Korupcja w Europie – od nordyckiej uczciwości po wschodnie patologie

Korupcja w Europie należy do rzadkości, niezależnie od tego, czy analizujemy opinie mieszkańców, firm czy ekspertów. Istnieje jednak kilka wyjątków. W krajach bałkańskich nienależących do UE, a zwłaszcza w państwach leżących we wschodniej części kontynentu (takich jak Rosja czy Ukraina), korupcja potrafi być poważnym problemem.
- Przeważnie w krajach UE korupcja występuje bardzo rzadko. Przy czym szczególnie niska jest ona w państwach nordyckich.
- W europejskich państwach niewchodzących w skład UE, zwłaszcza w tych leżących na wschodzie, skala łapówkarstwa jest relatywnie duża.
- Firmy w UE rzadko spotykają się z żądaniem łapówki, natomiast w Albanii (36 proc.) i na Ukrainie (37 proc.) problem ten jest wyjątkowo poważny.
- Wskaźniki eksperckie potwierdzają, że polityczna korupcja jest problemem głównie w Europie Wschodniej i na Bałkanach, z rekordowo wysokimi wartościami w Rosji (0,79).
Czym jest korupcja? Dlaczego tak trudno ją mierzyć?
Korupcja polega na wykorzystaniu posiadanej przez siebie władzy w celu zdobycia prywatnych korzyści. Może ona przybierać naprawdę różne formy. Od przegłosowania przez polityków ustaw w zamian za obietnicę znalezienia dobrze płatnej pracy po zakończeniu kariery w parlamencie do brania łapówek przez lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia w zamian za wcześniejsze przeprowadzenie operacji. Jednym z największych wyzwań związanych z korupcją jest próba jej dokładnego pomiaru.
Zobacz także: Kradzione tuczy i to bardzo! Chińska kampania antykorupcyjna odchudziła biurokratów
Ogólnie pomiar aktywności przestępczej bądź działań noszących jej znamiona, nie należy do łatwych. W przypadku korupcji problem ten osiąga jednak wyjątkową skalę. Gdy dochodzi do morderstwa, zazwyczaj można ustalić, że faktycznie miało ono miejsce, nawet jeśli nie znamy dokładnie sprawcy, motywów czy miejsca zdarzenia. W przypadku korupcji sytuacja wygląda inaczej: obie strony transakcji – zarówno przekupujący, jak i przekupowany – są zainteresowane tym, aby nikt nie dowiedział się o zdarzeniu. Dlatego celowo zacierają ślady, co sprawia, że trudno, jak w przypadku morderstwa, znaleźć jednoznaczne dowody potwierdzające fakt zaistnienia przestępstwa. Co więcej, oficjalne statystyki dotyczące wykrytych przypadków korupcji nie muszą odzwierciedlać jej faktycznej skali, lecz raczej skuteczność działań służb odpowiedzialnych za jej wykrywanie i zwalczanie.
Korupcja w Europie, czyli w którym kraju urzędnik poprosi cię o łapówkę
Z tego powodu w niniejszym artykule posłużę się różnymi metodami pośrednimi, aby odpowiedzieć na pytanie, jak duża jest korupcja w Europie. Po pierwsze, można anonimowo zapytać obywateli, czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy mieli oni kontakt z urzędnikiem państwowym, któremu wręczyli łapówkę lub który się jej od nich domagał. W ten sposób postępuje m.in. Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości.
Zobacz także: Uchodźcy to nie imigranci: znacznie gorsza integracja i wyższa przestępczość [BADANIA]
Wyniki najnowszej fali jego badań ankietowych dla poszczególnych krajów zostały przedstawione na poniższej mapie. Widać wyraźnie, że w państwach UE problem ten występuje relatywnie rzadko — w zdecydowanej większości krajów wskaźnik nie przekraczał 10 proc. Co więcej, w Rumunii, gdzie odsetek osób zgłaszających taki kontakt był najwyższy w całej Wspólnocie, wyniósł on 20 proc. Szczególnie niskie wartości odnotowano natomiast w krajach Europy Północnej (Szwecji, Danii, Finlandii), gdzie analizowany odsetek nie osiągnął nawet 1 proc. Polska zaś znalazła się w UE pośrodku tych dwóch skrajności z 10 proc. mieszkańców, którzy zadeklarowali, iż mieli oni kontakt z nieuczciwym urzędnikiem.

Jednakże, w przypadku państw, które nie wchodzą w skład Unii Europejskiej, sytuacja nie wygląda już tak kolorowo. Na terenie zachodnich Bałkanów poziom korupcji jest nieco większy niż w krajach Europy Wschodniej należącej do Wspólnoty. Przy czym w Bośni i Hercegowinie 24 proc. ankietowanych stwierdziło, że w ciągu ostatniego roku zapłaciło łapówkę albo zostało poproszonych o jej zapłacenie. Jednakże najgorzej sytuacja prezentuje się w przypadku Europy Wschodniej. Tam korupcja jest na poziomie Azji Środkowej. W Rosji co czwarty mieszkaniec w ciągu ostatniego rok dał łapówkę lub był o nią proszony. Na terenie Ukrainy odsetek ten wyniósł już 28 proc. Rekordzistą zaś okazała się Mołdawia, gdzie analizowany problem dotyczył już niemal co trzeciego mieszkańca (udział wyniósł 30 proc.).
Ponad co trzecia firma na Ukrainie musiała dać w łapę w zamian za załatwienie podstawowych formalności
Jednakże korupcja nie dotyczy jedynie osób prywatnych, ale również prawnych. Co więcej, jej skala może jeszcze większa. Firmy operują dużymi środkami oraz częściej mają kontakty z urzędnikami, ze względu na regularną konieczność zdobywania pozwoleń, licencji itd. Z tego powodu potencjalnie mogą być bardziej skłonne do oferowania łapówek, a jednocześnie przyciągać większe zainteresowanie nieuczciwych urzędników. Mając to na uwadzę, Bank Światowy regularnie pyta przedsiębiorstwa w różnych krajach, czy spotkały się z żądaniem łapówki przy załatwianiu podstawowych formalności urzędowych, takich jak uzyskanie koncesji na prowadzenie działalności czy pozwolenia na budowę.
Zobacz także: Rosja pod Putinem: Od demokracji i korupcji do pełnego autorytaryzmu i imperializmu
Wyniki dla Starego Kontynentu zostały przedstawione poniżej. Dane ponownie wskazują na to, że korupcja w Europie jest relatywnie niska. W państwach Unii Europejskiej odsetek firm, które na pytanie z poprzedniego akapitu odpowiedziały twierdząco, nie przekracza kilku procent. Najwyższy poziom odnotowano w Chorwacji, lecz nawet tam nie sięgnął on 7 proc. Ponadto większość krajów Bałkanów Zachodnich spoza UE nie odbiega znacząco od państw członkowskich, z wyjątkiem Albania. W tym kraju aż 36 proc. firm zostało poproszonych o łapówkę podczas załatwiania podstawowych formalności — to 12 razy więcej niż w Polsce.

Dane wskazują również, że korupcja pozostaje poważnym problemem dla firm operujących w Europie Wschodniej. Na szczególną uwagę zasługuje Ukraina, gdzie analizowany odsetek sięgnął aż 37 proc., co stanowi najwyższy wynik w regionie. Zjawisko to jest szczególnie istotne w przypadku tego państwa, gdyż może poważnie zniechęcać zagraniczne firmy do udziału w powojennej odbudowie kraju.
Korupcja polityczna w Europie: im bardziej na południe i wschód, tym gorzej
Mimo że pytania kierowane do zwykłych obywateli oraz przedstawicieli firm o częstotliwość kontaktu z korupcją dostarczają pewnych informacji, mają one istotne ograniczenia. Po pierwsze, respondenci mogą nie chcieć przyznawać się do udziału w praktykach korupcyjnych, nawet jeśli ankieta jest anonimowa. Po drugie, mimo pozornej jednoznaczności pytań, to, co w jednym kraju uchodzi za oczywisty przejaw korupcji, w innym może być kulturowo postrzegane jako normalne.
Zobacz także: UE wstrzymuje pieniądze dla Ukrainy. Wszystko za sprawą korupcji
Dodatkowo trudno dobrze uchwycić w takich badaniach przypadki korupcji politycznej, tj. dotyczącej wysoko postawionych urzędników. Nawet przy szczerych odpowiedziach są one często niedostrzegalne, ponieważ zazwyczaj odpowiada za nie bardzo niewielka grupa osób. Ponadto ich skutki są znacznie poważniejsze niż w przypadku drobnych praktyk, takich jak wręczenie łapówki w celu przyspieszenia załatwienia sprawy.
Z tego powodu, aby skonstruować miernik politycznej korupcji, zazwyczaj zasięga się opinii wielu ekspertów, którzy na podstawie swojej wiedzy i sieci kontaktów oceniają jej poziom w poszczególnych kraju. Następnie ich odpowiedzi są odpowiednio kwantyfikowane. W ten sposób powstał m.in. wskaźnik korupcji politycznej (ang. Political Corruption Index) opracowany przez V-Dem, który mierzy skalę zjawiska w przedziale od 0 do 1. Wartości tego wskaźnika dla 2024 roku zostały przedstawione na poniższym wykresie. Dane ponownie nie zaskakują — korupcja polityczna w Europie utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie. Najlepiej prezentują się państwa Unii Europejskiej, choć wśród nich występują pewne wyjątki.

Zobacz także: Polscy menedżerowie transportu widzą szansę rynkową w odbudowie Ukrainy
Szczególnie negatywnie wyróżniają się Węgry i Bułgaria, gdzie wskaźnik wyniósł odpowiednio 0,49 oraz 0,58. Dla porównania, w krajach nordyckich, które w tym zakresie należą do światowej czołówki, wartość indeksu wyniosła zaledwie ok. 0,01. W Polsce wskaźnik osiągnął poziom 0,1. Do tego ponownie z informacji wynika, że na terenie Bałkanów Zachodnich oraz Europy Wschodniej jest poważny problem z korupcją. Najwyższą wartość wskaźnika odnotowała Rosja, gdzie osiągnął on poziom 0,79. Jednakże jedynie nieznacznie mniejsze wartości zanotowano w Bośni i Hercegowinie (0,76), czy w Serbii (0,75) oraz Północnej Macedonii (0,75). Na końcu, warto zaznaczyć, że oczywiście i tej metodzie daleko do ideału. Przykładowo eksperci mogą być zwyczajnie uprzedzeni z różnych względów.



