W Belgii szykuje się wielki strajk. Związki zawodowe na przeciw rządu Brukseli
Związkowcy sprzeciwiają się rządowym planom. Bruksela chce między innymi obniżyć emerytury

W najbliższą środę, 26 listopada 2025 roku, wszystkie lotniska w Belgii nie będą obsługiwać ani przylotów, ani odlotów. Od poniedziałku, 24 listopada, do stolicy Belgii nie dojedzie się za to koleją. Spowodowane jest to krajowym strajkiem, który organizują związki zawodowe.
- Od poniedziałku do środy (24-26 listopada) w Belgii będzie trwać ogólnokrajowy strajk
- W strajku biorą udział pracownicy oraz związkowcy pracujący między innymi w transporcie lotniczym czy też miejskim
- Belgowie pragną powstrzymać rząd przed planowanymi reformami, które uderzą między innymi w emerytury
Strajk w Belgii. Paraliż lotnisk, kolei oraz transportu miejskiego
Początek tego tygodnia będzie kolejnym, już dziewiątym, strajkiem, jaki jest ostatnio organizowany w Belgii. Dzisiaj, 24 listopada, strajk będzie głównie prowadzony przez pracowników kolei. Jutro, 25 listopada, strajk przeniesie się na wszelkie usługi publiczne. Ostatniego dnia, 26 listopada, strajk będzie miał miejsce na lotniskach. Przykładowo lotnisko Zaventem już poinformowało o odwołaniu wszystkich zaplanowanych na ten dzień wylotów.
Zobacz także: Pociąg Barcelona – Madryt jeszcze szybszy! Podróż w mniej niż dwie godziny
Linie lotnicze w najbliższych dniach mają skontaktować się z pasażerami w celu ustalenia planów związanych ze zmianami spowodowanymi strajkami. Wiadomo już, iż odwołano około 200 lotów, w tym ten z Warszawy do Brukseli. Władze lotnisk nie chcą ryzykować, ponieważ w pracy nie stawią się między innymi ochroniarze czy część personelu obsługującego maszyny oraz pasażerów. Brak nawet niewielkiej ich liczby w sposób diametralny wpływa na bezpieczeństwo na lotnisku.
Strajk wycelowany w rząd Belgii
Strajki w Belgii są wywołane przede wszystkim sprzeciwem związkowców wobec planów oszczędnościowych rządu, w tym reform emerytalnych. Rząd w Brukseli prowadzi negocjacje nad budżetem kraju, jednak Belgia musi zmagać się z deficytem w wysokości 26 miliardów euro. Związkowcy z central ABVV-ACV, FGTB-ABVV oraz CGSLB-ACLVB mówią o tym, iż dążą do powstrzymania rządu przed „demontażem” systemu ochrony społeczeństwa.
Zobacz także: PKP kupi zawaloną kamienicę w Łodzi? Bez tego tunel nie powstanie
Ostatnie znaczące strajki odbywały się w październiku. W porównaniu do tamtych teraz związkowcy nie planują podejmować protestu w stolicy. Miesiąc temu w stolicy kraju na ulice wyszło około 100 tysięcy mieszkańców Belgii. Tym razem jednak widać, iż związkowcy chcą uderzyć przede wszystkim w infrastrukturę transportową w całym kraju, jednocześnie niemal odcinając Brukselę od reszty państwa.




