Europa

Francuskie media: Polska za 10 lat będzie bogatsza od Francji

Francja coraz bardziej dostrzega w Polsce gospodarczego rywala niż peryferia Europy. Analitycy wskazują na francuskie problemy

Lata popandemiczne sprawiły, że coraz więcej europejskich państw dostrzega Polskę już nie jako zaścianek Europy, a stabilną gospodarkę rosnącą praktycznie nieprzerwanie od dekad. Po sławnym wystąpieniu brytyjskiego parlamentarzysty, który stwierdził, że po 2030 roku to młodzi Brytyjczycy będą przyjeżdżali do Polski za pracą, po wyprzedzeniu w wysokości pensji Czechów i reemigracje Polaków z Niemiec francuscy dziennikarze ostrzegają, że za 10 lat Polska wyprzedzi gospodarczo Francję.

Francuskie media wskazują na polski cud gospodarczy

Dziennikarze z takich portali jak m.in. Bvoltaire i Contrepoints coraz częściej zestawiają polskie tempo wzrostu, sytuację na rynku pracy i zdolność adaptacji gospodarki z francuską stagnacją, sztywnością instytucjonalną i narastającymi problemami fiskalnymi. W tej narracji Polska staje się przykładem państwa, które mimo wyzwań demograficznych i geopolitycznych, potrafił wykorzystać ostatnie lata do wzmocnienia swojej pozycji gospodarczej. Temat pojawia się zarówno w publicystyce liberalnej, jak i w konserwatywnych mediach. Wspólny mianownik tych tekstów jest uderzający: Polska przestaje być uczniem Europy, a zaczyna być porównywana z państwami starego rdzenia Unii i to często na ich niekorzyść.

Zobacz także: Dolar jako broń. Jak USA przejęły kontrolę nad światowym systemem finansowym

Francuscy analitycy zwracają uwagę, że polska gospodarka weszła w fazę relatywnie stabilnego, przyspieszającego wzrostu w momencie, gdy wiele państw Europy Zachodniej wciąż zmaga się z konsekwencjami pandemii, kryzysu energetycznego i spowolnienia globalnego handlu. W ich komentarzach powraca fakt, że wzrost PKB Polski w ostatnich kwartałach wyraźnie przekracza średnią unijną, a dynamika rzędu 3-4% rocznie staje się czymś normalnym, a nie wyjątkiem. Francuzi są przyzwyczajeni do wzrostu w okolicach 1%.

Polska ma mieć zdrowszą gospodarkę niż Francja

W analizie opublikowanej przez Contrepoints punkt wyjścia jest prosty. Polska, czyli państwo, które w 2004 roku wchodził do Unii Europejskiej jako gospodarka znacznie biedniejsza i strukturalnie słabsza, notuje wysokie tempo konwergencji dochodowej, jakiego Francja od dawna nie zna. Autorzy wskazują, że przy utrzymaniu obecnych trendów wzrostu różnica w poziomie życia między obiema gospodarkami w ciągu dekady (w PKB per capita PPP) nie tylko się zrówna, ale także może się odwrócić. Warto zauważyć, że w tej narracji odrzuca się tezę, że polski sukces jest wyłącznie efektem taniej siły roboczej czy masowej emigracji.

Zobacz także: CTP z inwestycją w Legnicy. Nowe miejsca pracy na Dolnym Śląsku

Contrepoints podkreśla, że źródłem polskiego wzrostu stała się kombinacja szybko rosnącej produktywności, silnego przemysłu, relatywnie zdrowych finansów publicznych oraz konsekwentnie rosnących inwestycji. W tym samym czasie Francja grzęźnie w stagnacji, zadłużeniu i chronicznych problemach strukturalnych rynku pracy. Artykuł jednak opiera się na pewnej życzeniowej analizie niedostrzegająca katastrofy demograficznej, w której Polska już się znajduje i w której z roku na rok zagłębia się coraz bardziej. Dodatkowo remedium na francuskie problemy, zdaniem autora, ma być mocna liberalizacja rynku i gospodarki. Właśnie w tym aspekcie Polska jest stawiana jako wolnorynkowy wzór.

Jeszcze ostrzejszy ton pojawia się w analizie opublikowanej przez Boulevard Voltaire. Tekst idzie krok dalej i wprost zestawia dwa modele rozwoju polski i francuski. Polska jawi się tu jako państwo, które postawiło na pracę, przemysł, bezpieczeństwo energetyczne i stabilność społeczną, podczas gdy Francja, zdaniem autora, ugrzęzła w modelu redystrybucyjnym, wysokich podatkach i narastającej presji migracyjnej. Szczególnie mocno wybrzmiewa wątek demograficzny. Boulevard Voltaire zwraca uwagę, że Polska, mimo problemów demograficznych znanych całej Europie, w znacznie mniejszym stopniu niż Francja opiera swój wzrost na masowej imigracji. W tym sensie polski rozwój jawi się jako bardziej endogeniczny oparty na mobilizacji własnego kapitału ludzkiego, wysokiej aktywności zawodowej oraz relatywnie spójnej strukturze społecznej.

Rozwój mocy produkcyjnych ma być podstawą polskiego wzrostu

Z kolei 20 Minutes postanowiło przedstawić polski sukces w bardziej obrazowy sposób. Autor opisuje Polskę jako państwo, które w oczach Zachodu zmieniło kategorię. Nie jesteśmy już tanim zapleczem produkcyjnym, lecz dynamicznie rozwijająca się gospodarka, przyciągająca inwestycje, specjalistów i kapitał. Zostaliśmy nawet porównani do państw, które w przeszłości symbolizowały szybki awans gospodarczy. Zostaliśmy „Chrześcijańskim Dubajem”. Jednocześnie wskazują, że francuska gospodarka jest ciężka, mało elastyczna i coraz mniej konkurencyjna. Wysokie koszty pracy, skomplikowany system podatkowy i słaba dynamika inwestycji kontrastują z obrazem Polski jako państwa, które potrafiło wykorzystać globalizację i integrację europejską do budowy własnej siły produkcyjnej.

Zobacz także: Chińsko-japońskie starcie o Tajwan. Pekin wykonuje gospodarczy ruch

Co istotne, żaden z tych tekstów nie twierdzi, że Polska dogoni Francję automatycznie lub bez ryzyk. Wskazywane są pewne zagrożenia takie jak demografia, presja na systemy społeczne, zależność od koniunktury globalnej. Jednak wspólny wniosek pozostaje spójny. To Polska znajduje się dziś w fazie wznoszącej, podczas gdy Francja coraz częściej sprawia wrażenie państwa, które broni status quo zamiast budować nową dynamikę rozwoju. Z perspektywy francuskiej debaty publicznej jest to zmiana fundamentalna. Polska przestaje być przedmiotem pouczania, a zaczyna być punktem odniesienia.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker