Stare społeczeństwo to kosztowne społeczeństwo. Taka jest przyszłość Polski
Społeczeństwo razem ze starzeniem jest coraz bardziej kosztowne. Będziemy potrzebowali efektywniejszej gospodarki i personelu medycznego

Polskie społeczeństwo starzeje się szybciej, niż zakładano jeszcze dekadę temu, a jednym z najpoważniejszych skutków tego procesu będą rosnące wydatki na opiekę długoterminową. Już dziś system mierzy się z rosnącymi kosztami, a prognozy OECD i Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. W najbliższych latach zapotrzebowanie na opiekę oraz jej finansowe obciążenie będą dynamicznie narastać.
- Seniorzy 80+ odpowiadają już za około 2/3 popytu na opiekę długoterminową. Ich udział w populacji wzrośnie z 4,2% dziś do 9,1% w 2050 roku.
- Według OECD wydatki na opiekę długoterminową wzrosną do 2050 roku nawet 2,5-krotnie.
- Koszt opieki długoterminowej coraz częściej przekracza dochód netto potrzebujących. Dostępność będzie się pogarszać.
- Polska ma jedną z najniższych liczb pielęgniarek na 1000 mieszkańców w UE, co winduje koszty.
- Stopa zastąpienia w Polsce spadnie z około 55% dziś do około 27% w 2050 roku, radykalnie obniżając siłę nabywczą przyszłych emerytur.
Wraz z wiekiem przeznaczamy na nasze życie w zdrowiu więcej pieniędzy
W centrum zmian znajduje się grupa osób najstarszych, czyli tych po 80. roku życia. To właśnie seniorzy w najbardziej zaawansowanym wieku odpowiadają za dwie trzecie popytu na opiekę długoterminową. Jak wskazuje Komisja Europejska, ich udział w polskiej populacji wynosi obecnie 4,2%, ale już w 2050 roku ma osiągnąć 9,1%. Czyli ponad dwukrotnie więcej. Innymi słowy, w ciągu trzech dekad liczba osób najbardziej wymagających stałej, często całodobowej opieki niemal się podwoi.
Zobacz także: Polskie uczelnie łakomym kąskiem. Zalewają je zagraniczni studenci
Rosnąca liczba seniorów to tylko jeden element wyzwania. Drugim jest fakt, że koszt opieki długoterminowej już dziś znacznie przekracza dochód netto większości osób, które jej potrzebują. OECD podkreśla, że relacja kosztów do możliwości finansowych gospodarstw domowych będzie się systematycznie pogarszać. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze rosnący popyt na usługi opiekuńcze i medyczne będzie oznaczać presję na wzrost cen. Więcej potrzebujących to konieczność rozbudowy infrastruktury, większej liczby miejsc w zakładach opiekuńczo-leczniczych i domach pomocy społecznej oraz większego zatrudnienia w sektorze opiekuńczym.
Potrzebujemy zwiększyć liczbę personelu medycznego
Po drugie już teraz brakuje personelu medycznego i opiekuńczego, co rozpędza koszty jeszcze szybciej. Polska należy do krajów o jednym z najniższych wskaźników liczby pielęgniarek na 1000 mieszkańców w UE. Malejąca populacja osób w wieku produkcyjnym tylko pogłębi ten problem. I po trzecie przyszłe emerytury będą relatywnie niższe, co dodatkowo ograniczy możliwości finansowania opieki. Obecnie przeciętna relacja ostatniej pensji do pierwszej emerytury (tzw. stopa zastąpienia) wynosi około 55%, ale według prognoz w 2050 roku spadnie do zaledwie 27%. Oznacza to dramatyczny spadek siły nabywczej przyszłych seniorów.
Zobacz także: Przewoźnicy nie wracają na Kanał Sueski. Nie ufają obietnicom Huti
W efekcie, jak szacuje OECD, wydatki na opiekę długoterminową w krajach rozwiniętych wzrosną do 2050 roku nawet 2,5-krotnie. To oznacza rosnące obciążenia nie tylko dla systemów publicznych, lecz także dla gospodarstw domowych, które w Polsce już dziś ponoszą znaczną część kosztów opieki z własnych środków. W Polsce system opieki długoterminowej funkcjonuje dwutorowo. Pierwszą część stanowi system ochrony zdrowia, który finansuje zakłady opiekuńczo-lecznicze (ZOL) oraz zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze (ZPO). Druga gałąź to system pomocy społecznej, obejmujący m.in. domy pomocy społecznej. W 2024 roku łączna wartość wydatków publicznych na opiekę długoterminową wyniosła 23,5 mld zł, z czego aż 19,2 mld zł trafiło z budżetu ochrony zdrowia, a 4,3 mld zł z pomocy społecznej.

Polska strasznie szybko się wyludnia i starzeje
Jednak rzeczywiste obciążenie finansowe jest znacznie wyższe. Szacuje się, że większość kosztów opieki długoterminowej pokrywają prywatnie sami seniorzy oraz ich rodziny, czy to poprzez współfinansowanie pobytu w DPS, czy organizację opieki domowej, w tym prywatnych usług pielęgniarskich. Rosnący udział osób najstarszych, kurcząca się populacja w wieku produkcyjnym, gorsza relacja emerytur do płac oraz rosnące koszty pracy w sektorze medycznym i opiekuńczym będą w najbliższych dekadach nakładać się na siebie. W rezultacie zarówno państwo, jak i gospodarstwa domowe będą musiały zmierzyć się z presją finansową na niespotykaną wcześniej skalę.
Zobacz także: Najlepszy wynik od trzech lat. PKB znacząco w górę!
Warto wspomnieć, że w naszym państwie sytuacja demograficzna jest szczególnie zła. GUS ostrzega, że populacja Polski w 2060 roku może spaść do 28,4 mln. To spadek ludności o prawie 25%. Przy najłagodniejszym wariancie populacja skurczy się do 32,3 mln. Do 2060 roku liczba dzieci i młodzieży spadnie do 3,5 mln, czyli około 12% ludności. Udział wieku produkcyjnego w 2060 roku nie przekracza 50%. Oznacza to, że zależni będą liczebniejsi niż pracujący. Więcej na ten temat piszemy w tekście: Może i jest nas coraz mniej, ale za to będziemy coraz starsi. Populacja Polski w 2060 roku.




