Litwa stawia na zbrojenia! W przyszłym roku kraj wyda ponad 5% PKB na obronność
W 2026 roku Litwa ma wydać na zbrojenia około 5,38% swojego PKB

W następnym roku Litwa będzie dążyć do przeznaczenia na obronność 5,38% swojego PKB. Jest to równowartość około 4,8 miliarda euro. Owe zbrojenia są odpowiedzią na coraz bardziej agresywną postawę Rosji wobec państw wschodniej Europy.
- Litwa w 2026 roku wyda 5,38% swojego PKB, a więc około 4,8 miliarda euro, na obronność
- Położenie Litwy sprawia, iż jest ona strategicznym państwem na wschodniej flance NATO
- Obecnie litewskie Siły Zbrojne są modernizowane i rozbudowywane
Litwa się zbroi. Zagrożenie ze strony Rosji wciąż jest wielkie
Premier Litwy Inga Ruginienė w środę, w czasie rozmowy z dziennikarzami, przekazała, iż w 2026 roku Litwa wyda na obronność 5,38% swojego PKB. Obecnie jest to równowartość około 4,8 miliarda euro. To rekordowa kwota, jaką rząd w Wilnie przeznaczy na wydatki związane z obroną państwa. Pani premier dodała, że pieniądze będą rozdzielane zgodnie z potrzebami resortu obrony kraju.
Zobacz także: Ryanair ogranicza loty! “To po prostu nie ma sensu”
Litewska Rada Obrony Państwa, której przewodniczy prezydent Gitanas Nausėda, na początku tego roku ustaliła, iż wydatki kraju na obronę w latach 2026–2030 będą sięgać 5–6% PKB. Tym samym kraj będzie spełniał obecny próg ustalony na ostatnim szczycie NATO. Taki wzrost wydatków na wojsko jest spowodowany między innymi tym, iż Litwa jest w trakcie tworzenia pierwszej dywizji zmechanizowanej.
Wschodnia flanka NATO oraz zagrożenie ze strony Rosji
Pomimo zaangażowania Rosji w wojnę na Ukrainie, kraj ten nadal stanowi główne zagrożenie dla wschodniej flanki NATO. Obecna sytuacja na Ukrainie daje do zrozumienia, iż Kreml wciąż się nie poddaje — wręcz przeciwnie, dalej dąży do pełnej wygranej. Wielu analityków wskazuje, iż Rosja może czekać na ruch Chin w rejonie Pacyfiku. Niemniej jednak spekulacje te na ten moment wskazują, iż potencjalne działania mogą nastąpić najwcześniej w 2027 roku. Z tego też powodu wielu analityków uważa, iż do roku 2027 NATO powinno się dozbroić.
Zobacz także: Kolonizacja Syberii przez Rosjan. Powód zajęcia tych terenów może zaskoczyć
Proces ten jest widoczny między innymi na wschodniej flance NATO. Szczególnie Polska, Finlandia, ale i kraje bałtyckie rozpoczęły gwałtowny proces modernizacji swoich sił. Przykładowo, Litwa oraz Estonia już przeszły do formowania dywizji — po jednej w każdym z tych krajów. Równocześnie państwa te rozpoczęły zakupy nowoczesnego sprzętu. Efektem tego jest między innymi to, iż Litwa jako pierwsza z państw bałtyckich będzie miała czołgi na wyposażeniu swoich sił. Jeśli tempo zbrojeń utrzyma się na obecnym poziomie, wschodnia flanka NATO może stać się jednym z najsilniej uzbrojonych rejonów Sojuszu.



