
Norwegia wyśle do Polski swoje własne samoloty F-35. Jest to spełnienie obietnicy, jaką Oslo złożyło po rosyjskiej prowokacji nad polskim niebem. Norweskie maszyny będą stacjonować w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu.
- W sobotę 4 października szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, iż do Polski przybędą norweskie F-35
- Rząd w Oslo spełnia tym samym swoje obietnice i zapowiedzi
- Norwegia to kolejne państwo, które zapewnia Polsce wsparcie wojskowe w erze rosyjskich prowokacji
Norweskie F-35 będą stacjonować w Poznaniu
6 października pierwsze norweskie maszyny F-35 wylądowały w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu. Tym samym rząd w Oslo spełnił swoje obietnice i zapowiedzi, które zadeklarował zaraz po rosyjskiej prowokacji na polskim niebie. Norwegia, sama granicząca w Arktyce z Rosją, rozumie zagrożenie płynące z Kremla. Warto zaznaczyć, że w ostatnim czasie nasiliła się obecność dronów i balonów nad lotniskami państw skandynawskich.
Zobacz także: Budowa linii Podłęże – Piekiełko trwa w najlepsze. Jadwiga i Kinga drążą bez ustanku
Oczywiście, są już pierwsze poszlaki oraz dowody, iż te niepożądane obiekty były sterowane przez agentów Kremla. Niemniej jednak, przybycie do Poznania F-35 z Norwegii to wyraźny sygnał dla Rosji, ale i dla Polski. Oznacza to bowiem, iż kolejne państwo NATO spełnia swoje obietnice złożone sojusznikowi. To zaś sprawia, iż spójność Sojuszu jest większa, a nie mniejsza, tak jakby chciał tego Kreml.
Polskie niebo pełne sojuszników
Wrześniowe wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną było wydarzeniem, które rozpoczęło nowy epizod napięć między NATO a Rosją. Pierwszy raz od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku NATO musiało we własnej przestrzeni powietrznej zestrzelić wrogie obiekty. Na szczęście nikt nie zginął i nie został ranny. Niemniej, jeden z polskich domów został uszkodzony przez pocisk wystrzelony z polskiej maszyny.
Zobacz także: Największe armie na świecie. Które państwa mają najliczniejsze siły zbrojne, a które wydają na nie najwięcej? [RANKING]
Reakcja NATO, co powinno nas cieszyć, była szybka i charakteryzowała się stanowczością. Do Polski dotarły kolejne siły Sojuszu, które w znaczący sposób wzmocniły potencjał obrony przestrzeni powietrznej. Do stacjonujących już w Polsce niderlandzkich F-35 dołączyły choćby francuskie samoloty Rafale, a nawet australijski E-7 Wedgetail. Jak widać jednak po działaniach Oslo, siły NATO w Polsce stale są rozwijane i rozbudowywane.



