
Według danych im wyższe nakłady na ucznia tym większa efektywność państwowego systemu innowacji. Wydatki przeznaczane na edukacje często rozlewają się na inne parametry innowacyjności. Jako Polska jesteśmy na szarym końcu w tym aspekcie.
- Polska w 2022 roku wydawała na ucznia 4157 euro to 6. miejsce od końca w UE.
- Nasz wynik systemu innowacyjności urósł z około 49% średniej UE w 2015 roku do około 66% w 2025 roku.
- Przy tempie +1,7 p.p. rocznie próg „umiarkowanego innowatora” osiągniemy około 2028 roku.
- Atuty Polski: wzory użytkowe i design, mobilność kadr, wysoki udział osób z wyższym, dobra łączność szerokopasmowa.
- Słabości Polski: mało doktoratów, niska intensywność wydatków innowacyjnych na pracownika, mało zgłoszeń PCT.
- Grecja pokazuje, że aktywne MŚP potrafią podnieść wynik mimo niskich nakładów na ucznia.
- Luksemburg dowodzi, że bardzo wysokie wydatki na ucznia bez aktywnego rozwoju rządowego B+R dają tylko status silnego innowatora.
- Liderzy UE łączą wysokie nakłady edukacyjne z dojrzałymi ekosystemami B+R biznesu.
- Dla Polski kluczowe jest równoczesne podniesienie nakładów na edukację, B+R i sprawnego transferu technologii.
Większe wydatki na ucznia przekładają się na innowacyjność
Z okazji Dnia Nauczyciela Sieć Badawcza Łukasiewicz zaprezentowała wykres wskazujący na dość wyraźną korelację między wydatkami na ucznia, a efektywnością systemu innowacji w państwach Unii Europejskiej w 2022 roku. Poniższy wykres instytucji pokazuje uszeregowane rosnąco wydatki na ucznia w poszczególnych państwach oraz kolory za nimi odzwierciedlające miejsce państwa w badaniu European Innovation Scoreboard. Są to kolejno wschodzący, umiarkowany, silny innowator oraz lider innowacji. Są to grupy wyznaczone na podstawie relacji do średniej w badaniu w danym roku.
Im dalej w prawo, czyli im wyższe wydatki na studenta, tym częściej widzimy państwa z dwóch najwyższych grup. Z kolei im bliżej lewej strony skali, tym częściej pojawiają się kraje w grupach umiarkowanych i wschodzących. Nie jest to prosta przyczynowa zależność, ale układ punktów i barw mówi sam za siebie. Państwa, które systemowo inwestują w edukację, zazwyczaj osiągają wyższą efektywność swoich systemów innowacji.
Zobacz także: Powstał instytut rozwijający AI dla biznesu. Polska musi przezwyciężyć problemy

Badanie Komisji Europejskiej mierzy efektywność systemu innowacji za pomocą Summary Innovation Index (SII). Jest to średnia 32 wskaźników pogrupowanych w 12 wymiarach. Od kapitału ludzkiego i atrakcyjności systemu badań, przez finansowanie i inwestycje firm, użycie technologii informacyjnych, aż po innowacyjność MŚP, powiązania nauka-biznes, aktywa własności intelektualnej i efekty sprzedażowe oraz zatrudnieniowe. Wynik kraju odnosi się do średniej. To właśnie na podstawie relacji do średniej państwa trafiają do jednej z czterech grup: liderzy (>125% UE), silni (100-125%), umiarkowani (70-100%) i wschodzący innowatorzy (<70%).
Polska zgarnia słabe wyniki w obu kategoriach
Ostatnie dane Eurostatu dotyczące wydatków na ucznia dotyczą roku 2022. Jak mogliśmy zauważyć na wykresie nasze państwo zajęło 6. miejsce na 25 badanych państw z wynikiem 4157 euro. Na ten cel przeznaczamy więcej jedynie od Rumunii, Bułgarii, Grecji, Węgier i trochę od Chorwacji (ta w 2025 roku jest w grupie umiarkowanych innowatorów). Obserwując wydatki budżetowe prawdopodobnie po trzech latach nie wiele zmieniło się w tym zakresie w przypadku Polski. W grupie wschodzących innowatorów wyższe wydatki od nas posiadają Łotysze oraz Słowacy.
Zobacz także: Po węglu Śląsk potrzebuje impulsu. Na horyzoncie Centrum Nowej Mobilności
Wynik Polski w 2022 roku odpowiadał około 60% średniej. Najnowsza wersja badania za 2025 rok wskazuje, że udało nam się poprawić do prawie 66% (Centrum Łukasiewicz wybrało badanie z 2022 roku, aby móc je zestawić z najnowszymi danymi wydatków na ucznia). Jednak wciąż nie udało nam się przekroczyć poziomu 70%, aby zaliczyć się do grona umiarkowanych innowatorów. Warto wspomnieć, że od 2015 roku poprawiliśmy swój wynik o 17 p.p. Daje to 1,7 p.p. na rok. W takim tempie awans do wyższej grupy czeka nas w okolicach 2028 roku.
W profilach EIS nasze mocne strony to m.in. wzory użytkowe i design, mobilność kadr nauka-technologia, odsetek osób z wyższym wykształceniem oraz łączność szerokopasmowa. Wyzwania dotyczą m.in. doktoratów, technologii środowiskowych, wydatków innowacyjnych w przeliczeniu na pracownika i złożonych zgłoszeń PCT. Innymi słowy nadrabiamy, ale kluczowe połączenia między edukacją, badaniami i biznesem wciąż wymagają wzmocnienia. Zarówno po stronie kadr, jak i po stronie finansowania innowacji w firmach.
Umiarkowani i silni innowatorzy
W wyższej grupie od nas wyróżnia się Grecja, która mimo bardzo niskich nakładów na ucznia, wynoszących około 3600 euro, znajduje się w grupie umiarkowanych innowatorów. Grecji bardzo pomaga wysoka aktywność innowacyjna sektora MŚP, która jest zauważalnie powyżej średniej dla produktowych i procesowych innowacji oraz sprzedaży nowości. Zatrudnienie w przedsiębiorstwach innowacyjnych i solidny poziom publikacji współautorskich publiczno-prywatnych także jest wyraźnie powyżej średniej UE, a nakłady na B+R w sektorze publicznym są blisko średniej UE.
Zobacz także: Potężny problem innowacyjności w Polsce. Większe nakłady nie przynoszą skutków
Dodatkowo mimo bardzo słabego uczenia się dorosłych, Grecja ma ponadprzeciętny odsetek osób z wyższym wykształceniem w przedziale 25-34 lata i niezły poziom międzynarodowych publikacji naukowych. Jednak największymi bolączkami Grecji jest niski poziom uczenia się dorosłych, słaba cyfryzacja, niski biznesowy rozwój B+R i aktywa IP. To tłumaczy, czemu Sumarycznie, dzięki aktywnym MŚP, efektom zatrudnieniowym i publicznemu B+R, utrzymuje poziom umiarkowanego innowatora, mimo niższych wydatków na ucznia.
Kolejnymi państwami w tej grupie są takie państwa jak Litwa, Portugalia, Czechy, Hiszpania, Słowenia, Włochy, czy Malta. Warto zauważyć, że w tej grupie państw są kraje, które wyprzedziliśmy pod względem ogólnego stopnia rozwoju, czy zamożności gospodarczej lub naprawdę niewiele nam do nich brakuje. Także pod względem pensji. Więcej na ten temat: Pensje w Polsce rosną, ale u sąsiada rosną szybciej. Spadliśmy z 2. miejsca [ANALIZA]. Obraz naszych niskich nakładów na ucznia oraz pozostawanie w najniższe innowacyjnej kategorii ukazuje jaki jeszcze posiadamy duży potencjał do wzrostu gospodarczego.
Luksemburg w gronie silnych innowatorów
Dokładna linia między dwoma najniższymi oraz dwoma najwyższymi grupami na średniej dla wydatków na ucznia w Unii Europejskiej na poziomie ponad 9 tys. euro. W grupie silnych innowatorów znajdują się takie państwa jak Cypr, Francja, Niemcy, Belgia, czy Luksemburg. Widzimy w tym gronie już poważnych innowatorów. Jednak uwagę przyciąga przede wszystkim Luksemburg, który mimo posiadania bezprecedensowych nakładów na ucznia na poziomie prawie 25 tys. euro znajduje się w drugiej, a nie pierwszej grupie innowacji.
Zobacz także: W Polsce rekordowa liczba kobiet nie pracuje, nie uczy się i nie zajmuje domem
Według badania ciągną go w dół elementy po stronie inwestycji firm i wyników rynkowych. Posiada bardzo niskie wsparcie rządowe dla B+R w biznesie oraz niskie nakłady B+R firm. Oba wskaźniki są istotnie poniżej średniej UE. Dodatkowo niskie wydatki innowacyjne nie-B+R w firmach, słabe „impakty” rynkowe, zwłaszcza sprzedaż innowacji oraz wysokotechnologiczny import spoza UE. Istotna jest także struktura gospodarki. Bardzo mały przemysł wytwórczy i silna specjalizacja w usługach finansowych, co ogranicza patenty i sprzedaż nowych wyrobów.
Dzięki nakładom Luksemburg posiada bardzo dobry kapitał ludzki, jest tam dużo nowych doktorów i wysoki odsetek osób z wyższym, a także bardzo atrakcyjny system badań. Jednak bez wysokich nakładów B+R w przedsiębiorstwach, mocnych wydatków innowacyjnych w firmach i wyższych efektów sprzedażowych kraj z wysokimi wydatkami edukacyjnymi pozostaje „tylko” silnym innowatorem. Oznacza to, że Luksemburg nie jest innowacyjny. Korzysta na swoim statusie raju podatkowej.
Liderzy innowacji w Unii Europejskiej
Lideram innwacji w UE są Finlandia, Niderlandy, Szwecja, Austria i Dania. To te państwa posiadają jedne z najwyższych nakładów na ucznia oraz jedne z najefektywniejszych systemów innowacji we Wspólnocie. Jak wynika z badania jest to efekt długofalowej polityki inwestowania w edukacje. Wysokie nakłady idą tam w parze z dojrzałymi ekosystemami innowacji. O ostatecznym wyniku przesądza jakość: kompetencje nauczycieli i wykładowców, ciągłość kształcenia, powiązanie szkolnictwa wyższego z B+R i biznesem, mechanizmy transferu technologii, a także kultura współpracy w firmach i uczelniach. Dania jest dobrym przykładem strategii rządu w celu podniesienia innowacyjności: Gospodarka Danii przeżywa boom. Cud Ozempic przełomem.
Zobacz także: Polska pochłania informatyków z zagranicy. Bilans handlu usługami ostro w dół
Stabilne inwestycje w edukację, od szkoły podstawowej po uczelnie, zwiększają prawdopodobieństwo wejścia do grupy silnych innowatorów, pod warunkiem że idą w parze z dobrym wykorzystaniem środków. Rozwojem nauczycieli, nowoczesnymi programami kształcenia, doktoratami aplikacyjnymi, wspólnymi projektami nauki i biznesu, instrumentami kapitałowymi dla innowacji i systemowym wsparciem dla MŚP. W takim ujęciu każdy nauczyciel, wykładowca i opiekun naukowy staje się architektem przewagi konkurencyjnej od sali lekcyjnej i pracowni szkolnej, przez laboratoria badawcze, aż po linie pilotażowe i wdrożenia przemysłowe.




