Magia Świąt na budżecie: ile naprawdę wydają Polacy?

Tegoroczny Barometr Providenta pokazuje, że Polacy ponownie starają się rozsądnie planować wydatki świąteczne. Przewidują, że na organizację Bożego Narodzenia przeznaczą średnio 1387 zł, czyli około 66 zł mniej niż w ubiegłym roku. Najwięcej pochłoną prezenty – średnio 667 zł, przy czym osoby powyżej 55. roku życia zamierzają wydać nawet 781 zł, a najmłodsi w wieku 18–24 lata chcą zmieścić się w kwocie 462 zł. Jednocześnie co trzeci Polak sądzi, że przekroczy swój prezentowy budżet.
45,1 proc. badanych planuje kupić wszystkie potrzebne rzeczy, wybierając jednak najtańsze produkty, natomiast 15 proc. deklaruje konieczność rezygnacji z części wydatków, ponieważ ich budżet nie pokryje pełnych kosztów tradycyjnych świąt.

Najwyższe wydatki – powyżej 1000 zł – planują mieszkańcy Dolnego Śląska (16 proc.) oraz Kujawsko-Pomorskiego (15,3 proc.). Najniższe, do 300 zł, przewidują osoby ze Śląskiego (21 proc.), Lubelskiego (20,4 proc.) i Lubuskiego (20,1 proc.).
Większość Polaków, bo prawie 66 proc., sfinansuje święta z bieżących dochodów, 24 proc. użyje oszczędności, a 5 proc. skorzysta z płatności odroczonej. Podobny odsetek wesprze się środkami z programów socjalnych. Jak podkreśla Karolina Łuczak: „Polacy ponownie podchodzą do świątecznych wydatków z dużą rozwagą”.
Najczęściej wybieranym prezentem do 200 zł są pieniądze lub bony (prawie 22 proc.). Dalej znajdują się kosmetyki i perfumy (13 proc.), książki (10,4 proc.) oraz elektronika (9,8 proc.). Widoczne są różnice między płciami – mężczyźni częściej wskazują elektronikę (prawie 17 proc.), a kobiety biżuterię (9,3 proc.).
Mimo popularności zakupów z drugiej ręki, 56 proc. Polaków nigdy lub rzadko kupuje używane prezenty. 17 proc. robi to czasami, a najmłodsi są na tę opcję najbardziej otwarci: co piąty wybiera ją często, a prawie 43 proc. okazjonalnie.
44 proc. uważa, że na zakupy świąteczne najlepiej wybrać się kilka tygodni wcześniej, natomiast prawie jedna piąta zostawia je na ostatnią chwilę. Przy wyborze prezentów kierujemy się głównie gustem obdarowywanego (44 proc.) oraz ceną mieszczącą się w budżecie (32 proc.).
Na wigilijnym stole w ponad połowie domów nie może zabraknąć barszczu z uszkami, a tuż za nim plasują się pierogi (39,3 proc.), karp (33,4 proc.), a także sałatka jarzynowa i sernik. Prawie połowa Polaków unika półproduktów.
Stresu świątecznego nie odczuwa tylko co czwarty ankietowany. Największymi źródłami napięcia są generalne porządki (37,7 proc.) oraz wydatki i planowanie budżetu (29 proc.). Jak zaznacza Karolina Łuczak: „Przygotowania i nadprogramowe bożonarodzeniowe wydatki to duże źródła stresu”. Jednocześnie ponad połowa respondentów angażuje się w działania charytatywne, najczęściej wrzucając pieniądze do puszek lub wpłacając na zbiórki internetowe.




