Japońska gospodarka w tarapatach. PKB i eksport w dół
Japońska gospodarka doznała nie tylko zauważalnego spadku eksportu, ale także istotnej recesji w sektorze budowlanym

Japońskie wyniki gospodarcze okazały się gorsze niż przewidywano. Nastąpił pierwszy spadek PKB od 6 kwartałów. Głównym winnym cła i spadek eksportu. Jednak budowlanka także dołożyła cegiełkę.
- PKB Japonii spadł w III kw. 2025 roku o 1,8% r/r i 0,4% k/k.
- Główny cios to amerykańskie cła na poziomie 15% na całym import z Japonii.
- Eksport spadł o 4,5% r/r w okresie lipiec-wrzesień.
- Wkład handlu zagranicznego do PKB wyniósł -0,2 p.p.
- Prywatne inwestycje mieszkaniowe spadły o 9,4% k/k i aż 32,5% r/r. Wskazuje się nowe regulacje.
- Konsumpcja prywatna wzrosła o 0,1% k/k.
PKB Japonii spada pierwszy raz od 6 kwartałów
Japonia po raz pierwszy od półtora roku odnotowuje spadek swojego PKB. Najnowsze dane pokazują, że w trzecim kwartale 2025 roku japoński PKB skurczył się w ujęciu rocznym o 1,8%, a w porównaniu z poprzednim kwartałem spadł o 0,4%. Oznacza to, że została przerwana seria sześciu kwartałów wzrostu, a jedną z głównych przyczyn tąpnięcia okazały się amerykańskie cła na japońskie towary.
Zobacz także: Najlepszy wynik od trzech lat. PKB znacząco w górę!

W ujęciu kwartalnym japońska gospodarka jeszcze w pierwszej połowie roku rozwijała się w miarę dobrym tempie. W okresie kwiecień-czerwiec PKB wzrósł o 0,6%, a w pierwszym kwartale o 0,2%. W kolejnych miesiącach sytuacja uległa jednak gwałtownemu pogorszeniu. Najbardziej ucierpiał eksport, który w lipcu-wrześniu spadł o 4,5% rok do roku. To właśnie ta kategoria uderzyła w wynik PKB najmocniej, odwracając wcześniejszy trend. Warto wspomnieć, że przed wprowadzeniem ceł japońskie firmy zwiększały wysyłki produktów do USA, aby wyprzedzić zapowiadane podwyżki ceł.
Administracja Donalda Trumpa, zgodnie z zapowiedziami, objęła niemal cały japoński import 15-procentową taryfą celną. Warto wspomnieć, że stawka i tak została obniżona o 10 p.p. niż wcześniej zapowiadane taryfy na poziomie 25%. Jednak i tak cła od razu wpłynęły na japoński eksport. Najmocniej ucierpieli producenci samochodów. Toyota, Nissan i Honda notują wyraźny spadek wysyłek do Stanów, a część firm przyznaje, że była zmuszona obniżać ceny, aby utrzymać konkurencyjność na największym zagranicznym rynku.
Inne problemu japońskiej gospodarki
Czysty popyt zewnętrzny, czyli eksport pomniejszony o import, odjął od wzrostu gospodarczego 0,2 p.p. To wyraźny zwrot względem poprzednich miesięcy, kiedy wkład netto eksportu był dodatni. Tak silny efekt ceł to znak ostrzegawczy dla gospodarki kraju, którego model rozwoju od dekad opiera się na eksporcie wysoko przetworzonych dóbr, a zwłaszcza samochodów. Japonia musi ponownie podnieść swoją innowacyjność, aby nawet w przypadku nałożenia ceł jej produkty były atrakcyjne dla konsumenta.
Zobacz także: Ekspresówka, metro i nowe mosty w Warszawie. Takie plany na Stolicę ma Trzaskowski

Problemy jednak nie ograniczają się do handlu. Jednym z czynników, które pogłębiły spadek PKB, był gwałtowny, ponieważ aż 9,4% kw/kw, spadek prywatnych inwestycji mieszkaniowych. W ujęciu rocznym oznacza to spadek aż o 32,5%. Ekonomiści wiążą to z wejściem w życie nowych regulacji w japońskim kodeksie budowlanym. Według japońskiej prasy zmiany procedur i wymogów doprowadziły do chwilowego zablokowania wielu projektów i ostrego wyhamowania liczby rozpoczynanych budów.
Konsumpcja prywatna pozostała stabilna, notując minimalny wzrost o 0,1%. W obliczu presji cenowej oraz niepewności gospodarczej jest to jednak wynik daleki od tego, którego Bank Japonii oczekiwałby po gospodarce próbującej wyjść z ponad dwóch dekad niskiej inflacji i stagnacji płac. Słabe wyniki gospodarcze przekładają się na politykę państwa. Nowa premier Sanae Takaichi, która objęła urząd w październiku, zapowiedziała program pobudzania gospodarki, oparty głównie na wzroście wydatków rządowych. Jednak może to stać w lekkiej sprzeczności z obecną intencją Banku Japonii. Obecnie, po latach luźnej polityki monetarnej, bank centralny stara się ją zacieśnić.
Ekonomiści podzieleni w kontekście stóp procentowych
Oczywiście dane o spadku PKB stały się argumentem w kontekście tempa podwyżek stóp procentowych. Zdaniem ekonomistów, podnoszenie stóp procentowych w grudniu byłoby „poważnym błędem”. Sądzą, że niski poziom aktywności gospodarczej wyraźnie pokazuje, że gospodarka nie jest gotowa na zacieśnianie polityki pieniężnej. Inni z kolei wskazują, że wynik z III kw. może okazać się przejściowy. Wstępne dane za październik i listopad pokazują poprawę nastrojów w biznesie, a część branż sygnalizuje odbudowę zamówień. Ich zdaniem podwyżki stóp procentowych mogą wrócić na początku 2026 roku, jeżeli eksport ustabilizuje się do nowych warunków handlowych.
Zobacz także: Polskie uczelnie łakomym kąskiem. Zalewają je zagraniczni studenci
Japońska gospodarka wchodzi w okres wyraźnie większej zmienności, w której wpływ polityki handlowej USA będzie odczuwalny wyjątkowo silnie. Po latach relatywnie stabilnego wzrostu Japonia musi zmierzyć się jednocześnie z globalną fragmentacją handlu, skutkami agresywnej polityki celnej USA i strukturalnymi problemami własnej gospodarki, od niedoborów siły roboczej po wysokie koszty życia i trudności inwestycyjne. Dodatkowym obciążeniem jest starzejące się społeczeństwo. O jego kosztach pisaliśmy w tekście: Stare społeczeństwo to kosztowne społeczeństwo. Taka jest przyszłość Polski.




