Góry opakowań w UE rosną szybciej niż wykorzystanie materiałów z recyklingu

Unia Europejska produkuje coraz więcej odpadów opakowaniowych, a jednocześnie tylko niewielka część przetworzonych surowców wraca do obiegu gospodarczego. Najnowsze dane Eurostatu pokazują wyraźny rozdźwięk między rosnącą skalą recyklingu a wciąż niskim udziałem materiałów wtórnych wykorzystywanych w produkcji.
Unia Europejska wytworzyła w 2023 roku 79,7 mln ton odpadów opakowaniowych, co oznacza średnio 177,8 kilograma na mieszkańca. Choć to o 8,7 kilograma mniej niż rok wcześniej, poziom pozostaje bardzo wysoki, a struktura tych odpadów nie napawa optymizmem. Niemal jedną piątą, dokładnie 19,8 procent, stanowiły opakowania z tworzyw sztucznych. W przeliczeniu na mieszkańca daje to 35,3 kilograma plastikowych odpadów opakowaniowych rocznie, z czego tylko 14,8 kilograma zostało poddane recyklingowi. Oznacza to, że ponad połowa tworzyw wciąż nie trafia ponownie do obiegu materiałowego.
Różnice między państwami członkowskimi są przy tym bardzo duże. Najwyższe wskaźniki recyklingu plastikowych opakowań odnotowano w Belgii i Łotwie, gdzie przekroczyły 59 procent. Najniższe – na Węgrzech, gdzie recykling objął zaledwie 23 procent takich odpadów. Tymczasem od 2013 do 2023 roku ilość odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych przypadających na mieszkańca wzrosła o 6,4 kilograma, podczas gdy ilość recyklingowanych – tylko o 3,8 kilograma. Dane te pokazują, że mimo rosnących wysiłków w zakresie selektywnej zbiórki i odzysku, skala generowanych odpadów nadal rośnie szybciej niż zdolność systemów do ich ponownego przetwarzania.
Na tym tle szczególnie wyraźnie widać wyniki opublikowanego przez Eurostat wskaźnika wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu w gospodarce. W 2024 roku tzw. circular material use rate osiągnął w Unii poziom 12,2 procent i był wyższy o zaledwie 0,1 punktu procentowego niż rok wcześniej, choć jednocześnie był to najwyższy dotąd odnotowany poziom. W porównaniu z 2015 rokiem wzrost wyniósł tylko 1 punkt procentowy, co jasno wskazuje, że gospodarka europejska wciąż opiera się przede wszystkim na surowcach pierwotnych.
Najwyższy poziom wykorzystania materiałów wtórnych odnotowano w Niderlandach, gdzie sięgnął on 32,7 procent. Kolejne miejsca zajęły Belgia z wynikiem 22,7 procent oraz Włochy z 21,6 procent. Najniższe wskaźniki miała natomiast Rumunia – zaledwie 1,3 procent – a także Finlandia i Irlandia, gdzie wyniosły one po 2 procent. Struktura wskaźnika pokazuje również, że nie wszystkie rodzaje materiałów mają podobny potencjał cyrkularny. Najwyższy poziom ponownego wykorzystania osiągają rudy metali – 23,4 procent – podczas gdy materiały oparte na paliwach kopalnych zaledwie 3,8 procent. Minerały niemetaliczne odnotowały wynik 14,3 procent, a biomasa – 9,9 procent.
Łączny obraz wynikający z obu zestawów danych wskazuje, że choć Unia Europejska rozwija systemy recyklingu, zwłaszcza w obszarze odpadów opakowaniowych, to wciąż niewielka część przetworzonych materiałów wraca do gospodarki jako pełnowartościowe surowce. Obowiązujący cel unijny zakłada podwojenie wskaźnika wykorzystania materiałów wtórnych do około 23,2 procent w 2030 roku. W zestawieniu z obecnym poziomem 12,2 procent widać, że droga do realizacji tego planu będzie wymagała radykalnego przyspieszenia działań – zarówno w ograniczaniu powstawania odpadów, jak i w rozwijaniu technologii oraz rynków dla materiałów pochodzących z recyklingu.




