Plan pokojowy dla Ukrainy. Europa będzie ubiegać się o poparcie Trumpa
Państwa Unii Europejskiej oraz Ukraina szykują 12-punktowy plan pokojowy

Ukraina wraz z państwami europejskimi szykuje 12-punktowy plan pokojowy, który ma zakończyć trwającą wojnę. Co najważniejsze, owy dokument ma na celu to, by konflikt zakończył się na linii obecnego frontu. Dodatkowo, na straży pokoju miałaby stanąć rada na czele z prezydentem USA, Donaldem Trumpem.
- Bloomberg podaje, iż prace nad 12-punktowym planem pokojowym są już na zaawansowanym poziomie
- Putin stawia jednak własne warunki – chce między innymi wymiany terytoriów między stronami
- Na straży potencjalnego pokoju miałaby stać rada na czele z prezydentem USA, Donaldem Trumpem.
Plan pokojowy dla Ukrainy – co wiemy?
Plan pokojowy dla Ukrainy – co wiemy?
Wedle doniesień Bloomberga, który powołuje się na swoje źródła wśród osób biorących udział w rozmowach, plan pokojowy dla Ukrainy jest już w zaawansowanym etapie przygotowań. Według tych ustaleń, obecna linia frontu miałaby stać się linią rozgraniczenia między stronami. Zamrożenie konfliktu tym samym oznaczałoby, iż Rosja nie będzie w posiadaniu ani jednego całego obwodu należącego do Ukrainy.
Zobacz także: DHL testuje… fotowoltaiczne ciężarówki. Jeżdżą na oleju roślinnym
Poza tym, bądź co bądź, głównym punktem jest jeszcze 11 kolejnych. Jednym z nich jest na przykład wymiana jeńców obu stron. Następny zaś miałby zawierać w sobie treść dotyczącą powrotu z Rosji porwanych ukraińskich dzieci. Kolejne punkty miałyby odnosić się do nowych gwarancji bezpieczeństwa, jak i funduszy odbudowy dla Kijowa. Co warto zaznaczyć, jedną z tych gwarancji miałoby być szybkie i łatwe proceduralnie dołączenie Ukrainy do Unii Europejskiej.
Trump, Putin i Zełenski – rozmowy na najwyższym szczeblu
Oczywiste jest, iż jakikolwiek plan pokojowy musiałby zostać zaakceptowany przez obie strony konfliktu. Już pojawiły się pierwsze informacje, iż strona rosyjska będzie dążyć do innego zapisu w sprawie linii rozejmu. Rosja proponuje wymianę terenów – Kreml oddałby część ziem w obwodzie Zaporoskim, jak i Chersońskim, jednak Ukraina w zamian miałaby poddać resztę obwodu Donieckiego oraz Ługańskiego.
Zobacz także: Koniec złudzeń: czy Europa potrafi grać według nowych reguł?
Oczywiście ważnym graczem jest prezydent USA, Donald Trump. Ten swoje zdanie w kwestii wojny na Ukrainie zmieniał wielokrotnie, lecz w ostatnim czasie widać, iż jest on powoli zniecierpliwiony działaniami Kremla. Z tego też powodu poparł on publicznie szykowany przez Europę oraz Ukrainę plan pokojowy. Bez wątpienia Trumpowi może zależeć, by to on jako potencjalny przewodniczący rady nadzorującej rozejm stał się twarzą tego porozumienia. Takie działanie bowiem mogłoby mu potencjalnie pomóc zdobyć Pokojową Nagrodę Nobla w przyszłości.




