Polska jest europejskim orłem wzrostu. Jesteśmy nie do powstrzymania!
Europejski orzeł wzrostu ugruntowuje swoją pozycję. Polska gospodarczym liderem wzrostu w Unii Europejskiej

Najnowsze dane wskazują, że nasze państwo wciąż jest liderem wzrostu gospodarczego w Europie. Są to bardzo pozytywne wieści, jednak specjaliści wskazują na spowolnienie, które nie wynika tylko z kryzysu. Wpadamy w poważne problemy strukturalne.
- Polska pozostaje jednym z liderów wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej.
- W latach 2018-2025 realny PKB Polski wzrósł o 24,9%, co plasuje nas w ścisłej czołówce UE. Dla porównania: Niemcy 1,4%, Czechy i Węgry 9-10% w tym samym okresie.
- W latach 2018-2025 przeciętne wynagrodzenie wzrosło z 4699,96 zł do 8918,94 zł, czyli o blisko 90%. Polska stała się kluczowym beneficjentem reshoringu i przenoszenia łańcuchów dostaw do Europy.
- W 2023 roku zrealizowano 229 nowych projektów inwestycyjnych typu greenfield, czyli o 45% więcej niż przed pandemią.
Polska liderem wzrostu gospodarczego w Europie
Według danych w ciągu ostatnich siedmiu lat Polska wyrosła na jednego z liderów wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej. Od początku 2018 roku do połowy 2025 roku realny PKB zwiększył się o 24,9%, co sprawia, że jesteśmy w ścisłej czołówce unijnych gospodarek pod względem tempa rozwoju. Jak podaje specjalista Polskiego Instytutu Ekonomicznego Sebastian Sajnóg, lepsze wyniki osiągnęły jedynie nieliczne, niewielkie państwa o specyficznej strukturze gospodarczej i bez większego wpływu na geopolitykę. Natomiast Polska wyraźnie zdystansowała zarówno największe gospodarki regionu, takie jak Niemcy, Czechy czy Węgry, jak i średnią dla całej strefy euro. Więcej na temat skutków przyjęcia euro pisaliśmy w tekście: „Rzeczpospolita” publikuje artykuł o euro, który jest bzdurą. Przedstawiamy fakty.
Dla porównania, w tym samym okresie PKB Niemiec zwiększył się realnie o zaledwie 1,4%, a w Czechach i na Węgrzech o około 9-10%. Wskaźniki te pokazują nie tylko skalę polskiego przyspieszenia, lecz także odporność gospodarki na wstrząsy zewnętrzne. Polska potrafiła wykorzystać potencjał wewnętrzny, elastyczność rynku pracy i wysoką dynamikę inwestycji, dzięki czemu utrzymała stabilny wzrost nawet w czasie globalnych turbulencji. Więcej na temat tego jak poszczególne państwa poradziły sobie po pandemii, zawarliśmy w artykule: Wiemy kto radzi sobie najlepiej po pandemii. Polska na podium.
Zobacz także: Polska uzależnia się od Ukrainy. To nasz główny dostawca rudy żelaza

Pandemia COVID-19 była jednym z najpoważniejszych wyzwań dla europejskich gospodarek od dekad, ale Polska przeszła przez nią relatywnie łagodnie. W II kwartale 2020 roku PKB spadł o 8,2% w porównaniu rok do roku, podczas gdy średni spadek dla całej Unii Europejskiej wyniósł 13,1%. W Niemczech 10,7%. Już w kolejnym roku polska gospodarka powróciła na ścieżkę wzrostu, a w połowie 2021 roku realny PKB przekroczył poziom sprzed pandemii. Dla wielu państw strefy euro taki punkt zwrotny nastąpił dopiero w 2022 lub 2023 roku.
Wojna potwierdziła wytrzymałość polskiej gospodarki
Kolejnym testem dla polskiej gospodarki był wybuch wojny na Ukrainie oraz towarzyszący mu kryzys energetyczny. Wysokie ceny energii, wzrost kosztów transportu i zakłócenia w handlu międzynarodowym spowolniły dynamikę produkcji przemysłowej i inwestycji w całej Europie. Mimo to Polska zdołała utrzymać wzrost gospodarczy. W 2023 roku PKB zwiększył się o 0,2%, co oznacza, że udało się uniknąć recesji, podczas gdy wiele państw regionu notowało stagnację. Oczywiście problemem była podwyższona inflacja. O niej więcej opowiadamy w artykule: Kryzys inflacyjny w Polsce – przyczyny, przebieg i skutki [RAPORT OG].
Zobacz także: Po węglu Śląsk potrzebuje impulsu. Na horyzoncie Centrum Nowej Mobilności
Jednym z kluczowych motorów polskiego wzrostu pozostaje rynek pracy. W latach 2018-2025 przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło z 4699,96 zł do 8918,94 zł, czyli o blisko 90%. Wzrost płac przełożył się na zwiększoną konsumpcję i poprawę sytuacji finansowej gospodarstw domowych, co stało się ważnym czynnikiem wspierającym popyt wewnętrzny. Opisaliśmy to w artykułach: Nigdy tak szybko się nie bogaciliśmy! W 2024 roku średnia płaca rosła najszybciej w historii, a także w: Dochód rozporządzalny w Polsce urósł najbardziej w historii! Mamy dane.
Drugim filarem rozwoju była wysoka aktywność inwestycyjna. W ostatnich latach obserwowany jest wyraźny wzrost nakładów inwestycyjnych zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Polska wykorzystała fundusze unijne, krajowe programy modernizacyjne oraz napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich, które w coraz większym stopniu koncentrują się na branżach wysokiej wartości dodanej. W latach 2022-2023 liczba projektów typu greenfield w przemyśle była o około 45% wyższa niż przed pandemią, a w samym 2023 roku zrealizowano aż 229 nowych przedsięwzięć inwestycyjnych. Nawet mimo zablokowania części środków z KPO.
Logista staje się coraz ważniejsza dla polskiego rozwoju
Szczególnie istotną rolę w utrzymaniu tempa wzrostu odgrywa proces reshoringu, czyli przenoszenia łańcuchów dostaw bliżej głównych rynków zbytu. Polska, oferująca stabilne warunki makroekonomiczne, dobrze wykwalifikowaną siłę roboczą oraz dogodne położenie geograficzne, stała się naturalnym zapleczem produkcyjnym dla przemysłu europejskiego. Trend ten wzmocniły doświadczenia z pandemii i wojny na Ukrainie, które unaoczniły znaczenie skrócenia i zabezpieczenia łańcuchów logistycznych.
Zobacz także: Załamanie ukraińskiej gospodarki. Poprawa po inwazji zahamowana
Długofalowo przewidywania pozostają ostrożnie optymistyczne. Według prognoz Komisji Europejskiej, OECD i Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska w latach 2025-2026 utrzyma się w czołówce unijnych gospodarek pod względem wzrostu PKB. KE szacuje średnioroczny wzrost w okolicach 3-3,2%, OECD wskazuje na 3,4% w 2025 roku, natomiast MFW prognozuje 3,5%, co oznacza, że polska gospodarka pozostanie jednym z kluczowych motorów rozwoju regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Polska historia ostatnich lat to więc przykład udanego połączenia elastyczności gospodarczej, dynamicznego rynku pracy i skutecznej absorpcji kapitału inwestycyjnego. Mimo wyzwań geopolitycznych i presji inflacyjnej, kraj utrzymał równowagę makroekonomiczną i wysoką dynamikę wzrostu. Jeśli uda się utrzymać tempo inwestycji w sektor technologiczny, infrastrukturę i zieloną transformację, Polska ma szansę nie tylko pozostać liderem w regionie, ale też stopniowo zbliżać się do średniego poziomu dochodu największych państw Europy Zachodniej. Wymaga to jednak transformacji modelu wzrostu gospodarczego. Więcej na ten temat w tekście: Konsensus Warszawski – nowy model wzrostu dla Polski i Europy.



