Najbogatsi Amerykanie płacą mniejsze podatki niż reszta społeczeństwa [BADANIE]

Zgodnie z ustaleniami ekonomistów, najbogatsi Amerykanie płacą stosunkowo niskie podatki. 400 najzamożniejszych gospodarstw domowych w USA w latach 2018–2020 odprowadziło do budżetu mniejszą część swojego dochodu niż przeciętny Amerykanin. Co interesujące w Europie rozstrzał między zamożnymi oraz resztą społeczeństwa jest jeszcze większy!
- W latach 2018–2020 400 najbogatszych Amerykanów w podatkach zapłaciło średnio 23,8 proc. swoich dochodów, podczas gdy dla całej populacji było to 30,2 proc.
- Najbogatsi Amerykanie płacą stosunkowo niskie podatki, ponieważ większość ich dochodów ekonomicznych nie podlega opodatkowaniu.
- Obniżka podatku dochodowego od osób prawnych z 35 do 21 proc. z 2018 roku dodatkowo zmniejszyła efektywne obciążenie podatkowe najbogatszych.
- Co do zasady w Europie Zachodniej osoby najzamożniejsze są znacznie, ale to znacznie mniej opodatkowane niż reszta społeczeństwa.
Najbogatsi Amerykanie stali się jeszcze zamożniejsi
W ciągu ostatnich kilku dekad odnotowano znaczący wzrost koncentracji majątku w Stanach Zjednoczonych. Przy czym szczególną uwagę badaczy zwrócił to, co działo się na samym końcu dystrybucji majątku. Przykładowo 0,0002 proc. najzamożniejszych gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych, tj. 400 najbogatszych rodzin, w 1982 roku posiadało 0,9 proc. całkowitego prywatnego majątku gospodarstw domowych w USA. Następnie, jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, ich udział zaczął bardzo szybko rosnąć. W 2025 roku już ponad 4 proc. całkowitego majątku gospodarstw domowych w USA należało do członków Forbes 400. Przy czym w celu zwizualizowania skali wielkości należącego do nich bogactwa warto nadmienić, że posiadany przez nich majątek w 2025 roku wart był ok. 20 proc. PKB Stanów Zjednoczonych, największej gospodarki świata.

Najbogatsi Amerykanie płacą podatki niższe niż reszta społeczeństwa
W obliczu wzrostu koncentracji majątku czwórka badaczy postanowiła przyjrzeć się bliżej temu, jakie najbogatsi Amerykanie płacą podatki i ile one wynoszą. Korzystając z danych administracyjnych, sprawdzili oni, jakie daniny uiściło 400 najbogatszych gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych w latach 2010-2020. Następnie kwotę tą zestawili z ich dochodami ekonomicznymi (suma całego dochodu z pracy oraz kapitału). Po wykonaniu pracy badacze doszli do następujących wniosków. Efektywna stawka podatkowa nałożona na 0,0002 proc. najzamożniejszych gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych w latach 2018-2020 wyniosła 23,8 proc. Dla całej populacji odsetek ten wyniósł 30,4 proc., a w przypadku osób, które należą do najlepiej zarabiających pracowników, osiągnął on 45 proc. Z czego to wynika?
Zobacz także: Mediana nie nadąża. Nierówności stają się coraz większe
Po pierwsze kwestia dochodu. Najbogatsi Amerykanie nie muszą martwić się o podatki, dlatego że znacznie większą część ich dochodu nie podległa opodatkowaniu. Dochód podlegający opodatkowaniu stanowi około jedną trzecią ich dochodu ekonomicznego. W przypadku ogółu populacji odsetek ten oscyluje wokół dwóch trzecich. Z kolei dla osoby z topki dochodów z pracy wynosi on niemal 100 proc. Znacząca część ekonomicznych dochodów najbogatszych Amerykanów stanowią zyski zatrzymane w prywatnych firmach należących do nich, czy niezrealizowane zyski kapitałowe (dochód, który wynikałby ze zmiany ceny posiadanych papierów wartościowych po ich sprzedaży.). To właśnie z tego powodu zapłacony przez nich podatek od osób fizycznych stanowił zaledwie 11 proc. ich dochodu ekonomicznego.
Opodatkowanie przedsiębiorstw ma ogromne znaczenie dla amerykańskich krezusów
Najbogatsi Amerykanie podejmują liczne działania, aby ograniczyć wpływ, jakie podatki korporacyjne mają na ich dochody. Dochody pochodzące z podmiotów transparentnych podatkowo (tzw. pass-through companies), przez które przepływają zyski firm, zanim trafią one do właścicieli (w skrócie: przez te podmioty najbogatsi wypłacają sobie pieniądze z firm), były ujemne w przypadku całej grupy Forbes 400. Z kolei przedsiębiorstwa do nich należące osiągały znaczące zyski ekonomiczne. Dodatkowo firmy należące do 400 najbogatszych Amerykanów wypłacały bardzo niskie dywidendy – zaledwie 10 proc. wypracowanych zysków. Dzięki temu zamożni akumulują dochody, nie mogąc ich swobodnie konsumować, ale jednocześnie unikając ich opodatkowania. Jednakże nawet mimo tych działań, ze względu na duży dochodów z kapitałów w dochodach ekonomicznych najbogatszych Amerykanów, podatek od osób prawnych i tak odgrywał kluczową rolę w kształtowaniu ich faktycznego obciążenia fiskalnego.
Zobacz także: Ryanair odwołuje loty do Francji! A wszystko przez… podatki
W latach 2018–2020 podatek ten, zapłacony przez przedsiębiorstwa, w których najzamożniejsi mieszkańcy Stanów Zjednoczonych posiadają udziały, odpowiadał średnio za 9 pkt proc. dochodów ekonomicznych tej grupy. Zmiany w wysokości tego podatku w znacznym stopniu tłumaczą również, dlaczego efektywne opodatkowanie najbogatszych Amerykanów jest niższe niż w przypadku reszty populacji. W latach 2010–2017 średnie obciążenie podatkowe 400 najbogatszych Amerykanów wynosiło 30 proc. ich dochodów ekonomicznych, czyli tyle samo, co w całej populacji. Jednak w kolejnych latach, w wyniku reformy Donalda Trumpa, stawka podatku od osób prawnych została obniżona z 35 do 21 proc.
Kończąc tę kwestię, warto dodać, że reszta podatków odgrywa jedynie marginalną rolę w przypadku najbogatszych Amerykanów. Przykładowo opłacone przez nich podatki od spadków i darowizn stanowiły zaledwie 0,6 proc. dochodu ekonomicznego analizowanej grupy.
W Europie nierówności w opodatkowaniu są jeszcze większe!
Na koniec badacze zestawili swoje wyniki z analogicznymi szacunkami dla Europy. Okazuje się, że Stany Zjednoczone znacznie „sprawiedliwiej” opodatkowują najbogatszych niż państwa Starego Kontynentu. Jak pokazuje poniższy wykres, 0,0001 proc. najzamożniejszych Holendrów w 2016 roku zapłaciło podatki wynoszące niespełna 20 proc. ich dochodów, podczas gdy średnia dla całej populacji wyniosła około 45 proc. We Francji dysproporcja była jeszcze bardziej widoczna: 26 proc. w przypadku 0,0002 proc. najbogatszych oraz ponad 50 proc. dla całej populacji. Skąd te różnice? Badacze wskazują, że w Europie Zachodniej najbogatsi korzystają ze specjalnych spółek majątkowych, które w praktyce pozwalają skutecznie omijać podatek dochodowy od osób fizycznych. Podobne konstrukcje funkcjonowały niegdyś także w Stanach Zjednoczonych, lecz zostały zakazane już w latach 30. XX wieku.


![Cena polityki oszczędnościowej. 170 tys. dodatkowych zgonów w Wielkiej Brytanii [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2026/03/patricklfc93-castle-7728772_1920-390x220.jpg)


