Turbiny gazowe doprowadziły rynek do granic wydolności
Turbiny gazowe są dziś jednym z najatrakcyjniejszych źródeł zasilania dla centrów danych

Światowy rynek turbin gazowych wchodzi w okres bezprecedensowego napięcia między popytem a możliwościami produkcyjnymi. Dynamiczny wzrost zapotrzebowania na energię – napędzany rozwojem gospodarek, cyfryzacją i rosnącym zużyciem prądu przez centra danych – sprawia, że inwestycje w elektrownie gazowe przyspieszają, w tempie którego producenci turbin nie są w stanie utrzymać.
- Z danych Bloomberga wynika, że w 2025 r. popyt na turbiny gazowe wzrośnie o 40 proc. rok do roku.
- Najwięcej inwestycji w elektrownie gazowo-parowe (CCGT) i gazowe (GT) realizowanych jest w Azji.
- W 2024 r. gaz ziemny odpowiadał za 28 proc. przyrostu globalnych dostaw energii, co dało mu drugie miejsce – zaraz po OZE.
Turbiny gazowe na wagę złota – światowy popyt przekracza możliwości produkcyjne
Globalne zapotrzebowanie na turbiny gazowe osiągnęło poziom, który zaczyna przekraczać zdolności produkcyjne dostawców. Według analiz Bloomberga, projekty elektrowni gazowych o łącznej wartości przekraczającej 400 mld USD, planowane do 2030 r., są obecnie zagrożone opóźnieniami lub anulowaniem. Głównym powodem jest ograniczona przepustowość największych producentów turbin, których fabryki już dziś działają niemal na pełnych obrotach.
Zobacz także: Polski rynek pracy – pracownicy pewni siebie, ale bez kompetencji
Światowy rynek jest mocno skoncentrowany — trzech gigantów branży, czyli GE Vernova (25 proc.), Siemens Energy (24 proc.) oraz Mitsubishi Heavy Industries (22 proc.), kontroluje łącznie 71 proc. globalnych mocy produkcyjnych. Pozostałe 29 proc. przypada na mniejszych graczy, w tym chińskie przedsiębiorstwa. Łączna zdolność wytwórcza całego sektora wynosi obecnie ok. 60 GW rocznie, a w 2024 r. zamówienia na turbiny gazowe osiągnęły 57 GW, co praktycznie wyczerpało produkcyjne możliwości branży.
Turbiny gazowe napędzają transformację energetyczną
Z danych Bloomberga wynika, że w 2025 r. popyt na turbiny gazowe wzrośnie o 40 proc. rok do roku, osiągając poziom 80 GW, a w 2028 r. ma sięgnąć szczytu — 102 GW. Następnie, w 2030 r., przewiduje się gwałtowny spadek do 70 GW. Mimo tej przewidywanej korekty, obecne tempo inwestycji pokazuje, że gaz ziemny pozostaje kluczowym elementem światowego miksu energetycznego, szczególnie w okresie przejściowym pomiędzy paliwami kopalnymi a odnawialnymi źródłami energii.
Zobacz także: Norwegia znosi ulgi podatkowe na elektryki. Nie są już potrzebne
W 2024 r. gaz ziemny odpowiadał za 28 proc. przyrostu globalnych dostaw energii, co dało mu drugie miejsce – zaraz po OZE. Wzrost ten jest konsekwencją rosnącego światowego zapotrzebowania na energię, które w 2024 r. zwiększyło się o 2,2 proc. rok do roku, znacznie powyżej średniej z poprzedniej dekady (1,3 proc. w latach 2013–2023).
Turbiny gazowe i sztuczna inteligencja – nowy sojusz w energetyce
Jednym z głównych czynników napędzających boom na elektrownie gazowe jest dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji (AI). Centra danych, będące podstawą infrastruktury AI, wymagają ogromnych mocy obliczeniowych, co oznacza również ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną. W 2022 r. centra danych zużyły od 240 do 340 TWh energii – ilość porównywalną z rocznym zużyciem całych państw średniej wielkości.
Dzięki elastyczności i możliwości szybkiego reagowania na wahania zapotrzebowania, turbiny gazowe są dziś jednym z najatrakcyjniejszych źródeł zasilania dla centrów danych. Elektrownie gazowe mogą być uruchamiane w krótkim czasie i stabilizować sieć w momentach szczytowego obciążenia, co czyni je kluczowym elementem współczesnej infrastruktury energetycznej.
Azja liderem inwestycji w turbiny gazowe, Europa przyspiesza
Najwięcej inwestycji w elektrownie gazowo-parowe (CCGT) i gazowe (GT) realizowanych jest w Azji, która odpowiada za 58 proc. wszystkich planowanych mocy. W Europie zaplanowano budowę 75 GW nowych elektrowni gazowych, co stanowi 11 proc. globalnych inwestycji w tym segmencie.
Polska również intensyfikuje rozwój energetyki gazowej. Według wyników aukcji rynku mocy, do 2029 r. w kraju może powstać nawet 4,4 GW nowych mocy gazowych. Dla porównania – obecnie łączna moc osiągalna elektrowni gazowych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym wynosi niecałe 6 GW, co oznacza, że w ciągu kilku lat może ona wzrosnąć o ponad 70 proc.

Przyszłość turbin gazowych – między presją popytu a transformacją energetyczną
Choć światowa energetyka przyspiesza w kierunku zero emisyjności, turbiny gazowe pozostaną niezbędnym ogniwem systemów elektroenergetycznych przez najbliższe lata. Zapewniają one stabilne i elastyczne źródło mocy w okresach, gdy odnawialne źródła nie są w stanie pokryć pełnego zapotrzebowania.
Jednocześnie rosnąca presja popytu na turbiny oraz ograniczona liczba producentów stawiają branżę w obliczu poważnego wyzwania. Jeżeli nie zostaną zwiększone moce wytwórcze lub nie pojawią się nowi gracze na rynku, światowy deficyt turbin gazowych może spowolnić transformację energetyczną i opóźnić realizację kluczowych projektów infrastrukturalnych.




