Komentarze I Analizy

Im mniej masz, tym mniej cię boli? Szkodliwy mit o grubych skórach biednych [BADANIE]

Czy o ubogie osoby mają grubsze skóry albo twardsze tyłki? Jest to bardzo wątpliwe, ale badanie dwójki psychologów wskazuje na to, że ludzie są mniej lub bardziej podświadomie przekonani o tym, że status socjoekonomiczny wpływa na to, jak dobrze znosimy krzywdę! Jak ustalili autorzy, ludzie wierzą, że negatywne wydarzenia dotykają mocniej osoby bogate niż ubogie.

Niski status socjoekonomiczny przekłada się na grubszą skórę?

Zgodnie z szeregiem badań przywoływanych przez naukowców, niski status socjoekonomiczny sprawia, że jesteśmy traktowani gorzej, a ludzie podchodzą do naszych problemów z mniejszym zainteresowaniem, empatią. Przy czym, ten brak troski objawia się nawet w rzeczach tak banalnych, jak wizyty lekarskie. Przykładowo badanie ze Stanów Zjednoczonych pokazuje, że psychoterapeuci są znacznie bardziej skłonni do umówienia wizyty lekarskiej, gdy pacjent proszący o pomoc jest z klasy średniej, niż w sytuacji, gdy pochodzi on z klasy robotniczej. Sytuacja ta jest w pewnym stopniu paradoksalna. Osoby o wyższym statusie osiągają lepsze wyniki na wielu płaszczyznach i ogólnie wszelaka troska, pomoc jest im mniej potrzebna niż ludziom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej.

Zobacz także: Przynajmniej do 2027 roku osoby w skrajnym ubóstwie zostaną bez pomocy państwa [ANALIZA]

Z czego wynika takie podejście do osób o niższym statusie socjoekonomicznym? W literaturze przedmiotu można znaleźć wiele konkurujących ze sobą wyjaśnień, a badacze Nathan N. Cheek oraz Eldar Shafir postanowili zaproponować nowe. Mianowicie ludzie mogą mniej lub bardziej podświadomie uważać, że niski status socjoekonomiczny sprawia, że dana osoba jest lepiej przystosowane do znoszenia negatywnych wydarzeń. Innymi słowy, ze względu na to, że wiele złego w życiu spotkało osoby biedne, mają one grubsze skóry lub jak kto woli twardsze tyłki. Taki sposób myślenia nie wydaje się kontrowersyjny. Co więcej, nierzadko można się spotkać z tym, jak ktoś przykładowo używa powiedzenia, co „co cię nie zabije, to cię wzmocni” (jest nawet taka popularna piosenka Kelly Clarkson!). Jednakże mimo intuicyjności takiego myślenia jest ono błędne. 

Faktycznie ze starcia z łagodnymi przeciwnościami losu jesteśmy potencjalnie w stanie wynieść cenne doświadczenia i uodpornić się na podobne wydarzenia w przyszłości. Jednakże mechanizm ten zawodzi w przypadku sytuacji traumatycznych, czy regularnie zdarzających się wydarzeń stresujących. Zdolność ludzi do adaptacji zdaje się mocno przeceniania. Osoby, które zarabiają więcej, są średnio bardziej zadowolone ze swojego życia niż osoby zarabiające gorzej, nawet w przypadku osób, które mogą się pochwalić wysokimi dochodami. To jasno pokazuje, że ludzie nigdy nie przystosowują się do końca do swojego dochodu, średnio zawsze byliby w lepszej sytuacji, gdyby mieli więcej. Ponadto, jak wskazują badacze, niezależnie od tego, jak długo żyjemy w hałaśliwym otoczeniu, hałas i tak będzie wywoływał u nas negatywne reakcje fizjologiczne. 

Badacze postanowili sprawdzić, co ludzie sądzą o krzywdzie wyrządzonej biednym

Jednakże czy ludzie naprawdę są przekonani, że status socjoekonomiczny wpływa na grubość naszej skóry? Badacze postanowili sprawdzić to w następujący sposób. Przedstawiono grupie badanych opis mężczyzny lub kobiety o imieniu Jordan żyjącego w dużym amerykańskim mieście (to imię w Stanach Zjednoczonych noszą zarówno kobiety, jak i mężczyźni)  wraz ze zdjęciem twarzy. Przy czym w jednej grupie krótki opis (tylko jeden akapit) Jordana wskazywał na to, że jest on osobą o niskim statusie społecznym (można było w nim wyczytać o tym, jakich trudności finansowych doświadcza w życiu). Druga grupa otrzymała opis wskazujący na to, że Jordanowi ogólnie powodzi się w życiu. 

Zobacz także: 500+ istotnie zmniejszyło ubóstwo wśród dzieci, zwłaszcza w rodzinach wielodzietnych [BADANIE]

Następnie badanym przedstawiono 11 mniej lub bardziej poważnych negatywnych wydarzeń życiowych (od „Jordan zamawia jedzenie na wynos i otrzymuje źle przyprawione danie główne” do „U Jordana psuje się ogrzewanie, przez co zostaje bez ogrzewania w środku zimy”). Przy czym poproszono ich o to, aby na 10-stopniowej skali oceniali oni jak „irytujące”, „nie do zniesienia” lub „krzywdzące” byłyby dla danej osoby poszczególne zdarzenia. Na końcu uśredniono 11 odpowiedzi w celu stworzenia indeksu postrzegania krzywdy (będę używał tego określenia w dalszej częsci artykułu), po czym porównano wyniki w zależności od tego, jaki opis otrzymał dany ankietowany. O to, co badaczom udało się ustalić. 

Ludzie są przekonani, że bogatych krzywda dotyka mocniej

Przekonanie o tym, że osoby o niskim statusie socjoekonomicznym mają grubsze skóry, jest powszechne. Przykładowo, gdy ankietowanym przedstawiono białego Jordana (analogiczne badania przeprowadzono także z udziałem Azjaty, czarnoskórego oraz Latynosa), średnia wartość indeksu krzywdy w sytuacji, gdy opisywano go jako osobę o niskim statusie społecznym, wyniosła 5,95 (pierwszy wiersz w pierwszej kolumnie w czerwonym prostokącie zamieszczonym poniżej). Z kolei, gdy Jordan był przedstawiony jako człowiek zamożny, średnia wartość wspomnianego wskaźnika wyniosła 7,69 (pierwszy w drugiej kolumnie), czyli była o niemal 30 proc. wyższa. Przy czym, co warto zaznaczyć, różnica ta była silnie istotna statystyczna. Przy czym, aby upewnić się, co do zarówno znaczenia, jak i poprawności interpretacji otrzymywanych wyników, badacze przeprowadzili szereg dodatkowych testów. W tym artykule chciałbym się skupić na dwóch z nich.

Źródło: Nathan N. Cheek, Eldar Shafir „The thick skin bias in judgments about people in poverty”

Zobacz także: Uważaj na nowe sizery Wizz Air! Pasażerowie płaczą i płacą

Niski status socjoekonomiczny nie prowadzi do odczłowieczenia

Po pierwsze, ludzie mogą dehumanizować lub obarczać szeregiem negatywnych cech osoby uboższe i z tego powodu twierdzić, że w mniejszym stopniu odczuwają one negatywne wydarzenia. W celu zweryfikowania tej hipotezy postanowiono przeprowadzić analogiczny eksperyment, ale tym razem przedstawiono badanym pozytywne zdarzenia i zapytano ich o to, jakie szczęście\radość sprawiłyby one Jordanowi na 10-stopniowej skali. O to, co się okazało. Średnio ankietowani byli przekonani, że pozytywne wydarzenia życiowe przyniosą więcej szczęścia osobie o niskim statusie społecznym. Gdyby niski status społeczny prowadził do odczłowieczenia, powinniśmy zaobserwować podobny wzór w odpowiedziach, co wcześniej. Mianowicie średni indeks postrzeganego szczęścia powinien być wyższy dla osób bardziej zamożnych.

Źródło: Nathan N. Cheek, Eldar Shafir „The thick skin bias in judgments about people in poverty”

Gruba skóra czy racjonalne oczekiwania?

Po drugie, inne wyjaśnienie obserwowanych rezultatów może być następujące. Otóż osoby o niskim statusie społecznym mogą być lepiej psychicznie przygotowani do tego, że spotka ich coś złego, bo miało to już miejsce wiele razy w ich życiu. Z kolei negatywne wydarzenia dla osób w relatywnie dobrej sytuacji materialnej są zaskoczeniem, w wyniku czego sprawiają one więcej cierpienia. W celu sprawdzenia tej hipotezy badacze poprosili ankietowanych, aby oszacowali, jak dużą krzywdę wyrządzi Jordanowi dziesięć negatywnych wydarzeń. Przy czym pięć z nich wymyślono w taki sposób, aby były one równie nieoczekiwane niezależnie od statusu Jordana (np. „Jordan przechodzi przez ulicę w centrum miasta i omal nie zostaje potrącony przez pędzący samochód”). Z kolei pozostałych pięć wydarzeń zostało skonstruowanych w taki sposób, aby osoba o niższym statusie socjoekonomicznym mogła się ich w większym stopniu spodziewać (np. „Jordan po raz pierwszy uczestniczy w posiedzeniu rady miasta i nie otrzymuje możliwości zabrania głosu”).

Zobacz także: Ubogi pracownik to zły pracownik. Dlaczego bieda obniża naszą produktywność? [BADANIE]

Jeżeli powyższa hipoteza jest prawdziwa, należy oczekiwać, że w przypadku wydarzeń całkowicie nieoczekiwanych różnica w indeksie postrzeganej krzywdy między Jordanem o wysokim a niskim statusem socjoekonomicznym będzie statystycznie nieistotna lub przynajmniej wyraźnie mniejsza niż w przypadku wydarzeń spodziewanych przez Jordana o niskim statusie. Jednakże w danych nic takiego nie obserwujemy. W przypadku zdarzeń nieoczekiwanych indeks postrzeganej krzywdy dla osób o wysokim statusie socjoekonomicznym był o 21,5 proc. wyższy, a różnica była silnie istotna statystycznie (6,61 kontra 8,03). Z kolei w przypadku, gdy wydarzenie było oczekiwane, analogiczny wskaźnik dla Jordana przedstawionego jako osobę o wysokim stanie materialnym był o 24,5 proc. wyższy (6,92 kontra 8,62). 

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Adam Suraj

Ekonomista zarażony miłością do tej nauki przez Ha-Joon Chang. To on pokazał, że ekonomia to nie są nudne obliczenia, a nauka o życiu społecznym.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker