Europa

Koniec masowej emigracji? Polacy opuszczają Wielką Brytanię i Niemcy

Przez dwie dekady emigracja była jednym z najważniejszych zjawisk społeczno-gospodarczych w Polsce. Najnowsze dane pokazują jednak, że ten etap dobiega końca. Zarówno Wielka Brytania, jak i Niemcy – dwa kluczowe kierunki wyjazdów Polaków po 2004 r. – notują dziś wyraźny odpływ polskich migrantów.

Brexit w praktyce oznacza „exit” Polaków z Wielkiej Brytanii – po 2016 r. saldo migracji stało się trwale ujemne.

Wyjście UK z UE zakończyło epokę masowej migracji Polaków na Wyspy, które stopniowo tracą atrakcyjność migracyjną.

Dane pokazują, że po brexicie więcej Polaków opuszcza Wielką Brytanię, niż decyduje się na wyjazd w tym kierunku.

Ujemne saldo migracji Polaków do Wielkiej Brytanii

Jak wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, opartej na wstępnych danych brytyjskiego urzędu statystycznego (ONS), w okresie od czerwca 2024 r. do czerwca 2025 r. saldo migracji Polaków do Wielkiej Brytanii wyniosło -19 tys. osób. Do Zjednoczonego Królestwa przybyło w tym czasie około 6 tys. Polaków, natomiast około 25 tys. zdecydowało się je opuścić.

Ujemny bilans migracyjny Polaków wpisuje się w szerszy trend odpływu obywateli Unii Europejskiej z Wysp Brytyjskich. W analizowanym okresie całkowite saldo migracji obywateli UE do Wielkiej Brytanii wyniosło -70 tys. osób, pogarszając się względem analogicznego okresu rok wcześniej. Polska znalazła się wśród krajów o największym ujemnym saldzie, obok Rumunii, Włoch, Bułgarii i Hiszpanii.

PIE zwraca uwagę, że saldo migracji między Wielką Brytanią a UE systematycznie maleje od referendum brexitowego w 2016 r. Jeszcze w latach 2015–2016 było ono wyraźnie dodatnie, natomiast od 2022 r. pozostaje poniżej zera. Między czerwcem 2020 r. a czerwcem 2025 r. liczba Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się o około 70 tys. wyłącznie w wyniku migracji.

Jednocześnie statystyki nie pozwalają określić, gdzie trafiają osoby opuszczające Wielką Brytanię — nie jest jasne, czy wracają one do Polski, czy wybierają inne kierunki.

Zmiana kierunku także w Niemczech

Analogiczny proces widoczny jest w relacjach migracyjnych Polski z Niemcami. Wskazywaliśmy na to w jednym z naszych tekstów, emigracja Polaków do Niemiec wyraźnie słabnie, a kraj ten przestaje pełnić rolę bezdyskusyjnej „ziemi obiecanej”. Po raz pierwszy od wielu lat saldo migracji Polaków wobec Niemiec stało się ujemne — więcej osób wyjeżdża z Niemiec do Polski, niż emigruje w przeciwnym kierunku.

Jest to efekt długofalowych zmian gospodarczych i społecznych. Różnice dochodowe między Polską a Niemcami systematycznie się zmniejszają, a poprawa warunków życia w Polsce osłabia presję migracyjną. Coraz częściej emigracja przestaje być koniecznością ekonomiczną, a staje się jedną z wielu opcji życiowych — nierzadko krótkoterminową.

Europa Zachodnia traci, Polska zyskuje

Model masowej emigracji Polaków do Europy Zachodniej wyczerpuje się. Kraje, które jeszcze dekadę temu przyciągały setki tysięcy pracowników z Polski, dziś coraz częściej notują ich odpływ.

Jednocześnie Wielka Brytania pozostaje krajem o dodatnim całkowitym saldzie migracji, jednak odpowiadają za nie niemal wyłącznie obywatele państw spoza Unii Europejskiej. Obywatele UE – w tym Polacy – coraz częściej opuszczają Wyspy, podczas gdy profil migracyjny kraju uległ zasadniczej zmianie po brexicie.

Według brytyjskich cenzusów z lat 2021–2022 w Wielkiej Brytanii mieszkało około 804 tys. Polaków. Po uwzględnieniu ostatnich ujemnych sald migracyjnych ich liczba spadła do około 738 tys. Nadal jest to jedna z największych diaspor, jednak jej liczebność stopniowo maleje.

Zestawienie danych z Wielkiej Brytanii i Niemiec prowadzi do jednoznacznego wniosku: emigracja Polaków przestaje być zjawiskiem masowym, a decyzje migracyjne coraz częściej mają charakter powrotowy lub tymczasowy. Polska, która przez lata była krajem emigracji, coraz wyraźniej wchodzi w nowy etap swojej historii migracyjnej.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Filip Lamański

Dziennikarz, założyciel i redaktor naczelny portalu Obserwator Gospodarczy z wykształcenia ekonomista specjalizujący się w demografii i systemie emerytalnym. W 2020 roku nagrodzony w konkursie NBP na dziennikarza ekonomicznego w kategorii felieton lub analiza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker