Kto się urodził biedny, biednym zostanie? O spadku mobilności społecznej w Niemczech [BADANIE]

Zgodnie z ustaleniami trójki badaczy, mobilność międzypokoleniowa w Niemczech wyraźnie się obniżyła. Z czasem dochody rodziców w coraz wyraźniej determinowały dochody ich dzieci.
- Mobilność międzypokoleniowa w Niemczech znacząco spadła – zależność między dochodami rodziców i dzieci wzrosła o ponad 50 proc.
- Coraz silniejszy wpływ statusu rodziców na dochody i edukację dzieci wskazuje na rosnące nierówności szans.
- Ograniczenia wsparcia finansowego dla pochodzącej z uboższych rodzin młodzieży, chcącej pójść na studia, odegrało znaczącą rolę w spadku mobilności społecznej w Niemczech.
Niezależnie od pochodzenia każdy powinien mieć równe szanse
Równość szans, czyli idea, w myśl której pozycja jednostki w społeczeństwie powinna zależeć od jej własnych wyborów i wysiłku cieszy się wśród Europejczyków dużą popularnością. W badaniu European Social Survey z 2023 roku mieszkańcom państw UE przedstawiono opis osoby, która uważa, że każdy człowiek powinien być traktowany równo i mieć równe szanse w życiu. Następnie zapytano respondentów, w jakim stopniu utożsamiają się z taką osobą. Średnio 36 proc. badanych stwierdziło, że taka osoba jest dokładnie taka jak oni, a 38,8 proc. że jest do nich podobna. W Polsce odsetki te wyniosły kolejno 27,2 oraz 50,2 proc.

Zobacz także: Nierówności w Polsce eksplodowały. Najpierw stracili biedni, potem klasa średnia
Sytuacja, w której dochody danego człowieka zależą głównie od czynników od niego niezależnych (np. od rodziny, w której się narodził), budzi wśród ludzi poczucie niesprawiedliwości. Co więcej, brak równości szans może ograniczyć efektywność ekonomiczną. Społeczeństwo, w którym geniusz będzie żył w biedzie tylko dlatego, że urodził się w biednej rodzinie, nie wykorzystuje w optymalny sposób posiadanych zasobów. Jednakże fakt, że przekonanie o równości szans cieszy się dużą popularnością, nie oznacza, że rzeczywiście są one równe.
Mobilność międzypokoleniowa — jak się ją mierzy? Co pokazuje?
Jednym ze sposobów oceny stopnia realizacji tej idei w danym społeczeństwie jest zbadanie, w jakim zakresie pozycja dzieci zależy od pozycji ich rodziców, czyli analiza mobilności międzypokoleniowej. W społeczeństwie o faktycznie równych szansach należałoby oczekiwać, że pozycja jednostki w rozkładzie dochodów będzie tylko w niewielkim stopniu skorelowana z pozycją jej rodziców – i odwrotnie. Tak rozumianej mobilności międzypokoleniowej w Niemczech postanowili przyjrzeć się badacze Julia Baarck, Moritz Bode, Andreas Peichl w swojej pracy zatytułowanej „Rising Inequality, Declining Mobility: The Evolution of Intergenerational Mobility in Germany” (tłum. Rosnące nierówności, malejąca mobilność: ewolucja mobilności międzypokoleniowej w Niemczech). O to, co udało im się ustalić.
Zobacz także: Marketplace Kaufland już we Francji! Ekspansja Niemców trwa w najlepsze
Na poniższej tabeli zamieszczono proste współczynniki ukazujące zależność między pozycją rodziców w rozkładzie dochodów a pozycją ich dzieci. Pierwszy współczynnik dla wszystkich dzieci urodzonych w latach 1968-1987 zamieszczono w pierwszej kolumnie od lewej. Jak widać, wyniósł on 0,326. Oznacza to, że poprawa sytuacji gospodarstwa domowego rodziców o 10 percentyli w górę przekładała się na poprawę pozycji gospodarstwa domowego ich dzieci po osiągnięciu stanu dorosłości przez nich średnio o 3,26 percentyla.

Ponieważ rozkłady statystyczne bywają mało intuicyjne, spróbujmy zobrazować ten wynik przykładem. Wyobraźmy sobie 100 rodzin ustawionych w szeregu od najbiedniejszej do najbogatszej. Jeśli jakaś rodzina przesunęłaby się o 10 miejsc w prawo w tej kolejce, to zgodnie z powyższymi ustaleniami, średnio ich dzieci w dorosłości przesunęłyby się o nieco ponad 3 miejsca w górę w analogicznym szeregu złożonym już z dzieci tych rodzin. W sytuacji pełnej równości szans poprawa pozycji rodziców nie miałaby żadnego przełożenia na pozycje dzieci w rozkładzie dochodów. W społeczeństwie, w którym status ulega całkowitemu dziedziczeniu, poprawa pozycji rodziców o 10 miejsc przełożyłaby się na poprawę pozycji dzieci o 10 miejsc.
Mobilność międzypokoleniowa w Niemczech spadła, a luka edukacyjna wzrosła
Z zamieszczonych w tabeli danych wynika, że mobilność międzypokoleniowa w Niemczech zauważalnie spadła w ostatnich dekadach. W przypadku dzieci urodzonych w latach 1968-1977 współczynnik mobilności wynosił 0,249 (druga kolumna). Z kolei już w przypadku osób urodzonych w latach 1978-1987 osiągnął on 0,395 (trzecia kolumna), czyli był aż o 58 proc. wyższy. Co warto zaznaczyć, w przypadku drugiej grupy osób wskaźnik ten w wartościach absolutnych osiąga relatywnie wysokie wartości. Bardzo podobny współczynnik mobilności odnotowano w Stanach Zjednoczonych, które dotychczas były uważane za państwo cechujące się jedną z najniższych mobilności międzypokoleniowej wśród rozwiniętych państw.
Zobacz także: Nierówności majątkowe w Niemczech da się znacząco zmniejszyć
Dlaczego mobilność międzypokoleniowa w Niemczech tak wyraźnie spadła? Potencjalnych przyczyn jest wiele, jednak badacze w swoim artykule skupili się na jednej z nich – edukacji. W oparciu o wyniki badań z innych krajów postanowili oni sprawdzić, czy z biegiem czasu dzieci z zamożniejszych rodzin nie zaczęły coraz bardziej dystansować się pod względem wykształcenia od dzieci z uboższych rodzin. Z danych przedstawionych na poniższym wykresie wynika, że tak właśnie się stało. Na wykresie widoczne są dwie linie. Niebieska obrazuje zmiany współczynnika mobilności w czasie – początkowo oscylował on w granicach 0,15–0,2, a następnie, w przypadku kohort osób urodzonych w 1975 roku i później, gwałtownie wzrósł, po czym utrzymał się na znacznie wyższym poziomie.

Z kolei czerwona linia przedstawia zależność między pozycją rodziców w rozkładzie dochodów a liczbą lat edukacji ukończonych przez dziecko. Widać wyraźnie, że zależność ta nasilała się z czasem – podobnie jak relacja między dochodami rodziców a dochodami ich dzieci. Oznacza to, że najprawdopodobniej rosnąca różnica w poziomie wykształcenia między dziećmi z rodzin zamożnych i uboższych przyczyniła się do omawianego spadku mobilności społecznej. Zdaniem autorów badania, wzrost tej różnicy był w dużej mierze konsekwencją zmian w Bundesausbildungsförderungsgesetz (BAföG). W ramach tego programu zapewniano pomoc finansową młodym osobom z uboższych domów podejmującym studia. W latach 90. zamrożono wysokość świadczeń, a następnie istotnie ograniczono krąg osób uprawnionych do korzystania z programu.




![Darmowe leki, kosztowne konsekwencje? Zaplanowane i niezamierzone skutki programu Leki 75+ [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2026/02/medpakiety-anxieties-535057_1280-390x220.jpg)