EuropaNews

Ukraina ogranicza dostawy prądu. To dopiero początek ciężkiej zimy

Ukraińska infrastruktura energetyczna jest znacząco poturbowana przez rosyjskie ataki

W nocy z poniedziałku na wtorek, 8–9 grudnia, Rosja po raz kolejny przeprowadziła zmasowany atak na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Jest to dalszy ciąg uderzeń Moskwy, mający na celu zmusić Kijów do przyjęcia gorszego dla siebie planu pokojowego. Równocześnie z uderzeniami w głąb Ukrainy Rosjanie dalej nacierają na kilku odcinkach frontu.

  • Ukraina ogranicza dostawy energii do obiektów niekrytycznych
  • Dostawy wrócą do normy po naprawach oraz ustabilizowaniu się sytuacji energetycznej 
  • Sytuacja na froncie nie jest dobra, Rosjanie zdobywają lub podchodzą pod kolejne ważne miejscowości

Ukraina wprowadza kolejne ograniczenia w dostawie prądu

W wyniku rosyjskich uderzeń na infrastrukturę energetyczną w nocy z 8 na 9 grudnia pani premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała o wprowadzeniu dodatkowych ograniczeń w dostawie prądu do obiektów niekrytycznych. Takie działanie ma na celu ograniczenie zużycia energii oraz przekierowanie jej do obiektów najważniejszych. Z nowych ograniczeń wyłączone są między innymi szpitale, szkoły oraz przemysł obronny. Dodatkowo, nadwyżki energii będą przekierowywane do odbiorców indywidualnych.

Zobacz także: PKP Cargo chce gigantyczne odszkodowanie od Tuska! Za błędy… Morawieckiego

Kijów jest jednym z miejsc, które najbardziej odczuwają ostatnie braki w energii. Jak podaje ukraińskie ministerstwo energetyki, aż połowa mieszkańców miasta doświadcza braku dostaw prądu. Rząd Ukrainy stara się, jak może, by sytuacja energetyczna w kraju się ustabilizowała. Udzielono na przykład zezwolenia na import energii firmom i spółkom państwowym oraz tym, w których państwo posiada przynajmniej 50% udziałów. Pamiętać jednak trzeba, że wojna trwa, a kolejne ataki mogą dalej uszkadzać następne elementy infrastruktury energetycznej.

Rosjanie w natarciu. Ukraina traci kolejne miejscowości

Sytuacja na froncie również nie sprzyja Ukraińcom. Rosjanie zdobyli już niemal cały Pokrowsk. Dodatkowo agresorom miało udać się odciąć niewielkie siły obrońców na północ od miasta. Dalej na północy, w dość niespodziewanym natarciu, Rosjanom udało się umocnić w Kupiańsku. Wojska agresora prowadzą też dalsze działania, mające na celu oflankowanie Łymania. Największe postępy w natarciu Rosji są jednak na południu. Tam również wojska Moskwy wchodzą coraz głębiej w linie ukraińskie. Niewykluczone, że Hulajpole podzieli los Pokrowska i ta miejscowość będzie coraz mocniej otaczana.

Zobacz także: Amazon obniża opłaty dla sprzedawców. Próba walki z Shein i Temu?

Sytuacja geopolityczna Ukrainy również nie jest pewna. Ostatnie skandale korupcyjne podważyły w dużym stopniu rzetelność Kijowa. Dodatkowo prezydent USA Donald Trump wykonuje co rusz dziwne, nieregularne ruchy. Raz staje mocno po stronie Kijowa, a raz naciska na niego, by podpisał plan pokojowy na warunkach Moskwy. Równocześnie Europa dalej ma problem z przebiciem się z własnymi rozwiązaniami. Dekady zapaści przemysłu obronnego oraz problemy wewnętrzne poszczególnych państw sprawiają, iż kraje starego kontynentu mają mało kart w swoim rękawie.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dominik Popławski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student doradztwa politycznego i publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Interesuje się historią oraz stosunkami międzynarodowymi.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker