EuropaPolska

Konwergencja regionu zagrożona. Eksperci jednoznaczni. Musimy postawić na innowacje

Według ekspertów innowacje są kluczem do dogonienia państw Europy Zachodniej pod względem jakości życia. Musimy zwiększyć środki

Konwergencja Europy Środkowo-Wschodniej do państw Zachodnich postępuje sprawnie. Jednak jeżeli chcemy, aby sprawdził się scenariusz optymalny, musimy postawić na innowację i wzrost wartości dodanej. Ograniczenie wzrostu płac jest nie tylko niewystarczające, co po prostu niepożądane. 

  • Państwa Europy Środkowo-Wschodniej rozwijały się w latach 2004-2024 średnio o 3,2% rocznie. Trzykrotnie szybciej niż Zachód UE.
  • Wzrost produktywności odpowiadał aż za 45% wzrostu PKB regionu, co pokazuje znaczenie modernizacji i inwestycji zagranicznych.
  • Raport SGH przewiduje trzy scenariusze: optymistyczny (wyprzedzenie Zachodu), bazowy (redukcja luki do 10%) i ostrzegawczy (groźba regresu).
  • Polska w scenariuszu pozytywnym mogłaby całkowicie zlikwidować lukę dochodową wobec Zachodu.
  • Nakłady na B+R w regionie EŚW-11 są wyraźnie niższe niż średnia UE (2,2% PKB). Polska wypada szczególnie słabo. Korea Południowa inwestuje w B+R 5% PKB, USA 3,5%, Japonia 3,4%, a Chiny 2,6%.
  • Według raportu Centrum Łukasiewicz wydatki na zbrojenia mogą stać się szansą na wzrost innowacyjności w Polsce.

Europa Środkowo-Wschodnia zbliża się do zachodu

Jak wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego proces konwergencji gospodarczej państw Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW-11) pozostaje jednym z kluczowych zjawisk w historii rozszerzonej Unii Europejskiej. Dane z lat 2004-2024 pokazują, że państwa regionu rozwijały się w tempie średnio 3,2% rocznie, czyli niemal trzykrotnie szybciej niż pozostałe państwa UE. Tam wzrost wynosił przeciętnie 1,2%. Najważniejszym motorem rozwoju okazała się rosnąca produktywność czynników produkcji. Odpowiadała ona za 45% wkładu we wzrost PKB, co wskazuje na znaczenie modernizacji, napływu inwestycji zagranicznych, adaptacji nowych technologii i wzmocnienia instytucji.

Zobacz także: Umowa UE z Meksyk jest ogromną szansą dla europejskich eksporterów. Niekoniecznie dla polskich

Raport SGH prezentuje trzy możliwe ścieżki dalszego rozwoju regionu. Scenariusz pozytywny zakłada, że w perspektywie najbliższych dekad PKB per capita w parytecie siły nabywczej przewyższy średnią dla reszty Europy o 2%. Liderami tego procesu byłyby Rumunia i Litwa, które już dziś notują jedne z najwyższych wskaźników wzrostu w całej UE. Warto wspomnieć, że Polska w tym wariancie mogłaby całkowicie zamknąć lukę dochodową wobec państw zachodnioeuropejskich.

W scenariuszu bazowym przewidywana jest dalsza poprawa, ale wolniejsza. Jedynie Litwa osiągnie poziom wyższy od średniej Europy Zachodniej, natomiast Polska zredukuje różnicę do około 10%. Trzeci scenariusz, nazwany ostrzegawczym, wskazuje na ryzyko odwrócenia dotychczasowych trendów i ponownego powiększania się przepaści rozwojowej. Coraz głośniej w debacie publicznej mówi się o konieczności zmiany wzrostu gospodarczego Polski, aby nie tracić tempa konwergencji. Jedną z propozycji przedstawiliśmy w: Konsensus Warszawski – nowy model wzrostu dla Polski i Europy.

Realny PKB per capita w parytecie siły nabywczej (PPP) – Unia Europejska

Kluczowe czynniki wpływające na realizacje scenariuszy

Kluczowym czynnikiem, który może zdecydować o tym, który scenariusz się zrealizuje, są nakłady na badania i rozwój (B+R). Wydatki te pozostają w Europie Środkowo-Wschodniej wyraźnie niższe niż na Zachodzie. W 2023 roku średnia UE wyniosła 2,2% PKB, podczas gdy w USA sięgała 3,5%, w Japonii 3,4%, w Korei Południowej aż 5%, a w Chinach 2,6%. W regionie EŚW-11 wartości te oscylują poniżej unijnej średniej, co tworzy poważne bariery dla przyszłej konkurencyjności.

Warto wspomnieć, że Polska wypada przy tym wyjątkowo słabo, o czym traktuje raport Centrum Łukasiewicz: Potężny problem innowacyjności w Polsce. Większe nakłady nie przynoszą skutków. Jednak według Sieci Badawczej Łukasiewicz ostatnie wydatki na zbrojenia mogą być szansą dla polskiej innowacyjności. Eksperci przedstawili to w raporcie: Wojna motorem polskiego postępu. Wydatki na zbrojenia potrzebują reformy.

Zobacz także: Amerykański gigant automatyki inwestuje w Mysłowicach

Mario Draghi podkreśla, że fundamentem strategii rozwojowej Unii powinny być badania, innowacje i inwestycje w nową wiedzę. W jego raporcie z 2024 roku wskazano 383 rekomendacje mające wzmocnić pozycję gospodarczą UE. Rok później stopień ich realizacji pozostaje jednak niski. W pełni wdrożono zaledwie 11,2%, częściowo 20,1%, a niemal połowa znajduje się na etapie implementacji.

Największe postępy dotyczą obszarów związanych z surowcami krytycznymi (33,4% wdrożonych reform) i transportem (26,8%), co wiąże się z bezpieczeństwem łańcuchów dostaw i rozwojem elektromobilności. Znacznie gorzej wygląda sytuacja w dziedzinie energetyki i cyfryzacji, sektorach kluczowych dla nowoczesnej gospodarki, gdzie reformy postępują bardzo powoli.

Reformy cyfrowe są kluczowe dla państw naszego regionu

Dla państw EŚW-11 ma to szczególne znaczenie. Opóźnienia we wdrażaniu reform cyfrowych, energetycznych i innowacyjnych mogą pogłębiać istniejące różnice w stosunku do Europy Zachodniej. Region, który w ostatnich dwóch dekadach uchodził za motor konwergencji, staje dziś przed ryzykiem utraty dynamiki. W praktyce oznacza to, że jeśli inwestycje w B+R, innowacje i zieloną transformację nie zostaną przyspieszone, luka rozwojowa w ramach UE nie tylko pozostanie, ale może się powiększyć. W kontekście rewolucji AI i konkurencyjności międzynarodowej istotne znaczenie ma również cena energii, która w Polsce jest zbyt wysoka m.in. przez ciągłe oparcie na węglu i dotowanie sektora górniczego.

Zobacz także: Niemcy w panice. Polacy wracają z robót do Polski

W efekcie proces konwergencji, który przez 20 lat wzmacniał integrację Unii, może wejść w fazę stagnacji, a nawet regresu. Według ekspertów oznaczałoby to słabszą spójność wspólnoty, większe napięcia polityczne i mniejsze zdolności Europy do konkurowania z globalnymi rywalami takimi jak USA, Chiny czy Korea Południowa. Dla Polski i całego regionu oznacza to jedno. Aby utrzymać tempo nadrabiania dystansu wobec Zachodu, konieczne będzie oparcie strategii rozwoju na innowacjach, inwestycjach w badania i zdecydowanej modernizacji gospodarki. Samo duszenie płac nie wystarczy, oraz nie jest pożądane, w kontekście utrzymania konkurencyjności gospodarki.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker