EuropaPolska

Brak szczepień to straty gospodarcze. Musimy podnieść liczbę zaszczepionych [BADANIE]

Według czeskiego badania niski poziom zaszczepienia w populacji przekłada się na obciążenie systemu chorobowego oraz przedsiębiorstw

Nowe badanie przeprowadzone w Czecha wskazuje na znaczące koszty gospodarcze niskiego zaszczepienia w populacji. Czeska Izba Gospodarcza i rząd podejmują zdecydowane kroki, aby zmniejszyć liczbę zakażeń grypą i poprawić wyniki gospodarcze.

  • Zwiększenie wyszczepialności przeciw grypie wśród Czechów do 75% mogłoby przynieść gospodarce oszczędności rzędu 1,08 mld euro rocznie. Obecnie tylko 7% Czechów się szczepi.
  • Aż 840 mln euro strat wynika z obniżonej produktywności, a 240 mln euro z kosztów świadczeń chorobowych.
  • Grypa sezonowa powoduje absencje chorobowe przekraczające 10 dni roboczych, paraliżując działalność firm.
  • Czeski rząd wdraża kampanie informacyjne i współpracuje z firmami, by zwiększyć liczbę szczepień. 

Większa liczba szczepień to bogatsze społeczeństwo

Z opublikowanego niedawno badania wynika, że zwiększenie poziomu szczepień przeciwko grypie do 75% wśród Czechów w wieku produkcyjnym mogłoby przynieść gospodarce narodowej oszczędności rzędu 1,08 miliarda euro rocznie, z czego 840 milionów euro wynikałoby z ograniczenia strat w produktywności, a 240 milionów z niższych kosztów związanych z wypłatą świadczeń chorobowych. Obecnie poziom wyszczepialności w Czechach pozostaje dramatycznie niski i wynosi zaledwie 7% populacji. Około 20% osób należących do grup ryzyka poddaje się szczepieniu, mimo że Światowa Organizacja Zdrowia zaleca poziom wspomnianych 75%. Warto wspomnieć, że w Polsce ten poziom wynosi 4-5%.

Według badania grypa sezonowa powoduje poważne konsekwencje dla czeskiej gospodarki. Średni czas absencji chorobowej w przypadku zakażeń dróg oddechowych wynosi ponad 10 dni roboczych, co generuje koszty zarówno dla pracodawców, jak i dla państwa. Przedsiębiorcy zmagają się z brakami kadrowymi, koniecznością organizowania zastępstw, a niekiedy z ograniczeniem lub przerwaniem działalności operacyjnej. Jednocześnie zwiększone zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne i socjalne w sezonie grypowym prowadzi do przeciążenia systemów publicznych.

Zobacz także: Czesi mają dość uchodźców z Ukrainy. Podobne tendencje widać w Polsce

Jak tłumaczy Tomas Prouza, wiceprezes Czeskiej Izby Gospodarczej, ekonomiczne skutki grypy szacowane są na dziesiątki miliardów koron rocznie. Zdaniem Prouzy, znaczną część tych strat można by ograniczyć, zwiększając poziom wyszczepialności wśród pracowników. Raport opracowany przez Value Outcomes i IQVIA wskazuje na konkretne korzyści, które płynęłyby z podniesienia wyszczepialności do rekomendowanego poziomu.

Poza oszczędnościami bezpośrednimi, takimi jak niższe koszty zwolnień lekarskich, firmy zyskałyby również na utrzymaniu ciągłości operacyjnej, a pracownicy rzadziej doświadczaliby poważnych powikłań zdrowotnych. Co istotne, nawet osoby, które mimo zaszczepienia zachorują, zwykle przechodzą infekcję łagodniej i szybciej wracają do pracy. Wnioski z badania łatwo przełożyć na inne państwa Unii Europejskiej. Polska także mogłaby skorzystać na większej świadomości społecznej względem szczepień. Pozwoliłoby to nam dłużej utrzymać tempo konwergencji względem Europy Zachodniej.

Czeski rząd postanowił działać

Czeski rząd, mając świadomość konsekwencji gospodarczych i społecznych wynikających z niskiego poziomu szczepień, rozpoczął działania na rzecz jego zwiększenia. Ministerstwo Zdrowia, jak poinformował rzecznik resortu Ondrej Jakob, zaobserwowało wzrost liczby szczepień o około 5% w ujęciu rocznym. Równolegle prowadzone są kampanie informacyjne, a także publikowane listy lekarzy oferujących szczepienia, również dla pacjentów spoza swojego regionu. Szczególny nacisk kładziony jest na współpracę z firmami, które coraz częściej oferują szczepienia jako benefity dla pracowników.

Zobacz także: Nowe wagony dla PKP Intercity niemal gotowe! Pojadą nawet 200 km/h!

Równocześnie trwają prace nad stworzeniem ogólnokrajowej strategii szczepień, która obejmować ma nie tylko grypę, ale również inne choroby zakaźne. Istotnym elementem strategii ma być odpowiednio zaplanowana komunikacja społeczna, czyli kampanie edukacyjne w mediach, działania informacyjne prowadzone we współpracy z pracodawcami, towarzystwami ubezpieczeniowymi oraz środowiskami medycznymi. Cała operacja ma pomóc Czechom w realizacji ich zamierzenia stania się 10. gospodarką UE pod względem PKB per capita.

Czeska Izba Gospodarcza chce promować szczepienia

Czeska Izba Gospodarcza nie kryje, że popiera wszelkie inicjatywy zwiększające liczbę szczepień, zwłaszcza w sektorze zatrudnienia. Jej przedstawiciele przypominają, że zaszczepieni pracownicy są mniej podatni na infekcje, co ogranicza potrzebę organizowania zastępstw i zmniejsza presję na system ochrony zdrowia. W dłuższej perspektywie oznacza to nie tylko oszczędności finansowe, ale także większą stabilność firm i mniejsze ryzyko zakłóceń operacyjnych.

Zobacz także: Pensje w Polsce rosną, ale u sąsiada rosną szybciej. Spadliśmy z 2. miejsca [ANALIZA]

Chociaż działania czeskiego rządu i organizacji gospodarczych przynoszą już pierwsze rezultaty, do osiągnięcia poziomu wyszczepialności rekomendowanego przez WHO jeszcze zdecydowanie daleko. Eksperci są jednak zgodni, że szczepienia przeciwko grypie to nie tylko kwestia zdrowia publicznego, ale również realne narzędzie wspierające wydajność gospodarki i bezpieczeństwo zatrudnienia. Przy rosnących kosztach nieobecności chorobowej i presji na system ochrony zdrowia, inwestycje w profilaktykę nabierają dziś kluczowego znaczenia.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker