Zakaz używania telefonów komórkowych zauważalnie poprawia wyniki studentów [BADANIE]
![Zakaz używania telefonów komórkowych zauważalnie poprawia wyniki uczniów [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2025/09/pokemon-1553971_1280-780x470.jpg)
Zgodnie z wynikami nowego eksperymentu, zakaz używania telefonów komórkowych w trakcie zajęć prowadzi do poprawy wyników studentów w nauce. Co więcej, osoby objęte taką polityką zaczynają znacznie przychylniej oceniać pomysł wprowadzenia ograniczeń dotyczących korzystania ze smartfonów na uczelniach.
- Eksperyment przeprowadzony na niemal 17 tys. studentów pokazał, że zakaz używania telefonów na zajęciach poprawia wyniki w nauce.
- Największe korzyści odnotowano wśród relatywnie słabszych uczniów. To właśnie ich średnie ocen wzrosły najmocniej na skutek wprowadzenia zakazu.
- Studenci objęci zakazem oceniali tę politykę wyraźnie bardziej pozytywnie i częściej deklarowali jej poparcie.
- Zakaz nie wpłynął na dobrostan psychiczny ani ryzyko cybernękania, ale zwiększył poczucie FOMO wśród uczestników eksperymentu.
Telefony komórkowe są powszechne wśród młodzieży. Czas na działanie?
Telefony komórkowe w szkołach, na uczelniach budzą coraz większe kontrowersje. Systematycznie pojawiają się obawy dotyczące ich negatywnego wpływu na proces uczenia się, ponieważ urządzenia te potrafią wyjątkowo skutecznie odciągać uwagę. Dodatkowo wskazuje się na możliwe negatywne konsekwencje dla zdrowia psychicznego związane z nadmiernym korzystaniem z technologii. W rezultacie coraz więcej placówek edukacyjnych, a nawet całych państw, rozważa wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych, w mniej lub bardziej restrykcyjnej formie. Problem polega jednak na tym, że wciąż bardzo niewiele wiemy o faktycznych skutkach takich regulacji. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, zakazy przybierają różne formy, co prowadzi do znacznego chaosu informacyjnego i utrudnia rzetelną ocenę ich efektywności.
Zobacz także: Zakaz telefonów w szkołach? Dania już to wprowadza, a inne kraje rozważają
Dobrym przykładem jest artykuł opublikowany na łamach portalu BBC pod tytułem „Mobile ban in schools not improving grades or behaviour, study suggests” („Badanie sugeruje, że zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach nie poprawia wyników w nauce ani zachowania uczniów”). Po bliższym przyjrzeniu się treści artykułu okazuje się jednak, że analizowany eksperyment dotyczył jedynie zakazu używania telefonów podczas przerw, w tym przerwy obiadowej. Jeżeli główne obawy dotyczą rozpraszania uwagi uczniów w trakcie zajęć, to z tego badania nie można wyciągnąć wniosków istotnych dla najważniejszej części problemu. Druga przyczyna małej wiedzy w tej w kwestii wynika z tego, że zakaz używania telefonów komórkowych jest pomysłem stosunkowo nowym, więc zwyczajnie nie miał jak być dobrze zbadany.
Podczas zajęć telefon, zamiast w dłoni miał zostać na półce
Nowe światło na analizowane zagadnienie rzucili Alp Sungu, Pradeep Kumar Choudhury oraz Andreas Bjerre-Nielsen w swoim artykule naukowym zatytułowanym „Removing Phones from Classrooms Improves Academic Performance” (tłum. „Usunięcie telefonów z sal lekcyjnych poprawia wyniki w nauce”). Autorzy przedstawiają w nim wyniki eksperymentu przeprowadzonego wiosną 2024 roku, w ramach którego 16 955 studentów z 10 uczelni wyższych podzielono losowo na dwie grupy. W pierwszej studenci przed rozpoczęciem wykładu musieli odłożyć telefon na specjalną półkę (zdjęcie poniżej), z którego mogli go zdjąć dopiero po końcu zajęć. Dla przejrzystości tę zbiorowość będę określał mianem grupy badanej. Z kolei pozostali studenci trafili do grupy kontrolnej, w której korzystanie z telefonów nie było w żaden sposób ograniczane. Dzięki losowemu przydziałowi obie grupy nie różniły się pod żadnym istotnym względem poza możliwością używanie z telefonów na zajęciach, co pozwoliło badaczom jednoznacznie ocenić skutki wprowadzenia zakazu.

Zakaz używania telefonów komórkowych przyniósł bardzo obiecujące efekty
Zakaz używania z telefonów komórkowych na zajęciach bezsprzecznie doprowadził do polepszenia wyników uczniów. Średnia ocen studentów, którzy weszli w skład grupy badanej, uległa poprawie o 0,086 odchylenia standardowego na skutek wdrożenia analizowanej polityki. Przy czym ze względu na to, że odchylenie standardowe jest pojęciem dosyć tajemniczym, pozwolę sobie użyć przykładu w celu lepszego wytłumaczenia wielkości otrzymanych efektów.
Zobacz także: Używasz telefonu za kółkiem? Przed tymi kamerami z AI się nie ukryjesz!
Wyobraźmy sobie stu studentów ułożonych w linii od lewej do prawej od ucznia z najgorszą średnią do ucznia z najlepszymi ocenami. Gdyby zakazowi poddać jedynie studenta, który pod względem ocen wypada przeciętnie (w linii znajduje się on dokładnie na samym środku) średnio pod względem ocen przeskoczyłby on ponad trzech kolegów znajdujących się po prawej stronie. Ponadto, co warto zauważyć, polityka wygenerowała szczególnie dobre rezultaty wśród studentów, którzy nie uczyli się dotychczas najlepiej. W przypadku uczniów, których średnia ocen przed eksperymentem była poniżej mediany efekt wyniósł 0,161 odchylenia standardowego (przeciętny student z tej grupy przeskoczyłby ok. 6 kolegów po prawej).
Co warto zaznaczyć, wbrew temu, co może się wydać na pierwszy rzut oka, są to relatywnie duże efekty. Dla porównania przytoczę standardowe szacunki z innych programów, które uważa się za skutecznie w poprawie jakości nauczania. Chodzenie na zajęcia do ponadprzeciętnie dobrego wykładowcy statystycznie podnosi średnią ocen studenta względem sytuacji kontrfaktycznej, w której chodziłby on do przeciętnego wykładowcy, o 0,2 odchylenia standardowego. Reformy programów nauczania i szkolenia zawodowe dla nauczycieli przeciętnie generują efekty na poziomie od 0,05 do 0,2 odchylenia standardowego. Mając na uwadzę, że zakaz używania telefonów komórkowych w trakcie zajęć jest polityką praktycznie bezkosztową oraz bardzo łatwą w implementacji, otrzymane powyżej rezultaty są bardzo obiecujące.
Zakaz używania telefonów komórkowych przekonał do siebie studentów
Badacze postanowili sprawdzić również, jak zakaz używania smartfonów podczas zajęć wpłynął na psychikę studentów oraz ich ocenę samego ograniczenia. Aby zbadać to drugie zagadnienie, zadano uczniom pytanie m.in. o to, czy poparliby oni wprowadzenie takiej polityki. Odpowiedzi udzielano na pięciostopniowej skali (1 – zdecydowanie sprzeciwiam się wdrożeniu tej polityki, 5 – zdecydowanie popieram jej wdrożenie). Co ciekawe, uczniowie objęci zakazem oceniali tę politykę wyraźnie bardziej pozytywnie. Średnia ocena w grupie badanej była istotnie statystycznie wyższa o 0,1741 pkt niż w grupie kontrolnej. Wyniki dodatkowych testów potwierdziły, że studenci poddani zakazowi patrzyli na odgórne ograniczanie używania telefonów komórkowych na uczelniach bardziej przychylnie.
Zobacz także: Zakaz telefonów w szkołach. Austria podąża za światowym trendem
W przypadku zdrowia psychicznego sytuacja okazała się mniej jednoznaczna. Dane z ankiety pokazały, że zakaz nie miał wpływu na subiektywnie oceniany dobrostan ani na prawdopodobieństwo stania się ofiarą nękania w internecie. Odnotowano jednak, że w grupie badanej średni poziom indeksu FOMO (fear of missing out – lęku przed wypadnięciem z obiegu) był wyższy niż w grupie kontrolnej. Oznacza to, że osoby objęte zakazem częściej obawiały się, że coś interesującego, ważnego je omija, ponieważ nie są odpowiednio długo online. To ustalenie jest jednak problematyczne. Trudno stwierdzić, czy był to bezpośredni efekt zakazu, czy też konsekwencja jego eksperymentalnego charakteru. Fakt, że studenci z innych uczelni oraz grupy kontrolnej nadal mogli swobodnie korzystać ze smartfonów, mógł dodatkowo wzmacniać te obawy. Gdyby zakaz obowiązywał powszechnie, możliwe, że problem ten w ogóle by nie wystąpił.

![Cena polityki oszczędnościowej. 170 tys. dodatkowych zgonów w Wielkiej Brytanii [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2026/03/patricklfc93-castle-7728772_1920-390x220.jpg)


