Polska

Najlepszy wynik od trzech lat. PKB znacząco w górę!

PKB Polski znacząco w górę. Wynik najlepszy od trzech lat, jednak rynek i tak oczekiwał nieco wyższego niż obecny

Według szybkiego szacunku GUS mamy powody do zadowolenia. Odnotowaliśmy największy kwartalny wzrost od trzech lat. Ekonomiści jednak ostrzegają. Zbliżamy się do ważnego punktu w kontekście naszego wzrostu gospodarczego.

  • PKB Polski +3,7% r/r w III kw. 2025. W ujęciu k/k +0,8%.
  • Motor wzrostu to konsumpcja prywatna. Wydatki gospodarstw domowych +4,5% r/r.
  • Nakłady brutto na inwestycje +2,5% r/r. Oczekiwano około 3,9% r/r.
  • Prognozy banków: 3,6% PKB w 2025 (Pekao, mBank), do około 4% w 2026. Prognozy instytucji: MFW 3,2% (2025) i 3,1% (2026); Banku Światowego około 3%; NBP 3,1% (2026).
  • Eksperci wskazują, że w 2026 roku ważne będzie przyspieszenie inwestycji publicznych i prywatnych.

PKB Polski w górę o 3,7% rok do roku

Według najnowszego, szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego, produkt krajowy brutto wzrósł w trzecim kwartale 2025 roku o 3,7% rok do roku, wobec 3,3% w drugim kwartale i 3,2% w pierwszym. To najlepszy wynik od trzech lat. Na tej podstawie możemy wnioskować, że nasza gospodarka wychodzi z okresu spowolnienia. W ujęciu kwartał do kwartału nasz PKB urósł o 0,8%. Jest to podobne tempo, które odnotowaliśmy w ubiegłym kwartale.

Zobacz także: Może i jest nas coraz mniej, ale za to będziemy coraz starsi. Populacja Polski w 2060 roku

Dynamika realnego produktu krajowego brutto wyrównanego
Źródło: GUS

GUS nie opublikował jeszcze pełnej struktury wzrostu, szczegółowe dane poznamy 1 grudnia, ekonomiści są zgodni, że motorem napędowym gospodarki pozostaje konsumpcja prywatna. Realne dochody Polaków rosną, a inflacja utrzymuje się w granicach 4%, co przekłada się na wyraźną poprawę nastrojów konsumentów. Według analityków banku Pekao, wydatki gospodarstw domowych wzrosły w trzecim kwartale o około 4,5% rok do roku, napędzając większość przyrostu PKB. Więcej o tempie wzrostu wynagrodzeń w tym roku pisaliśmy w: Mediana to już 81,6% średniej. Wiemy gdzie zarabiają najwięcej.

Drugim filarem wzrostu są inwestycje, które po kilku kwartałach stagnacji zaczynają się odbudowywać. Ekonomiści PKO BP oceniają, że nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o około 2,5% rok do roku, a ich udział w strukturze PKB będzie stopniowo rosnąć w kolejnych kwartałach. Sprzyja temu ożywienie inwestycji publicznych, zwłaszcza projektów infrastrukturalnych współfinansowanych z funduszy Unii Europejskiej. Prawdopodobne osłabienie złotego w przyszłym roku również będzie sprzyjało napływowi bezpośrednich inwestycji zagranicznych i wzrostowi eksportu.

Wynik bardzo dobry, jednak spodziewano się lepszego

Mimo pozytywnych danych, eksperci podkreślają, że obecne ożywienie ma charakter łagodny i wciąż brakuje mu pewnych składników. Ekonomiści Pekao spodziewali się wyższego wzrostu w okolicach 3,9% rok do roku. W ich ocenie, chociaż konsumpcja utrzymuje wysoką dynamikę, to wciąż słabo wypadają inwestycje przedsiębiorstw i przemysł, które nie odzyskały jeszcze formy sprzed pandemicznego spowolnienia. Podobnie oceniają ekonomiści mBanku. Ich zdaniem w poprzednich cyklach gospodarka po spowolnieniu potrafiła przyspieszać znacznie szybciej.

Zobacz także: Alstom dostarczy piętrowe pociągi dla Intercity. Pojazdy powstaną w Polsce

Dynamika realnego produktu krajowego brutto wyrównanego sezonowo
Źródło: GUS

Mimo umiarkowanego optymizmu ekonomiści spodziewają się, że w kolejnych kwartałach tempo wzrostu może jeszcze przyspieszyć. Bank Pekao prognozuje, że w całym 2025 roku PKB wzrośnie o około 3,6%, a w 2026 roku osiągnie 4%. Z kolei analitycy mBanku nieco ostrożniej szacują tegoroczny wzrost na poziomie 3,6-3,7%, ale przyznają, że kolejny rok zapowiada się lepiej. Przedstawione wyniki w obecnej sytuacji geopolitycznej i wojnie handlowej rozgrywanej przez USA są naprawdę dobre.

Jednak mniej optymistyczne pozostają prognozy międzynarodowych instytucji finansowych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewa się wzrostu polskiego PKB o 3,2% w 2025 roku i 3,1% w 2026 roku, a Bank Światowy szacuje wzrost w okolicach 3%. Nieco wyższe tempo zakłada natomiast Narodowy Bank Polski, który w listopadowej projekcji inflacyjnej przyjął, że w przyszłym roku gospodarka urośnie o 3,1%. Jak widzimy różnica między instytucjami, a sektorem prywatnym w predykacjach jest znacząca.

Mocne i słabe strony polskiego wzrostu gospodarczego

Za poprawą koniunktury stoi kilka czynników. Wciąż mocny pozostaje rynek pracy, na którym bezrobocie utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie, a płace realne rosną szybciej niż ceny. Wysokie wydatki konsumpcyjne wspierają też transfery socjalne i spadek inflacji. Z drugiej strony, część firm boryka się z niedoborem pracowników i rosnącymi kosztami działalności. Wciąż słabym punktem polskiej gospodarki pozostaje eksport.

Zobacz także: Milei zwycięża. Czas na 12 godzinny dzień pracy i 40 mld od USA

Spowolnienie w strefie euro, szczególnie w Niemczech, ogranicza popyt na polskie towary przemysłowe, a osłabienie globalnego handlu nie pozwala w pełni wykorzystać potencjału krajowych eksporterów. Swoją cegiełkę do słabszej sytuacji dokłada także silny złoty, który podnosi ceny naszych towarów dla zagranicznych konsumentów. Większość ekspertów podkreśla, że kluczowym warunkiem trwałego przyspieszenia wzrostu w najbliższych latach będzie odbicie inwestycji zarówno publicznych, jak i prywatnych. Największym wyzwaniem jest utrzymywanie się słabego popytu u naszych głównych partnerów handlowych.

Dane GUS potwierdzają jednak, że fundamenty polskiej gospodarki pozostają solidne, a tempo wzrostu w przedziale 3-4% jest zgodne z jej potencjałem. O ile globalna koniunktura nie ulegnie pogorszeniu, a inwestycje rzeczywiście przyspieszą, Polska może w 2026 roku powrócić do pełnej ścieżki wzrostowej, z tempem przekraczającym 4% rocznie.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker