeniowym. Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu, będące częścią owego koncernu, już od dawna biorą udział w produkcji F-16. Czy teraz kolej na F-35?

  • Lockheed Martin chciałby dążyć do wzmocnienia współpracy z PGZ 
  • PZL Mielec, będące częścią amerykańskiego koncernu, od dłuższego czasu produkuje już podzespoły do F-16
  • W Polsce miałoby powstać centrum szkoleniowe obsługi samolotów F-35

Lockheed Martin pragnie współpracy z polskim przemysłem obronnym

W czasie trwania Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach Jonathon Linn, International Business Development w Lockheed Martin Aeronautics, i Robert Orzyłowski, Director of Business Development Lockheed Martin w Polsce, zaprezentowali potencjalną wizję rozwoju koncernu Lockheed Martin w kontekście współpracy z polskim przemysłem obronnym i siłami powietrznymi. Warto tutaj zaznaczyć, iż koncern od 2015 roku jest 100-procentowym udziałowcem PZL Mielec.

Zobacz także: Niecodzienny transport 68-letniego niemieckiego samolotu

Panowie poruszyli między innymi temat możliwego powstania centrum szkoleniowego związanego z obsługą samolotów F-35. Miałoby to pozwolić państwom, które zamawiają nieco mniejsze partie owych samolotów, ograniczyć koszty związane ze szkoleniami załóg i obsługi. Jeśli takie centrum szkoleniowe powstanie, inne państwa, zamiast kupować osobne pakiety szkoleniowe, mogłyby wysyłać swoich ludzi na szkolenia do Polski.

F-35 dalej podbija rynek, europejski konkurent znów w tyle

Samolot F-35 jest obecnie bezprecedensowym prowadzącym w wyścigu na rynku. Samolot ten stał się jednym z najbardziej udanych produktów Lockheed Martin. Koncern stale rozwija ową konstrukcję, starając się ulepszyć każdą kolejną partię. Maszyny tego typu, które docelowo mają zastąpić między innymi F-16, są popularne nawet w Europie. Aż 13 państw w Europie zamówiło lub posiada już owe maszyny.

Zobacz także: Największe armie na świecie. Które państwa mają najliczniejsze siły zbrojne, a które wydają na nie najwięcej? [RANKING]

Jednak część państw Europy nie chce pozostać w tyle. Hiszpania, Niemcy, Francja oraz Belgia prowadzą program Future Combat Air System. Ów program ma wyłonić następcę maszyn takich jak Eurofighter Typhoon czy Rafale. Jednak poza tym, iż program trwa, trudno określić, czy ów projekt kiedykolwiek dojdzie do skutku. Wynika to z tego, że po raz kolejny państwa uczestniczące w programie chcą, by to ich przemysł był główną osią produkcji. A jak mówi stare przysłowie: „gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dominik Popławski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student doradztwa politycznego i publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Interesuje się historią oraz stosunkami międzynarodowymi.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker