Wzrost PKB województw Polski w 2024 roku. Warszawa dominuje, a wschód zostaje w tyle
PKB województw Polski w 2024 roku jednoznacznie pokazuje dominacje Warszawy nad resztą państwa. Zarówno w liczbach nominalnych jak i per capita

W 2024 roku nasz PKB w dolarach urósł o 3% rok do roku, jednak gdy przyjrzymy się naszym województwom, dostrzeżemy, że został wytworzony nierównomiernie. Wciąż Warszawa dominuje nad resztą państwa, a gdy dodamy do niej 4 województwa mamy już połowę PKB całego państwa. Czas zobaczyć, w jakim stopniu rozwinęły się poszczególne regiony.
- 56% PKB kraju powstaje w 5 regionach: Warszawa stołeczny, Śląskie, Wielkopolskie, Dolnośląskie, Małopolskie.
- 18,5% stanowi udział Warszawy stołecznej w PKB Polski.
- Top 5 udziałów w PKB: Śląskie 11,5%, Wielkopolskie 9,8%, Dolnośląskie 8,3%, Małopolskie 8,1%.
- Najmniejsze udziały: Opolskie 2%, Lubuskie 2,1%, Świętokrzyskie 2,3%, Podlaskie 2,3%, Warmińsko-Mazurskie 2,5%.
- Liderzy wzrostu PKB rok do roku w 2024 roku było Lubelskie +9,2%, Świętokrzyskie +9,1%, Podkarpackie +8,9%.
- Kolejne regiony ze sporym wzrostem: Warszawa stołeczny +7,8%, Małopolskie +7,8%, Podlaskie +7,3%, Wielkopolskie/Pomorskie/Kujawsko-Pomorskie po +7,2%.
- Najsłabsze tempo miało Śląskie +3,2%.
- PKB per capita Polski w 2024 roku wynosiło 97,4 tys. zł. Warszawa stołeczny osiągnęła wynik 195,1 tys. zł na mieszkańca, czyli ponad 200% średniej krajowej.
- Lubelskie z wynikiem 68,8 tys. zł per capita osiągnęło 70,6% średniej (w 2023 roku było to 68%).
- Powyżej średniej są tylko 4 regiony: Warszawa stołeczny, Dolnośląskie, Wielkopolskie, Śląskie. Reszta poniżej 100% (ściana wschodnia 70-77% średniej).
Wzrost PKB województw Polski w 2024 roku
Najnowsze, wstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że produkt krajowy brutto wzrósł we wszystkich regionach państwa, jednak tempo wzrostu, poziom zamożności oraz wkład poszczególnych województw w tworzenie PKB znacząco się różnią. Z perspektywy makroekonomicznej Polska wytworzyła w 2024 roku PKB o wartości 3,65 bln zł, co oznacza nominalny wzrost o 7% względem roku poprzedniego.
Struktura przestrzenna polskiej gospodarki pozostaje silnie skoncentrowana. Ponad 56% krajowego PKB zostało wytworzone w zaledwie pięciu regionach: warszawskim stołecznym, śląskim, wielkopolskim, dolnośląskim i małopolskim. Sam region warszawski stołeczny odpowiadał za 18,5% całkowitej wartości PKB kraju. To niemal tyle, co łącznie kilka najsłabszych gospodarczo województw. Kolejne miejsca zajęły Śląsk (11,5%), Wielkopolska (9,8%), Dolny Śląsk (8,3%) oraz Małopolska (8,1%).
Zobacz także: Polacy zamożni? Wiemy kiedy w konkretnych państwach zarabiało się tyle co u nas teraz

Już zauważalnie niższe wyniki odnotowały województwa łódzkie (6%) i pomorskie (6%), mazowieckie po wydzieleniu Warszawy odpowiadało za jedynie 5,4% PKB państwa. Znacznie słabiej wypada kujawsko-pomorskie (4,3%), podkarpackie (3,9%), lubelskie (3,7%) i zachodniopomorskie (3,5%). Najniższe kwoty do wyniku państwa dołożyły województwa: Warmińsko-mazurskie (2,5%), Podlaskie (2,3%), Świętokrzyskie (2,3%), Lubuskie (2,1%) i Opolskie (2%).
Wzrost PKB poszczególnych regionów rok do roku
Najciekawszy obraz wyłania się jednak z analizy dynamiki wzrostu. Najwyższe tempo wzrostu PKB w 2024 roku odnotowano w regionach Polski wschodniej. Liderem było województwo lubelskie, gdzie PKB wzrósł aż o 9,2% rok do roku. Wysoką dynamikę osiągnęły także regiony świętokrzyski (9,1%) oraz podkarpacki (8,9%). Pozostałe województwa uszeregowane od najwyższej do najniższej dynamiki wzrostu prezentują się następująco:
- Warszawa stołeczny +7,8%
- Małopolskie +7,8%
- Podlaskie +7,3%
- Wielkopolskie +7,2%
- Pomorskie +7,2%
- Kujawsko-pomorskie +7,2%
- Warmińsko-mazurskie +7,1%
- Mazowieckie regionalne +6,9%
- Opolskie +6,9%
- Lubuskie +6,9%
- Dolnośląskie +6,8%
- Zachodniopomorskie +6,6%
- Łódzkie +6,2%
- Śląskie +3,2%
Zobacz także: Intercity kupuje pociągi dużych prędkości. Polskie firmy wykluczone z przetargu

Ten kontrast pokazuje klasyczny mechanizm konwergencji. Regiony słabiej rozwinięte rosną szybciej, ale z niskiej bazy. Warto jednak podkreślić, że nawet tak wysoka dynamika nie przekłada się jeszcze na istotne zmniejszenie dystansu dochodowego wobec centrum kraju. Jednak najbardziej wymownym wskaźnikiem nierówności regionalnych pozostaje PKB na 1 mieszkańca. W 2024 roku średnia krajowa wyniosła 97,4 tys. zł, ale rozpiętość między regionami była ogromna.
PKB per capita województw w Polsce w 2024 roku
Region warszawski stołeczny osiągnął poziom 195,1 tys. zł na mieszkańca, co stanowi ponad 200% średniej krajowej. To niemal trzykrotnie więcej niż w regionie lubelskim, gdzie PKB per capita wyniósł 68,8 tys. zł, czyli zaledwie 70,6% średniej dla Polski. Oznacza to, że lubelskie jest najbiedniejszym województwem w Polsce. Powyżej średniej krajowej znalazły się jedynie cztery regiony: warszawski stołeczny, dolnośląski, wielkopolski oraz śląski. Jedynie trzy województwa i stolica.
Pozostała część państwa funkcjonuje na poziomach wyraźnie niższych, co ma bezpośrednie przełożenie na dochody gospodarstw domowych, lokalne rynki pracy oraz możliwości inwestycyjne samorządów. Zbliżony poziom do średniej ma województwo pomorskie, łódzkie, mazowieckie regionalne i małopolskie. Najbardziej od reszty województw odstaje cała ściana wschodnia, która oscyluje między 70-77% średniej dla całego państwa.
Zobacz także: Francuskie media: Polska za 10 lat będzie bogatsza od Francji

Dane GUS za 2024 rok pokazują, że Polska rozwija się stabilnie, a różnice w najbiedniejszych województwach uległy nieco zmniejszeniu. Dla porównania dane w artykule: PKB województw Polski. Warszawa trzykrotnie zamożniejsza od lubelskiego. Metropolie i regiony silnie uprzemysłowione kumulują kapitał, produktywność i inwestycje, podczas gdy duża część kraju pozostaje w trybie nadrabiania zaległości.
W długim okresie kluczowym wyzwaniem stanie się nie tylko tempo wzrostu, lecz jego jakość i przestrzenne rozłożenie. Bez wzmocnienia regionalnych centrów wzrostu poza największymi aglomeracjami, różnice w poziomie życia będą się utrwalać. Pewną szansą dla wschodnich województw może być odbudowa Ukrainy i lokowanie centrów logistycznych w tamtych regionach.




